-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Sabbor, nie chodzi o treść twojego postu, tu masz rację w 100%, powinno być prosto
Polemizowałbym z takimi dogmatami, że powinno być prosto. To zależy. Powinno być tak jak chce fotograf żeby było. Czasem takie prostowanie nie ma sensu. Zbiegi perspektywiczne są czymś powszechnym i na swój sposób naturalnym. Jak ktoś "prostuje" wysoki budynek sfotografowany z pozycji gruntu i zrobi to tak, że pionowe ściany są równoległe do pionowych boków zdjęcia, może stworzyć wrażenie, że ów budynek rozszerza się ku górze i zaraz na nas wywróci ;-). Nie dajmy się zwariować tym prostowaniem, czasem to służy zdjęciu, czasem nie. Czasem przekaz jest w czymś innym i tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia czy się prostuje czy nie. Ja wówczas nie prostuję wychodząc z założenia, że im mniej post-procesu tym lepiej, oczywiście nie każdy musi to podzielać. Ja w sumie nawet nie lubię tak hmmm. "wypicowanych" fot, w jakimś sensie tracą swoją świeżość i surowość.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Polemizowałbym z takimi dogmatami, że powinno być prosto.
A cóż ja innego robię w dalszej części cytowanego przez Ciebie mojego postu ? ;) Rozumiem twoje intencje, z którymi nota bene się zgadzam w większości, ale przyznasz , że sens mojego postu w tym momencie staje się zupełnie inny.
ps. przepraszam za OT. :)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
@sepi19 - tak - masz rację - moja wypowiedź to bardziej poparcie Twojej wypowiedzi, a polemika z poprawnością prostowniczą ;-)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Nie zawsze prostowanie jest fajne, szczególnie, jak psuje perspektywę. W dodatku myślę, że można dać fotografii analogowej pewną "taryfę ulgową", w końcu każdy popełnia mniej lub więcej błędów, a w analogach wychodzą one dopiero po wywołaniu (no chyba, że ktoś się zorientuje zaraz po zrobieniu zdjęcia, że mógł coś ustawić źle). Jednak fakt, że "taryfa ulgowa" nie powinna znaczyć, że można pokazywać byle co i byle jak:)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
KoValus
Nie zawsze prostowanie jest fajne, szczególnie, jak psuje perspektywę. W dodatku myślę, że można dać fotografii analogowej pewną "taryfę ulgową"
Poszedłbym dalej nazywając to walorem, estetyką błędu. W technicznych niedostatkach może być pewna wartość odwołująca się do emocji, wspomnień, klimatu... Do dziś mam odbitki z pierwszego samodzielnie naświetlonego negatywu, tam jest cały festiwal błędów - w sumie to nawet byłem zdolnym kilkulatkiem, żeby tyle zepsuć. Nawet klapkę filmu otworzyłem za wcześnie i zaświetliłem dół i górę negatywu ;-). Nie chciałbym żeby te zdjęcia były w jakikolwiek sposób naprawiane, coś by się pewnie dało podratować, niszcząc przy tym coś wiele ważniejszego.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
KoValus
W dodatku myślę, że można dać fotografii analogowej pewną "taryfę ulgową", w końcu każdy popełnia mniej lub więcej błędów, a w analogach wychodzą one dopiero po wywołaniu (no chyba, że ktoś się zorientuje zaraz po zrobieniu zdjęcia, że mógł coś ustawić źle).
Tu się nie zgodzę,
decydując się na kliszaka wiesz z czym masz do czynienia, oczywiście trzeba więcej czasu na naukę, wyłapanie błędów itd. ale zasada jest taka taka sama
jak w cyfrze: pomyśl zanim naciśniesz spust.
Cytat:
Zamieszczone przez
KoValus
Jednak fakt, że "taryfa ulgowa" nie powinna znaczyć, że można pokazywać byle co i byle jak:)
Otóż to.
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Poszedłbym dalej nazywając to walorem, estetyką błędu. W technicznych niedostatkach może być pewna wartość odwołująca się do emocji, wspomnień, klimatu... Do dziś mam odbitki z pierwszego samodzielnie naświetlonego negatywu, tam jest cały festiwal błędów - w sumie to nawet byłem zdolnym kilkulatkiem, żeby tyle zepsuć. Nawet klapkę filmu otworzyłem za wcześnie i zaświetliłem dół i górę negatywu ;-). Nie chciałbym żeby te zdjęcia były w jakikolwiek sposób naprawiane, coś by się pewnie dało podratować, niszcząc przy tym coś wiele ważniejszego.
A zamieściłbyś to w swoim portfolio? :mrgreen:
Karol,
to nie o prosto/krzywo chodzi a o:
Cytat:
Zamieszczone przez Saboor dicit
Przeglądałem ostatnio ileś tam set fotografii z kliszaków prezentowanych na różnych portalach, forach czy grupach i mało mnie szlag
nie trafił
https://forum.olympusclub.pl/images/.../icon_evil.gif jest ogólne przyzwolenie na tandetę, szmirę i bylejakość byle tylko błysnąć: analog!
----
edit:
bardzo mądry post z początku wątku:
Cytat:
Zamieszczone przez
majeczek78
Ja na chwilę obecną z analoga nie zrezygnuję. Ok mało robię fot ale to dlatego że każda klatka ma być zaplanowana wymyślona.....
inaczej jak z cyfrą. Do tego stawiam pierwsze kroki w ciemni.... masakra
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Załącznik 129950
Minolta XG-M md 35-70 fuji 100
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez Saboor
Przeglądałem ostatnio ileś tam set fotografii z kliszaków prezentowanych na różnych portalach, forach czy grupach i mało mnie szlag
nie trafił:evil:jest ogólne przyzwolenie na tandetę, szmirę i bylejakość byle tylko błysnąć: analog!
Przykłady pls.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
fotomic
Przykłady pls.
Poszło! Oglądaj z umiarem, chcę się jeszcze na cieszyć ADM :!:
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
fotomic
Fajny krzywościan. :-D dociągnięty PD i LG.
---
edit:
Sam wołałeś?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Zdjęcie z kołem podziwiam już kolejny raz i kolejny raz chcę na niego patrzeć. Dzięki za ten kadr.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
kon
Takie proste pytanie.Jakiego wywolywacza i jak uzyjesz w kuwecie aby uzyskac taki efekt jak na zalaczniku.Zapytam jeszcze o temperature jego i rodzaj papieru.
I adekwatnie takie same pytanie o odczynniki i warunki wywolywania aby uzyskac taki efektZałącznik 130112oczywiscie nie interesuje mnie skaner,marka jego i napiecie zasilania. Wszak mowimy o analogowym obrazie.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Mirek, a jakie ma to znaczenie? Chyba, że faktycznie pytasz bo nie wiesz, jak uzyskać taki efekt, ponieważ podoba Ci się ten kadr ;)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Mirek, a jakie ma to znaczenie? Chyba, że faktycznie pytasz bo nie wiesz, jak uzyskać taki efekt, ponieważ podoba Ci się ten kadr ;)
Znaczenie jest dla mnie duze.Dlatego pytam.Znam kilka metod kuwetowych na wypranie czerni.Chce wiedziec czy jest jakas jakiej nie znam.
Kadr jest ciekawy ale w polaczeniu z obrobka.Mnie fascynuje analog,ale od poczatku do konca,a nie wykonanie aparatem analogowym a obrobka cyfrowa w jakims tam etapie,bo np:taniej,latwiej,bo inni wiedza lepiej a ja tak nie potrafie.
Tak po prostu pytam,bez zadnych podtekstow.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Poczekajmy zatem, co autor powie ;)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Spraw jest banalna:Film Ilfor PanF50 Minilta x-700 obiektyw MinoltaMD 70-200/5.6.Ustawilem czas 15/s f5,5 ogniskowa ok.100mm.deszczowy dzien.Na kole widac krople wody.Wywolane w Perceptolu.
To jest skan negatywu.To zdjecie nie zostalo "zakwalifikowane" do odbitki.Zdjecia,ktore odbijam nigdy nie skanuje.Oprawiam i daje znajomym w prezencie.A b.d.zostawiam na negatywach i czekaja.Jak pstrykalem ten kadr to tak go widziale.Kolo sobie tylko lekko "wymodelowalem"
To mile,ze Wam wpadlo w oko.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Czyli te "wyprane czernie to nie zaleta analogowego zdjecia tylko dygitalnej pozniejszej obrobki.Mnie chodzi w pytaniu o uzyskanie takiego efektu obrobka negatywu i pozniejszej zabawy chemia w kuwecie.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Mnie chodzi w pytaniu o uzyskanie takiego efektu obrobka negatywu i pozniejszej zabawy chemia w kuwecie.
Wiem o co Ci chodzi.Ja napisalem co zrobilem.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Emocje opadły, kuwety z chemią schowane, to można wrzucać dalej ;)
Załącznik 130408
Minolta XG-M MD 35-70
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Emocje opadły, kuwety z chemią schowane, to można wrzucać dalej ;)
To wszyscy C2H5OH z kuwet popijali? :shock:
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Mam nadzieję że znów nie sprowokuję żadnych purystów ;-)
Duseldorf
Mamiya 645 1000s 45mm f2.8 i 80mm f2.8 Fujifilm 160 ProS
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1411512352https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1411512775
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Czasem dobrze, jak się któryś odezwie od czasu do czasu ;)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Masz absocholeralutną rację: zazwyczaj dobrze jest jak ktoś odezwie się się konstruktywnie (ukłony Saboor!)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
O Krynica, fajne:D Co to za film?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Fuji 100 , zamienione na BW w PS
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Ale śliczności, przytulił bym takie, echh :cry:
Jaki film i chemia?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.