Świetny reportaż... Aż nie wiem, co napisać. Kompozycja 225 jest idealna, jak u samych mistrzów. I ten szum, B&W, jak z analoga. Naprawdę, nie wiem, co mogę napisać. Chyba tylko tyle: chcę do NY na streetphoto...
Pozdrawiam i gratuluję!
Wersja do druku
Świetny reportaż... Aż nie wiem, co napisać. Kompozycja 225 jest idealna, jak u samych mistrzów. I ten szum, B&W, jak z analoga. Naprawdę, nie wiem, co mogę napisać. Chyba tylko tyle: chcę do NY na streetphoto...
Pozdrawiam i gratuluję!
Nooo, pokazałeś klasę. :roll: Rewelka jak dla mnie. Brak kolorków Ci służy.
225 - kapitalne zdjęcie !
Pierwsze dwa sa dobre moim zdaniem a w ostatnim kadr bardzo dobry, w pozostalych balans i kontrast zle wyszedl (choc widac, ze zmagales sie z ostrym swiatlem), ciekaw jestem opini wiekszego gremium.
Pozdrawiam.
225 - re-we-lac-ja. Chylę czoła.
Świetny reportaż, moje gratulacje :)
Twoje BW nawet bardziej mi się podobają jak kolorowe.
Za wszystkie opinie dziękuję. Nie spodziewałem się takiego przyjęcia moich fot B&W. Wkrótce będę chciał coś zawalczyć na polskich ulicach i tu pokazać w B&W.
Fakt, nie byłem do końca zadowolony z tych fot. W kolorze nie wyglądały korzystnie, światło bardzo ostre, kontrastowe. Po konwersji na B&W też nie są jakie oczekiwałem ale nie potrafiłem tego lepiej zrobić. W dodatku - nie chcę być źle zrozumiany ale to fakt, skóra ludzi czarnoskórych nie daje tekiego pola do popisu przy konwersji na B&W jak skóra białych ludzi gdzie np. mieszając kanały można uzyskiwać bardzo różne efekty...Cytat:
Zamieszczone przez Peniek242
Rewelacyjne zdjęcia... teraz dopiero obejrzałam. 225 mistrzostwo świata :D
i jak tu nie ma być podziałów rasowych ... :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez ktotek
Dziękuję za odpowiedzi. Wstawiam kolejne zdjęcia. Nie chcę wstawiać kolejnych podobnych do poprzednich fot a więc znów zmiana klimatu. Tym razem portret. Nieśmiało bo do tej pory raczej nie robiłem portretów, nie czułem ich chociaż ludzi i kontakt z nimi lubię. Ograniczę się do dwóch zdjęć. Oba portrety w plenerze, zrobione niejako przy okazji - nie są efektem sesji czy jakichkolwiek przygotowań. Trochę poPSsute. Na opinie czekam z niecierpliwością - czuję, że możecie mnie wiele nauczyć i wiele zasugerować. Zamiast wdawać się w niewiele wnoszące dysputy zapraszam do komentowania ;-)
225.
226.
225 dla mnie fajowe choc troszkę smutne... - a 226 własnie takie lubię, zachodzące słońce i trawka, zieleń, ładne kolory itp - świetnie - powiedz tylko czy w 226 doświetlałeś lampą ?
225 super, chociaż wineta nieco nachalna tzn z narzędzia budowania klimatu stała się przedstawianym obiektem, ale to tylko moje odczucie.
226 ok, ale jak dla mnie nie ma tutaj "czegoś" żeby się wryła w pamięć.
Generalnie kontynuuj!
Nie było lampy ani innych trików z doświetlaniem. Tylko dziewiczy E-330+ZD50 ;-)Cytat:
Zamieszczone przez AndrzejSzczecin
Wlasnie przejzalem wszystkie Twoje zdjecia w tym temacie. Jestem pod niesamowitym wrazeniem. Prawdziwy talent.
Nie wiem ile czasu spedzasz nad tymi zdjeciami (w sensie ile czasu poswiecasz zeby zdobyc takie udane foty) ale wydaje mi sie ze ja moglbym lazic z aparatem caly dzien i wciaz nie uchwycic choc jednego kadru, oddajacego, w tak rewelacyjny sposob, otaczajaca mnie rzeczywistosc.
Nigdy nie bylem zwolennikiem fotografi ulicznej, zawsze wydawala mi sie odrobine pretensjonalna, ale po obejrzeniu tego watku widze jak wspaniale uczucia potrafi wzbudzic w odbiorcy. Na pewno wazne jest to czego u Ciebie nie brakuje - temat - NY i USA to chyba wymarzone miejsce do takiego reportazowego "pstrykania".
Wczoraj podjalem decyzje o dwu, trzy-miesiecznej podrozy po USA, Kanadzie, Kubie i jesli starczy funduszy moze i reszcie wysp pomiedzy dwoma kontynentami. Wczoraj tez natrafilem na Twoj watek.
Dzisiaj nie jestem juz pewien czy pierwszy byl moj pomysl o podrozy, czy otwarta strona w przegladarce z Twoim reportazem...
Hmmm. Nie wiem co napisać. Jest mi bardzo miło czytać takie komentarze, uważam że są trochę na wyrost. Fotografowanie sprawia mi dużą frajdę - niezależnie od tego czy robię to w środku NYC czy w polskim lesie. Te poszczególne nowojorskie reportaże powstawały zwykle w przeciągu kilkunastu, kilkudziesięciu minut. Nie poleciałem tam robić zdjęć więc nie dysponowałem taka ilością czasu (jak to Polak w Ameryce), żeby całymi dniami chodzić i fotografować. Niemniej jak znalazłem trochę czasu z chęcią zabierałem na ulicę aparat (czasem nie robiąc nawet żadnej foty). W Nowym Jorku stosunkowo łatwo fotografować - osoba z aparatem nie jest obiektem, który kogokolwiek dziwi i zwraca uwagę. Kulturowy, architektoniczny tygiel oraz znaczenie i historia tego miasta tworzą niesamowite miejsce do fotografowania.Cytat:
Zamieszczone przez squbel
squbel Dziękuję za Twój komentarz. Pokazywanie zdjęć znajomym czy w Sieci bywa równie miłe co fotografowanie. Niech Nowy Rok przyniesie sposobność do realizacji Twoich planów...
Wstawiam kolejny reportaż z Nowego Jorku. Tym razem polski akcent - Parada Pułaskiego - coroczna impreza odbywająca się w październiku. Główny jej akcent to przemarsz Piątą Aleją na Manhattanie - miejsce to znajduje się na czołowej pozycji w każdym przewodniku po Nowym Jorku. Parada robi wrażenie - to taka kolorowa mieszanka najbardziej charakterystycznych naszych cech narodowych - jest więc Matka Boska, disco polo, kilka(naście) Miss Polonii itd... Co by nie myśleć o Polakach w Ameryce i o Paradzie - na pewno warto zobaczyć - jak ktoś będzie tam w tym czasie - polecam! Widok bawiących się w rytmie disco polo Afroamerykanów pozwolił mi spojrzeć nieco mniej krytycznym okiem na ten przejaw kultury masowej ;-).
Mam jeszcze kilka zdjęć z tej imprezy - jak będą chętni na oglądanie - wstawię w następnej kolejności.
227.
228.
229.
230.
231.
332.
233.
Ty sie nie pytaj tylko dawaj, piękne foty....
Jakich obiektywów używałeś ?
Piękne zdjęcia, super że ktoś pokazuje nasze obyczaje w świecie. :D
Fajne fotki z Pulasky's Day , czuję pewien niedosy, daj więcej fotek :oops:
ps. ten policjant z 228. to rozumiem Polonus :mrgreen:
Dzięki za komentarze...
zibi1303 - miałem wówczas E-500 + dwa kity - te starsze z metalowymi bagnetami...
bit4 - oczywiście, że Polonus ale taki co już długo w Ameryce - tamtejsze słońce mocniejsze niż w Polsce...
234.
235.
236.
237.
238.
239.
240.
Świetne zdjęcia , aż miło popatrzeć .
Pozdrawiam
Fajne fotki, choć trochę bledną przy poprzednim street photo - w B&W.
Tamto jest mistrzowskie... 219, 221!!, a 225 byłoby bezbłędne, przeszkadza tylko trochę coś ciemnego w lewej dolnej części kadru. Tak jest tylko rewelacyjne :D
A z Pulasky's Day najlepsze IMHO 237 - charakterne - poruszone obiekty nadają dynamiki, a zarazem mina chłopca, przynajmniej dla mnie, jest skupiona, jakby się nad czymś zastanawiał. Do tego bardzo dobry kadr, no i oczywiście motyw :]
Kurde STRASZNA PARADA ;-) ale reportaż ok. 233 SUPER!
Zajebiaszcze i wszystko.
Dzięki za komentarze.
Im dłużej robię foty tym bardziej wiem czego chcę od przyszłego aparatu. Chciałbym wizjer kryjący 100% kadru bo nie lubię kadrować zdjęć na kompie - zwykle jak robię aparatem 4/3 to takie zostawiam, podobnie z proporcjami 2/3... Małość i ciemność wizjera nie przeszkadza tak bardzo jak jego niepełne krycie bo czasem coś wejdzie w kadr. Z drugiej strony wizjery kryjące 100% kadru są zwykle relatywnie duże i jasne...Cytat:
Zamieszczone przez Krzyszcz
No to już masz do brania..E-3. Zapewnia krycie takie o jakim piszesz.
gratuluję reportażu. Moi faworyci to : 230, 233, 237, 238 - fajne strzały, wyróżniają się z serii.
Jakiś zamulony dziś jestem więc nic mądrzejszego nie wymyślę, ale na pewno wrócę :)
ps. e - 3 marzy się oj marzy
Świetna impreza :) no a 239 to mnie rozwaliło zupełnie :)
Sprawiłeś mi przyjemność tymi fotami.
Piękny reportaż, serce rośnie gdy widzę tylu rodaków za oceanem.
Podobają mi się w zasadzie wszystkie Twoje reportaże, ten jednak szczególnie ze względu na tematykę :)
Na prawdę każda kolejna seria zapiera dech w piersiach, super. Z tych ostatnich najbardziej podoba mi się 236
Dziękuję za komentarze...
Williamsburg to miejsce wykonania kolejnych fot, które tu zamieszczam. Społeczność żydowska w Nowym jorku jest bardzo charakterystyczna - liczna i tworząca wyraźnie się wyodrębniającą zbiorowość - zarówno pod względem miejsca zamieszkania jak i stylu życia. Piszczę szczególnie o Żydach z Williamsburga - ortodoksyjnych, w przeciwieństwie do zamieszkujących np. na Long Island, którzy w większości wyglądem i stylem życia nie różnią się od "typowych Amerykanów". Wracając do Williamsburga - bardzo lubiłem tam bywać - miejsce będące niejako w innym świecie, zapach ciasta w piątek wieczorem to coś czego się nie zapomina i czego niestety nie można oddać na zdjęciach. Jak się tam spotyka kobiety, które nie są Żydówkami to często są to Polki, które tam jeżdżą zarabiać - sprzątać. Jako ciekawostkę napiszę, że Williamsburg oraz inne miejsca zamieszkiwane przez Żydów na mapach różnych typów przestępczości w NY wyróżniają się - przestępstw jest tam najmniej.
Pierwsze ze zdjęć już było na Forum - wklejam go jeszcze raz - tym razem jako B&W, poza tym pasuje do całości. Ktoś kiedyś komentując to zdjęcie zapytał - Przeglądają rachunki po wyjściu z knajpy? ;-)
241.
242.
243.
244.
245.
246.
247.
248.
Witam
Pora późna więc nie będę zbyt "wylewny". Oglądałem wątek od końca (nie pierwszy raz z resztą) i przyznaje, że serie reportażowe bardzo mi się podobają. Dotarłem do zdjęcia nr 225 i dalej już nie dałem rady. Trzeba było zawrócić i oddać hołd, wspaniała fotografia. Kompozycja, klimat, wszystko. Gratuluję.
Pozdrawiam
kolejny ciekawy reportaż ;) gratuluję.
po pierwsze - wrzucasz za dużo fot naraz, nie dając nam możliwości większego skupienia się na pojedynczych strzałach i osmarowania cię trochę ;) gdy bym miał przyglądać się każdemu i marudzić na jego temat - stworzył bym istny elaborat
242, 243, 245 - moi faworyci
248 - za ciasno. kadrowany szerzej był by naprawdę ciekawą fotą, no może jeszcze obniżył bym nieco pkt patrzenia , ale tego nie wiem - nie było mnie tam. ;) l
Interesujący reportaż i dobrze zrobiony.
Fotografia nr 245 wygląda jak kolaż starego świata ze współczesnością.
Z jednej strony ortodoksyjny Żyd w chałacie, z broda i pejsami, z tyłu kobieta w stroju jak z pocztówki z początków XX-go wieku a z drugiej telefon komórkowy i plastikowa torba w dłoniach mężczyzny, nowoczesny, "bliźniaczy" wózeczek dla dzieciaków z malutkimi, "lotniczymi" kółkami i zawieszona na wózku, kolejna, plastikowa "reklamówka".
O każdej z tych fotografii można by napisać sporo spostrzeżeń, ja ograniczę się do tego, że całość bardzo mi się podoba.
No i zazdroszczę Ci możliwości zwiedzania i fotografowania takich miejsc i społeczności.
Super fotki i częściowo oddające ów klimat dzielnicy.
ps. może mam krzywienie zawodowe ale tło fotek 241 i 247 dominuje, jest nietypowe i przypominają mi swoją strukturą płyty OSB czy to inny materiał. A może mam błędne skojarzenie ;)
Znów zrobiłeś mi przyjemność. Podoba mi się, choć inaczej komponujesz foty niż ja. Dominują u Ciebie szerokie kadry, ja zaś uwielbiam ciasnotę.
Bardzo przyjemny reportarz. Zarówno technicznie jak i tematyczne (o to drugie coraz tu trudniej)
Świetna seria jak z resztą wszystkie.
Chwilę mnie nie było - czas odświeżyć wątek. W tym miejscu WIELKIE DZIĘKI dla Suchara, który w konsekwencji naszej rozmowy w Łodzi, na moją prośbę połączył dwa moje wątki zdjęciowe w jeden...
Tym razem fotki z mojego podwórka - dosłownie - paplanie się w błocie w resztach tegorocznego śniegu i lodu. Motyw może niezbyt wyrywny ale każda okazja jest dobra, żeby coś pstryknąć. E-330+ZD 50/2
249.
250.
251.
252.
253.
254.
255.