Dla odmiany trochę bardziej nastrojowo.
Sierpień 2007, warszawskie Powązki:
Wersja do druku
Dla odmiany trochę bardziej nastrojowo.
Sierpień 2007, warszawskie Powązki:
swietny, "suchy", malarski efekt. nie wiem co to z lewej strony, czy anielskie skrzydlo ale sciaga wzrok i daje do niepotrzebnego myslenia. ja bym zamalowal, zaciemnil. oszukal.
chociaz teraz obrazek "dobrze wazy". sam juz nie wiem.. :D
Nie wiem co to bylo, szczerze mowiac. Z tego co pamietam, cos w rodzaju peleryny chyba czy cos w tym stylu.
Probowalem tak kadrowac, zeby wyciac, ale niestety nie dalo rady, a oszukiwac nie lubie :/
Efekt kolorystyczny osiagniety w GIMPie w bardzo prosty sposob, na warstwe Tla nalozylem warstwe kanalu Jasnosci (w GIMPie - Wartosc) i zmienilem krycie.
warstwa kanalu jasnosci :roll:
poza tym "oszukac" to zle slowo. przeciez wszyscy lubimy "udoskonalac" :mrgreen: ;)
DKA, jesli korzystasz z GIMPa:
-obraz pierwotny Rozkladasz* w trybie HSV -> produkuje to nowe okno ze zdjeciem w czerni i bieli. Na tym zdjeciu wybierasz z Okna Dialogowe -> Warstwy i zaznaczasz w oknie z warstwami ostatni kanal, czyli Wartosc. Potem juz tylko Ctrl A, Ctlr C.
Wklejasz skopiowany obraz do obrazu pierwotnego, tworzy sie nowa warstwa, zmieniasz krycie. Mozna tez sprobowac sie pobawic trybami krycia, na przyklad zmienic na Wartosc.
W PSie tego nie robilem, ale bedzie chyba jeszcze prostsze. Sprawdze w wolnej chwili dzisiaj i dam znac.
*Jesli dobrze pamietam to po prawym kliku na zdjeciu bedzie: Obraz - Tryb - i nie pamiętam jak to tam dalej się nazywa.
nie wiem czy o to chodzi ale w PS kanał jasności jest w trybie lab. Obrazek -Tryb-Lab i są 3 kanały: Jasność, a i b. Wystarczy skopiować kanał jasności i wkleić na nowej warstwie.
Dokladnie o to chodzilo :)Cytat:
Zamieszczone przez lessie
Pokażę Wam, bo lubię to zdjęcie.
Zrobiłem je koleżance w pracy przy porannej kawie...
Warunki zastane + E-1 + Biotar 75/1.5
Bardzo sympatyczne zdjęcie na sam początek dnia :-) Jedyne co mi przeszkadza, to ta czarna plama po lewej stronie. Poza tym jest ql :-)
Dzieks.
Czarnej plamy w zasadzie mozna bylo uniknac, ale to juz po ptokach.
Chyba, ze zrobie Ewie nowe zdjecie przy kawie ;)