Nie wchodzą fotki.
N544
Wersja do druku
Nie wchodzą fotki.
N544
N544. 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225124
N545. 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225125
N546. 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225126
N54. 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225127
N548. 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225128
N549. 2013 rok, Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225259
N550. 2013 rok, Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225260
N551. 2013 rok, Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225261
N552. 2013 rok, Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225262
N553. 2013 rok, Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225263
N554. 2013 rok. Sony A300, 10 Mpx.
Załącznik 225408
N555, 2013 rok. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225409
N556. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225410
N557. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225411
N558. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225412
N559. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225517
N560. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225518
N561. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225519
N562. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225520
N563. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225521
Słoneczniki jak żywe :).
Widzę, że lubisz aparaty z numerem 100. :wink:
Czy to sposób na zrobienia stu procentowo fajnych zdjęć ??? :mrgreen:
Aparat z numerem 100, to w dużym stopniu przypadek. Po zakupie nie bardzo wiedziałem do czego najbardziej się może nadać, poza jednym, że aparat posiada system IS w obiektywie i został zakupiony m.in. do sporządzania łatwej - jak się okazało - reprodukcji starych zdjęć, dokumentów, focenia starych przedmiotów, focenia wszystkiego z ręki, a dzięki temu ze swobodą ujęcia.
Do kwiatów też go przyuczyłem, chociaż miałem wątpliwości, ponieważ czytałem w poradnikach w internecie, że statyw, to jest bardzo fajna rzecz i do fotografowania kwiatów tylko statyw. Uwierzyłem na słowo.
Kilka razy na poważnie wyciągałem z szuflad statywy (mały i duży) z zamiarem ustawiania ich przed kwiatami i pstrykania nieporuszonych ostrych zdjęć.
Jeśli chodzi o te moje próby, to były nieudane. Statyw bardzo mnie ograniczał, zbytnio spowalniał pracę, zmuszał do ujęć dyktowanych przez ustawienie statywu, wymagał manipulacji, kręcenia korbką, odblokowania, blokowania, przechylania głowicy, tak niedobrze, jeszcze raz, o, kwiat się chwieje, trzeba poczekać.
Wiatr ustał, dawaj do roboty, znów ustawianie, regulacje, cyzelowanie. A czas leci.
Dla mnie praca ze statywem przy kwiatach jest zbyt trudna, bowiem ustawianie kolumny, głowicy, przesuwanie statywu, skracanie, wydłużanie nóg, manipulacje głowicą, itd., są tak absorbujące, że przesłaniają mi pomysł, koncepcję, denerwują i odciągają od planowania kadru.
Co innego krajobraz, ale to jest inna dziedzina fotografowania. Tam się statyw przydaje.
Focenie aparatem z ręki ma zalety i wady. Zaletą jest to, że mam dowolność ujęć, ustawiania się w stosunku do obiektu i do światła padającego na obiekt, a czynności te są na tyle szybkie, że z głowy nie zdąży wylecieć – co to ja chciałem z tym kwiatuszkiem.
Wadą focenia z ręki jest wrażliwość na poruszenie, a tym samym utratę ostrości.Technika zrobiła postępy i systemy IS wbudowane w aparaty są coraz lepsze, pozwalają przy jakim takim skoncentrowaniu się na stabilności chwytu robić dość ostre zdjęcia przy czasach typu od 1/60 do 1/125 i 1/200 i dają swobodę ujęć. Zdjęcia nie są aż tak ostre jak ze statywu, ale ujdą w wielu przypadkach.
Na skrócenie czasu migawki pomaga lekkie zwiększenie ISO – do 200, rzadko do 400, bo ISO im wyższe tym bardziej redukuję tony kolorów (nieco tylko), lecz przy kwiatach jest ważne by to było niezbyt nachalne,ta redukcja.
Jeśli chodzi o słoneczniki, to sprawa jest prosta. Z pozoru.
Trzeba mieć dostęp do kwitnących słoneczników.
Słoneczniki nie mogą być w kupie, w pęczkach jeden za drugim, bo psują tło.
Muszą być dobrze odżywione, aby miały duże tarcze o żywych kolorach kwiatków w nich i płatki też o intensywnych kolorach.
Za fotografowanym słonecznikiem nie powinno być w tle drzew, budowli, słupów, itp., tylko niebo, co by było trudne do osiągnięcia w przypadkowych plantacjach.
Dlatego też założyłem swoją plantację w pierwszym roku w celu zebrania doświadczeń. Kupiłem nasiona słoneczników ozdobnych i zasiałem. W różnych fazach kwitnienia starałem się robić im fotki (z ręki).
Pozostało tylko mieć pogodę (najlepiej bez większego wiatru, niebo błękitne z chmurkami), a słoneczniki najlepiej świeżo po nocnym lub rannym deszczu, bo mają wtedy najintensywniejsze kolory. W ogóle kwiaty wszelkie są bardziej kolorowe po deszczu.
No i trzeba było mieć czas na zdjęcia, gdy te warunki były spełnione.
Robiłem różne fotki, przy różnych podejściach, ogniskowych obiektywu, ujęciach, oświetleniach, kątach padania światła, itd. Następnie selekcja zdjęć na komputerze i ich analiza.
W następnym roku ten sam cykl sadzenia (siania) i fotografowania. Po zeszłorocznych doświadczeniach było trochę lepiej. Itd.
Pzdr, TJ
N564. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225694
N565. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225695
N566. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225697
N567. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225698
N568. 2013 r. Canon S100, 12 Mpx.
Załącznik 225699
Bardzo przyjemne w odbiorze przepełnione słońcem Twoje słoneczniki.