Eh... byłam pewna że kowaliki odlatują na zimę. Czyli nadal mogę wypatrywać mojego w parku.
Wersja do druku
Eh... byłam pewna że kowaliki odlatują na zimę. Czyli nadal mogę wypatrywać mojego w parku.
Pięknie uchwycony kowalik. Troszkę podkręciłabym kolorki. Może nie aż tak jak Helmuth, ale trochę dodać mu kontrastu można.
Skoro w galerii powiedzialem A to tu wypada pokazac moje B.Mam nadzieje,ze ujmy nie przyniose Twojej fotce.
Wszystkie wersje ptaszka wam fajnie wyszły :)
"wersja Mirka" - super.
Pozdrówka.
Dla mnie wersja kasprzyka najlepiej oddaje zimową kolorystykę upierzenia kowalikosa i taka się podoba:)
Ach, Mireczku, wolę jednak wersję Helmutha. Twoja jest jakaś taka przydymiona.
Witajcie
Nie wiem dlaczego nieustannie nie dodaje kontrastu, upieram się przy fotce, wiedząc, że zwrócicie mi na to uwagę - ale w moim odczuciu pokazuję prawdę ;)
dzięki za komenty i poprawki -wersja helmutha - naj :)
pzdr
Moim zdaniem zdjęcia przyrodnicze nie powinne być zbytnio podkrecane ponieważ ilustruja realna przyrodę oczywiście nasycenie musi być miłe dla oka tak jak i kontrast ale bez przesady natura powinna być naturalna :):-P
Pozdrawiam !!