Super zdjęcia! 265 mnie rozwaliło :)
Gdzie pstrykane, jeśli można spytać?
Wersja do druku
Super zdjęcia! 265 mnie rozwaliło :)
Gdzie pstrykane, jeśli można spytać?
Super zdjęcia, umiesz w pełni wykorzystać rybie oko :wink:
Oceniłem w galerii.
266. 267. swietne...!
Ciekawe to Twoje spojzenie rybim okiem. Oglada sie z przyjemnoscia.
264, 265, 266 rewelacja, to przerysowanie ;)
A i tryptyk świetny :)
Pozdrówki
273
274
275
276
277
ale tu cisza, pewnie przez problemy z forum :)
278
279
280
281
282
283
zachęcam do częstego zaglądania.
pozdrawiam
dziekan
Z serii warszawskiej najbardziej podoba mi się 282. to "wygięcie" powoduje, że żołnierze wyglądają jakby faktycznie mieli zaraz ruszyć do ataku ;) Małą przeszkadzajką jest cień fotografa ;)
Postaram się sukcesywnie wrzucać kolejne zdjęcia z służbowego :) pobytu w Meksyku, na pierwszy ogień idzie Sanktuarium Motyli Monarch - tak się złożyło że trafiłem na okres ich migracji do Meksyku... pogoda średnia, dużo zdjęć pod ostre światło, wrażenia... bezcenne!
Dostałem miłego Pana przewodnika który ma się rozumieć szprechał
284
284
285
286
287
Ajjj, nie masz ostatniego bez lampy?
Widok jest nieziemski.
Witaj
284 - super motylos , ladnie pokazany ale ostania fota w innym ujeciu i bez lapmki no byla by bajera. :)
287 - super kiść winogron, znaczy się motyli :grin:
Przyłączam się do pytania - o wersję bez lampy.
witam, dziękuje za szeroki odzew :)
Jak pisałem warunki były średnie gęsty las dookoła kiście motyli, w powietrzu tysiące, brak światła stąd błyskane lampą gdyż poczciwy E-510 nie wyrabiał na wyższych ISO, poniżej inne z tej serii...
Pan przewodnik szprechał przez całą drogę do mnie po Hiszpańsku i nie przeszkadzało mu to że odpowiadałem mu tylko SI/NO. Każdemu kto się wybierze do meksyku polecam jako jeden z punktów wycieczki wyprawę na motyle, jest kilka miejsc w całym meksyku gdzie migrują Monarchi.
289
290
291
292
293
kolory czasem nie za mocno podpiłowane ?
Powiem tak, na moim monitorze jest ok...ale to żaden wyznacznik. Jak juz pisałem warunki były takie a nie inne, wiec starałem się powyciągac kolory jak się dało.
294
295
296
297
298
299
Zachęcam do komentowania i pytań :)
same pyszności :-P
Bardzo fajne kolory na tym meksykańskim targu.
a dziękuje za komenty, dawno tu nie zaglądałem :) mam jeszcze jedną transzę ale leń opóźnia transfer...
"Kiście motylów" mnie rozwaliły. Ale ich jest:shock:. Niesamowite
Mnie również, ale największe wrażnie robił szum ich skrzydeł w powietrzu... dookoła cisza słychac tylko szelest ich skrzydeł. Miejsce nazywało się w wolnym tłumaczeniu Sanktuarium Motyli Monarch. Każdemu kto zawita w tamte strony polecam jako obowiązkowy punkt wycieczki zwiedzenie takiego zimowiska - jest tego sporo.
300
301
302
303
304
305
306
307
308
Jakby kogoś interesował cały reportaż, wrzucam na swoja stronę: www.tekkenolandia.pl
Zdjęcia z wiszącymi kokonami motyli niesamowite - życie motyli zafascynowało mnie po obejrzeniu tych zdjęć
Więcej informacji o tych motylach:
Danaus plexippus ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Świetne te meksykańskie foty. Hmmm, służbowy pobyt w Mesyku... Nie potrzebują u Was w firmie czasami rąk do "pracy" na wakacje ;-)?
Motyle niesamowite. A z ostatniej wrzuty zdjęcie 300 bardzo mi się podoba.
Ciekawa relacja z Meksyku. Z ostatniej wrzutki pierwsza ma swoj urok.
bardzo ciekawa relacja :)
Bardzo interesujące zdjęcia. Nie tylko tematem, ale i jego ukazaniem.
A ja ponarzekam, bo całość mi się nie klei. Każde zdjęcie inaczej obrobione, nie pasuje mi fisheye itp itd. Ale to zastrzeżenia ogólne. Oglądając każde zdjęcie osobno, bardzo podoba mi się 305 i 302. Fajne kadry, zazdroszczę wyjazdu.
Muchos gracias Amigos :)
Ogólnie mam problem z przesiewem bo fot ogrom...
Spędziłem dzięki uprzejmości swojego już byłego :) pracodawcy czyli FIAT-a niezapomniane 2 miesiące w Meksyku na które normalnie w życiu nie było by mnie stać...
Każdy kto będzie sie zastanawiał jak spędzić wakacje polecam ten kraj...dużo ludzi się boi bo terroryzm, dragi i takie tam...a to w 90% przypadków na północy. Reszta kraju mega malownicza, różnorodna a jedzienie ździera papę z dachu jednym słowem, a ja to lubię.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Pewnie i potrzebuą... ale ja już ich nie :)
Na właśnie a jak tam z tym bezpieczeństwem?
Miałam duże opory z wybraniem się do Meksyku po ostatnich doniesieniach.
Wygląda to tak że strach jest się zapuszczać na północ Meksyku przy granicy z USA szczególnie z wiadomych powodów, patrz miasta Ciudad Jaruaez, Tijuana. My baze mieliśmy 70km od stolicy Meksyku, w sporym przemysłowym miaście Toluca...
Na początku na mieście trochę był strach, gdyż jeździły podwójne policyjne konwoje pickupów składające się z 3-4ludzi z spluwami gotowymi do szczału i jeden z większym działkiem również troszkę napięty...
Nasz miejscowy mentor i przewodnik powiedzial nam że jest to straszak nowego prezydenta na gangi i dilerów i w rzeczywistości jest całkiem bezpiecznie... okazało się to prawdą, takie konwoje mijały nas po kilkanaście razy dziennie ale służą wyłącznie prewencji... jak się do tego przywyknie można zwiedzać spokojnie i bezpiecznie.
Polecam zwiedzać NIE tylko Acapulco i Cancun lecz wszystko inne... :) a jest na prawdę co. Z tego co mówią rdzenni meksykanie Acapulco jest dla Amerykanów (w miesiącach marzec-maj zjeżdzają "wszyscy" studenci z USA) a Cancun dla Europejczyków miejscem wypadowym na wakacje, dlatego są straszne zatłoczone... każdy meksyk ponadto stwierdził że Cancun jest 10x lepsze od Acapulco :)
Fajne zdjęcia, dobrze się ogląda.
BTW ja się już wyleczyłem z Fisheye-a ;-)