Dzięki Igorra
Ciekawam Waszych opinii:
Wersja do druku
Dodalbym klimatu, wyjatkowo zagralbym kiczowatym zdesaturowaniem wszystkiego procz ust i oczu i osadzilbym akcje noca lub bladym switem w szaroburej tonacji....
czepiam sie:) jest grejt, od dawna obserwuje Twoje fotki i prawie zawsze maja to cos...
pozdrawiam serdecznie
Janek
Czaderskie masz te foty :grin:
Mnie przedostatnia bardzo się podoba: niebieskie oczy świetnie grają z sukienką, poza, kolorki - bardzo ładnie (nic głębszego nie napiszę bo się nie znam, ma się podobać i tak jest).
A "czarna wdowa"... poproszę coś wesołego :cool:
Ale mnie korci próbowanie, kombinowanie, poszukiwanie ...
Dzis eksperyment z fakturami, kolorami. Strasznie mnie wciągnęło.
To dopiero początek :grin:
W przeciwieństwie do czarnej wdowy bardzo mi się podoba. Jak porcelanowa lalka... i to spojrzenie, brrr.... Świetne.
Dzięki Heniu, przyznam , że ja bardzo lubię to ujęcie i nic bym nie zmieniła, owal twarzy bardzo zyskuje na tym- "modelka":wink: ma raczej okrągłą twarz.
Co do adoratorów to przez chwilę był jeden ale moje dziecko jeszcze nie zainteresowane. Książki, duuużo książek, filmy tyle na razie.
Jeszcze będę z wiatrówki strzelać, ale nie teraz :wink::grin:
Wyłazi ze mnie techniczna natura i przypominam sobie ze szkoły, że jeżeli okrągłą twarz (okrąg) pochylić, to otrzymamy owal
(a dokładnie elipsę) w poziomie :-P
Chyba nie o to chodzi albo ja czegoś nie rozumiem. Ale skoro tobie się podoba... :grin:
Oj, przygotuj coś, co strzela seriami :mrgreen:
ciekawe - linie fajnie prowadzą
:lol::lol::lol:
Ależ Ty dociekliwy :wink:
Ni teoretycznie niby masz rację, ale my mamy taki dziwny kształt twarzy króry najpociąglej wygląda lekko z góry a najokrąglej jak mamy lekko uniesioną brodę. Wtedy tylko cyrkiel w nos i kółko :wink:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Muminek, Helmuth, Lisijamka , Janeczek, Igorra, Ezier, domadm i Robert- dziękuję wam Bardzo za odwiedziny i skrobnięcie kilku słów :grin:
Swietnie sobie poczynasz Beatko w twoich poszukiwaniach.
Ja jestem jak najbardziej na tak :grin:
Beatko :) mroczno i mroczniej czarna wdowa troszku mnie przeraziła jest smutno ale tak miało być .
poszukiwania trwają :) będę śledził zaczajony :)
Super ta fakturka, bardzo mi się podoba!
Poprzednie tak, ale ostatnie fioletowe juz do mnie tak nie przemawiaja.
Eksperymentuj dalej :wink:
Jeszcze trochę Natalii :grin:
Trochę Natalii ładniutko
ale co do 2 to nie jestem fanem takich pozycji mam wrażenie ze komuś pęka kręgosłup :)
Dziękuję pięknie Witku, cieszę się że kilka osób podziela mój entuzjazm, bo tego rodzaju fotki to coś co zawsze było moim celem. :grin:
Smutno byłoby być twórcą niezrozumianym :wink:
Jak obiecałam tak robię - kolejne portretowe kombinacje, ciekawe jak Wam sie spodoba.
Jak najbardziej :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Moze ja skromnie sie wypowiem , chodz bladego pojecia nie ma a nawet zielonego..., ciekawie tak inaczej , efekt uzyskany daje wrazenie delikatnosci , zwiewnosci ale tez jakiegos dyskomfortu takiej jakby mgielki ktora osnowa piekna mloda dame.Pieknie wyeksponowane oczy ktore od razu przyciagaja wzrok , ale rece a raczej ukad rak wydaje mi sie jakos no nie wiem jak to nazwac ? nienaturalne , zreszta co ja bede gadal pokaze moja propozycje :-)
http://www.occur.pl/images/0245c46c/...9af89eefc9.jpg
Pełna klasyka ze wzorowo rozmieszczonym planem głównym --kolor jak wiemy to Twoje fanaberie, ale daję 5 na galerii --Ciekawy jestem jak zrobiłaś poświatę , bo ja mam na to swoje patenty optyczne (bez komputera)...
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Dzieki kochani.
Tym razem kolorystyką próbowałam wpasować się w malarstwo holenderskie.
Irku , podejrzewam , ze moje patenty są zbliżone do Twoich, bo też je uzyskałam bez pomocy komputera, oczywiście potem wsparłam odpowiednią obróbką. :grin:
Domadm , niestety nie :grin:. Ta "modelka" jest urodą "po mieczu", "po kądzieli" zdecydowanie ta druga :grin: Kilka osób juz mi mówiło że tamta to skóra zdjęta ze mnie, ale to raczej pobożne życzenie, a jeśli nawet to dawno i nie prawda. :grin:
Heniu dawno Cię nie było, cieszę sie , że wpadłeś. :grin:
Pewnie jest troszke przerysowane poprzednie z powodu kadru ale jakoś mnie to mocno nie uwierało :grin:
Ponownie bedę bronił tego ustawienia (kompozycji), wbrew głosom wyżej -- To zdjęcie bez oporu powiesiłbym na ścianie z minimalną poprawką jasności ( selektywnie) Mam na myśli ściemnienie bieli sukienki poniżej brody... (poprawka kolegi w wersji czb jest kiczowata)
Bardzo się cieszę , że się podoba :grin:
Piękne fotki zarówno przyrodnicze jak i portrety. Widać ogromny talent i mnóstwo pracy. Wspaniale się ogląda i każda fotka przykuwa wzrok na dłużej :grin:
Widać jak się pięknie rozwijasz. Ja odbieram fotografie jako całość. Nie zwracam uwagi na detale , poprawność formy i klasyczne kolory. Interesuje mnie to co jest inne a wpływa na klimat zdjęcia. Lubie eksperymentować - Ty też. bardzo podobają mi się Twoje ostatnie portret. Bez wyjątku. każdy ma coś w sobie i jest ciekawy. Gratuluje.
Witaj wanilio... :)
Od paru dni biję się z myślami. Rozsądek nakazuje trzymać gębę na kłódkę, jednak przyzwoitość i poczucie pewnego specyficznego "forumowego" koleżeństwa bierze górę i nakazuje napisać te parę słów.
Jak wiesz mam opinię forumowego awanturnika, podżegacza, wręcz "hejtera" (to nowe słowo), i domyślasz się, że moja opinia łagodna nie będzie. Ale może gdzieś pomiędzy nią, a opiniami kolegów znajdziesz jakiś środek, gdzie rzeczywiście przyznasz rację trochę im, trochę mnie.
Ale do rzeczy - nie podobają mi się twoje zdjęcia. Dlaczego? Są dokładnie nijakie.
Na dzisiejszym etapie rozwoju fotografii cyfrowej stworzenie dobrego technicznie obrazka dość drogim sprzętem nie jest już absolutnie żadnym problemem. Więc nie widzę powodu, by za takie poprawne technicznie obrazki kogokolwiek chwalić.
W moim (powtarzam moim, absolutnie subiektywnym, możliwe, że mylnym!) odczuciu te fotki są nijakie. Nie wyrażają twojego charaktery, ani charakteru modeli. Możliwe, że się z tym nie zgodzisz, jesteś przecież zaangażowana emocjonalnie, bo nie dość, że to twoje zdjęcia, to jeszcze twoje dzieci. Ale może kiedyś z perspektywy czasu podejdziesz do nich na chłodno i przyznasz mi odrobinę racji.
Te zdjęcia przypominają mi fotografię produktową, opakowania od... sam nie wiem, mleka Bebiko, rajstop, czegokolwiek. Po prostu wizerunek człowieka - trudno to nazwać portretem z charakterem. Banał goni banał, prostota goni oczywistość. Odbieram je tak samo jak np, opakowanie chipsów Lays. Nie mam pojęcia co jest na nim, ale potrafię je bezbłędnie rozpoznać na marketowej półce pełnej różnorodnych chipsów wszystkich firm. Tak samo "wyróżniają" się twoje zdjęcia - technika kadrowania, modele - nic się nie zmienia. Nie szukasz wyrazu, kontekstu, czegoś więcej, co zapadnie na dno oka i będzie stamtąd przywoływane jeszcze długo. Zapominam te foty już po półgodzinie.
In plus wyróżniają się zdjęcia z warsztatów w Złodziejewie. Niebanalne, nieszablonowe, znakomicie obrobione. Ale nie ma róży bez kolców. Tam widać zasługę zawodowej modelki. Jak ktoś poszuka w necie, to dodatkowo znajdzie bardzo podobne zdjęcia (kadrowo, obróbkowo) innych autorów, co raczej oznacza, że nie jest to twój wkład, a jedynie skorzystanie z dorobku innych autorów. Nie neguję tego - taka przecież jest idea warsztatów. Wskazuję jedynie, że brak ci własnego stylu.
Uff, rozpisałem się z rana, ale za to kamień spadł mi z serca, że "wiedziałem, ale nie powiedziałem".
Należy dodać tu jeszcze parę słów wyjaśnienia dla ewentualnych krytyków, ponumeruję je:
1) to, że nie lubię twoich zdjęć, nie oznacza, że nie lubię ciebie, forum, ludzi czy świata jako takiego - odnoszę się tylko i wyłącznie do twoich fotografii i nie należy tej opinii rozciągać na wszystkie elementy życia
2) pewnie nie robię lepszych fot, ale czy to jest argument, by uznać moją opinię za głupią? A czy Kałużyński nakręcił jakiś film? Niekoniecznie lepszy od tych, które często krytykował?
3) jestem życzliwy tobie jak i innym forumowiczom. ale nie chcę, by oznaczało to wyrażanie tylko i wyłącznie pozytywnych opinii. W moim mniemaniu szczera wypowiedź prosto w oczy jest wyrazem uznania dla ciebie. Cenię ludzi, dlatego mówię im prawdę.
Zrobisz z tą wiedzą co chcesz. wzruszysz ramionami, wyciągniesz wnioski, wkurzysz się? Twoja sprawa. Mam nadzieję, że przynajmniej skłoniłem cię do poszukiwań :)
miłego dnia tobie i wszystkim
PS. Przepraszam, że nie piszę "tobie", "ciebie" itp. z wielkiej litery. Dla niektórych to przejaw forumowego chamstwa, lecz mnie nauczono, by używać wielkich liter w takich przypadkach jedynie w listach (mailach), a niniejsza wypowiedź listem sensu strico nie jest :)
Normalnie zaplusuję Diaboliqowi. Pięknie to napisałeś, chłopie, naprawdę. Nie wiem jak Wanilia do tego podejdzie, ale ja odbieram tę wypowiedź jako bardzo wartościową. Myślę, że Wanilia przychyli się do tego zdania.
Fajnie, że wiedziałeś i nie zatrzymałeś tego dla siebie - takim miły kubeł zimnej wody :)
Ktoś ostatnio napisał mi w galerii że sporo ludzi robi nudne nijakie zdjęcia i dorabia do nich ideologię, historię itp. Szkoda że takie zdjęcia nie mogą bronic się same tylko trzeba je najpierw opowiedzieć. Oglądając zdjęcia Wanili oglądam coraz lepsze techniczne obrazy, które bronią się same. Chce patrzeć na rzeczy ładne.
Czasami zastanawiam się nad owczym pędem dobrych ocen albo "ochów i ahów" wciąż tych samych ludzi, który tworzą niejako towarzystwo wzajemnej adoracji często nie wychylając nosa spoza forum. Nudzi i mnie i mierzi przyczepianie się do detali, szczegółów gdy leży technika. Poprawne zdjęcie można zrobić zawsze, wystarczy trochę uwagi. Życzyłbym każdej osobie na forum takiego rozwoju jak u Ciebie.
Może kilka osób się obrazi, ale mam prawo do takiej opinii. Dawno mnie tu nie było i mam pewien dystans do tego co się tutaj dzieje.
Oczywiście odnoszę się tutaj do wątków dot. zdjęć - całe forum jest jednak najbardziej OK:) - inaczej by mnie tu nie było:)
I to zasłużenie!
Po co jest ten post? Chciałeś przekazać Wanilii swoją opinię o jej zdjęciach? Mogłeś to zrobić na privie.
Zrobiłeś to na forum po to, żeby wszyscy dowiedzieli się, jakie Ty masz zdanie na temat tych zdjęć. Chciałbym być dobrze zrozumiany- nie bronię zdjęć Wanilii, nie czuję się uprawniony do wypowiadania się na ten temat (w przeciwieństwie do Ciebie). Wyrażam tylko swoje zdanie, na temat Twojej postawy.
Tobie nie wystarcza poinformowanie autora, Ty jeszcze musisz poinformować o tym wszystkich dookoła.
Efekt jest taki, że zaraz zacznie się awantura, pojawią się głosy za i przeciw.
No proszę, czy to nie jest początek awantury?
Po sie zaklada taki watek, zeby kazdy mogl podzielic sie swoja opinia ze wszystkimi. Niech zgadne, wpisywane w watku pochwaly widzi tylko autor zdjec, reszta forumowiczow juz nie? To jest miejsce na kazda opinie. Kazda!
Uważam, że wanilia poszukuje, stale doskonali warsztat, wiele wyniosła z warsztatów w Złodziejewie i próbuje te nauki wykorzystać (stale się ucząc na własnych błędach).
Porównanie portretów wanilii do opakowań czipsów czy rajstop jest krzywdzące, mogące mieć 100% zastosowania przy glamurowych portretach innych użytkowników, zalewających galerię (nie tylko naszą), zbierających maksymalne noty. Tam owszem - brak charakteru, czysty surowy produkt, wygładzony i odhumanizowany. Tu widzę próby tworzenia klimatu, nastroju, wykrzesania czegoś więcej.
Nie jestem członkinią wanilowego TWA, rzadko tu piszę, zabrałam jednak głos bo opinia diabolika jest moim zdaniem krzywdząca.
Opinia Diaboliqa jest tak samo krzywdząca jak wszystkie opinie pochwalne. W równym, identycznym stopniu. Ja nie twierdzę, że to co robi Wanilia jest złe, w tym momencie już nie do jej zdjęć się odnoszę. Mam natomiast wrażenie, że do tej pory chwalonego i lubianego należy tylko chwalić.
Wanilia jest fajna babka, choć belfer ;) I nic do niej nie mam. Każdy jednak ma prawo dzielić się swoją opinią bez względu na to czy jest pozytywna, czy negatywna, dopóki robi to grzecznie i z kulturą. Tak jak zrobił to Diabolique.
Dodam przy tej okazji, że zaczynam dostrzegać jednostki uzurpujące sobie prawo do bycia najmądrzejszymi. Tylko oni mają rację!
Nie idźcie tą drogą, popatrzcie na sytuację w Indiach - oni już mają święte krowy.
Bo krytyka musi mieć sens, jeszcze tego nie zrozumiałeś, Irku? Trzeba umieć ją podać, wyrazić myśl tak, aby była czytelna, merytorycznie. I pokaż mi to moje oburzanie się :)
I żeby było jasne, to co napisał Diabolique potraktowałem osobiście, ponieważ ma rację i zgadzam się z jego podejściem. Bardziej zrozumiale, potraktowałem jego wypowiedź dokładnie tak, jak by mówił o moich pracach.
Dorzucę do tego wszystkiego jeszcze, że rzuciliście się bronić Wanilię jak by działa się jej krzywda. Ona sama jeszcze nie zdążyła się ustosunkować, nawet nie miała szansy jęknąć z bólu po tej druzgocącej i krzywdzącej wypowiedzi Diaboliqa, a Wy już jesteście na straży ku obronie czci i wiary. Dajcie dziewczynie przynajmniej zapiszczeć, niech da znać, że ją zabolało przynajmniej trochę.