Ja do zdjec makro uzywam OM tokina 70-210 mm f:4-5,6 + RynoxDCR-250.
Chociaz w malym wizjerze olka ciezko ustawic ostrosc.
To zdjecie 5 groszowki z 1992 roku a wiec zuzytej.
Fotka robiona w ciemnym pokoju z reki, ogniskowa 210mm f-4.
Załącznik 5402
Wersja do druku
Ja do zdjec makro uzywam OM tokina 70-210 mm f:4-5,6 + RynoxDCR-250.
Chociaz w malym wizjerze olka ciezko ustawic ostrosc.
To zdjecie 5 groszowki z 1992 roku a wiec zuzytej.
Fotka robiona w ciemnym pokoju z reki, ogniskowa 210mm f-4.
Załącznik 5402
Nie. Orientuje się ktoś czy w canonie jest odszumianie tak jak w olkach?
Porównywałem fotki z iso400 i 800. Jak mi sie uda załatwić je od niego to wrzucę.
W 400d jest być może delikatne odszumianie, ale użytkownik nie ma na nie wpływu. W innych, nowszych modelach (40d, 450d) jest już odszumianie agresywniejsze ( z możliwością wyłączenia), podobne do stosowanego w Olympusach. Co do ostrości, to 400d z racji zastosowanej matrycy i dość słabego filtra przed nią produkuje "na dzien dobry" jedne z najostrzejszych fotek.
Porównywanie szumow nie jest łatwą sprawą, bo wymaga bardzo precyzyjnego dobrania warunków ekspozycji.
były to różne zdjęcia ale robione przy podobnym oświetleniu. Zdjęcia były w jpeg w najlepszej jakości jaką udostępniały aparaty. Zdjęcia z canona miały znacznie mniejszy szum. U mnie w E-410 ustawiłem najpierw filtr na najmniejszej wartości a później całkowicie go wyłączyłem. Jakby ktoś miał możliwość dostępu do 400d lub 450d to proszę o jakieś fotki w wysokim iso ;)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tu są fotki od kumpla ale narazie w niskiej rozdzielczości (takie które posłał mi już dosyć dawno) postaram się jeszcze załatwić coś w normalnej rozdzielczości. http://picasaweb.google.com/xxxsebus...ey=vCp2wc_qVyM
Wyostrzenie na standardowej wartości czyli 0.
Wybaczcie jezeli juz bylo ale nie znalazlem...
czy stare 40-150 jest lepsze od "nowego"
Tj chodzi mi o te z jasnoscia 3,5 - 4,5.
Jasnosc jasnoscia ale jak samo szklo?
Mam okazje zamienic nowe na stare i pytanie czy warto?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz
Jest jaśniejsze i to zaleta podstawowa - jeśli nie jesteś zainteresowany, od ręki wezmę za cenę nowego 40-150.
Czyli tak jak myslalem, warto...
Po prostu przyszlo mi do glowy ze moze poza jasnoscia samego szkla moze byc cos z nim jeszcze nie tak...
No to teraz czekac az dotra do mnie nowe szkielka.
Dziekuje za pomoc.
tygrysek za szybką w zooo (Wrocław) :) leniwa bestia, ale co mu się dziwić
Myślę nad szkłem do portretu. 14-42 za krótkie... Zastanawiam się jak zachowałaby się 50 om czy zd. Nie chcę podbić oka dziewczynie obiektywem, a kitowym 14-42 niewiele brakowało :-) Kusi mnie 40-150 tylko jak tam wygląda tzw. bokeh przy dłuższych ogniskowych. Może ktoś ma te obiektywy i mógłby zrobić porównanie: każde przy ogniskowej 50mm i dwa dodatkowe z zd 40-150 przy ogniskowej 100 i 150 mm?
A nie zastanawiałeś się nad Sigmą 30/1.4 ?
Jak masz światło od 1.4 to GO możesz sobie fajnie sterować. Mam ten obiektyw i jak już gdzieś pisałem nie żałuję ani jednej złotówki którą na niego wydałem.
Światło kusi. Tylko ta ogniskowa... Jak dla mnie to chyba trochę za mało do portretu.
Jeśli nie jesteś wielbicielem "ciasnego kadrowanie",
jeśli nie boisz się podejść naprawdę blisko "obiektu",
jeśli nie trzęsą Ci się ręce (przy 1.4 GO jest naprawdę niewielkie),
To SIGMA 30f/1.4 jest dla Ciebie, w innym wypadku śmiało można w 40-150 inwestować
;)
Skoro masz problem z utrzymaniem dystansu do modelki J focąc kitem to moim zdaniem zdecydowanie lepszym wyborem od proponowanej wyżej Sigmy będzie Zuiko 50. Zresztą możesz ustawić sobie na kicie ogniskową 30 mm i zobaczyć czy takowa Ci odpowiada.
Ralf 30 mm o trochę za mało, chciałbym coś ciasno skadrować ale wtedy zasłonie pół twarzy obiektywem :-), blackbird dzięki za fotki. Chyba jednak na razie rozejrzę się za 40-150. Nęci mnie OM 50 1.8, ale po próbach z heliosem nie wiem czy chcę się znowu pchać w manualne ostrzenie.
Co do starszego 40-150 - jaśniejszy lecz wolniejszy ;) Jeżeli ci to nie przeszkadza to twój wybór. 40-150 jest bardziej uniwersalne od portretu po całkiem niezłe zbliżenie. pamiętaj jednak o jednym - stare szkło kręci mordka przy ostrzeniu. Ja nie żałuję kasy wydanej na stare 40-150. (jeszcze raz - dzięki Ktotek)
pozdrawiam
vG
W sprawie portretów 40-150 to moje dzisiejsze z dość sporej odległości, czyli bez napierania na modelkę ;)
zdj.19 jest cięte, bo mi się brzydko pstrykło i ucięłam Pani ręce w łokciach :)
Zulka bardzo fajne fotki, jaka ogniskowa i przysłona? :-) czy nowsze ZD 40-150 szybciej ostrzy?
Proszę bardzo :
zdj 19 (cięte)tryb A F7.1 ;1/250 ;ISO 400; 123 mm
zdj 20 (pełny kadr) tryb A F7.1; 1/200; ISO 400; 114 mm
Mam ten nowszy - ciemniejszy obiektyw, nie mam porównania ze starszym.
Nie jest demonem prędkości ale przy takich sytuacjach jak ta, czy kaczki pływające ;) nie daje mi się we znaki, nie jeździ po całym zakresie.
Używam go częściej niż 14-42 :D bo podoba mi się jak rozmywa tło i wogóle bardzo go lubię :D
No to ja również coś dorzucę ZD 40-150 (nowa wersja) - delikatnie cięte
Światełko nie było zbyt dobre, poza tym strusiek stał w cieniu
73mm
f/4,6
1/160
ISO 100
- strusiek
Nie ma sprawy. Miło czytać, że szkło jest dobrych rękach.
Swoją drogą - swojego egzemplarza 40-150 nie wpiąłem kilka m-cy w body - jakoś nie miałem nastroju na takie ogniskowe, szczególnie te na dłuższym końcu... Myślałem nawet o zastąpieniu go 50-200 ale przy moich potrzebach to chyba bez sensu...
50-200mm jest cholernie ciężki i duży. Trudno foci się portrety. Szczególnie wczesnym rankiem, kiedy nie ma zbyt dużo światła. Ciężko go utrzymać. Przydaje się wtedy statyw. Przy 40-150 nie miałem takich problemów.
Do 50mm używam ciemniejszego (na 50mm) i uniwersalnego 14-54mm - jest taki leciutki i mały.
Przy 50-200 trzeba zachować minimalną odległość ostrzenia. To dobrze, bo można by wybić nim zęby osobie fotografowanej, gdyby zbliżyć się za bardzo i wysunąć lufę na maks w celu focenia np. gałki ocznej. ;)
E tam, 50-200 nie jest AZ TAK ciezki ;p Z drugiej strony, nowy 40-150 to supermalenstwo. Do portretu spokojnie starczy 40-150, nie potrzebujemy zazwyczaj GO na jedno oko badz czubek nosa ;]
A mnie się marzy 70-300, już zbieram kasiurkę
Muszę tylko podejść do MM, czy jakiegoś innego nie dla idiotów i obmacać sprzęta.
Swoją drogą, to muszę skumplować się z kimś z okolicy, kto takowy posiada. Może dało by się umówić na małe jasne z pianką, i przy okazji strzelić kilka fot.
Mam pytanie do posiadaczy starszej wersji (jasniejszej) i Raynoxa DCR-250:
- czy z nałożonym Raynoxem działa AF?
Od razu wyjaśnię, dlaczego pytam .... Jestem zaskoczony (mile zaskoczony), że w nowej wersji (ciemniejszej) działa AF, podczas gdy dla tych samych ogniskowych ZD 70-300 - nie działa.
Czyżby węwnętrzne ogniskowanie miało wpływ? :shock:
Zadam lamerskie pytanie:
Czy ZD 70-300 ma wewnętrzne ogniskowanie (tylne ogniskowanie) ?
moim zdaniem 40-150 ma paskudny bokeh - nienawidzilem go za to... w porownaniu z 14-54 to kiepski obiektyw - ale w porownaniu (standard i pro, cena itd...)... jak jest cos jasnego w tle to paskudnie to wychodzi (jak na moj wyszukany gust :-) obwodki brzydkie i w ogole... bleee... ostrosc nie ta... w POROWNANIU oczywiscie.. bo tak to za ta kase to b. dobry obiektyw...
to i ja pokaże swojego ptaka :D
Świetny ten Twój Ptak :-)