Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Nie doczekaliśmy wprawdzie 6 komentarzy do ostatniego zdjęcia, ale minęło 24h od jego publikacji, nie ma innych chętnych to ja zaryzykuję:
nr4.
Próba uchwycenia ogranych motywów z innej perspektywy, taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Strasznie szaro-buro, zimno jesiennie pokazałeś plażę w lecie.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Pierwsze skojarzenie - tytuł - "Na strzelnicy". I to wszystko w kwestii analizy ode mnie :)
T.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
"Próba" jest dobrym określeniem. Mam takie wrażenie, że to zdjęcie z cyklu: chciałam spróbować tak, nie z cyklu: takie zdjęcia chcę robić (tylko lepsze).
Się podoba:
ten trapez, niemal trójkąt, który tworzą postaci
Budzi niedosyt:
kopia jest zbyt mała, chciałbym zagłębić się w te scenki, przyjrzeć się każdej - ale rozmiar zdjęcia na to nie pozwala...
faktura piasku jest przyjemnie oddana w szarościach - ale "bohaterowie" i ich(że użyję tego okropnego słowa) historyjki nikną w tych szarościach
morze jest trochę na doczepkę - gdyby przecinało kadr bardziej na ukos byłoby chyba lepiej
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
Próba uchwycenia ogranych motywów z innej perspektywy, taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Perspektywa, owszem- rzadko oglądam plażę z takiej. Jednak (MZ) obróbką popsułaś to, co dała inna perspektywa.
Kompletnie mi nie pasuje do nastroju, który kojarzy mi się z plażowaniem.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Perspektywa, owszem- rzadko oglądam plażę z takiej. Jednak (MZ) obróbką popsułaś to, co dała inna perspektywa.
Kompletnie mi nie pasuje do nastroju, który kojarzy mi się z plażowaniem.
To jest jakiś odludny kawałek plaży(a w każdym razie tak jest przedstawiony). W takich miejscach dominuje poczucie oderwania, izolacji. Na ogół takich miejsc szukają też ludzie, którzy mają takie izolacjonistyczne potrzeby. Akurat efekt izolacji został tu zaakcentowany - tyle, że dość ogólnikowo, szkicowo.
PS. I chyba nie jest zbyt ciepło - sądząc po tym, że ludzie próbują chronić się przed wiatrem - jedna z pań leży w jakiejś bluzie. Postać z wózkiem też chyba nie jest ubrana "na krótko". Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Ja w zasadzie widzę dokładnie to co sama opisałaś.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
... chyba nie jest zbyt ciepło - sądząc po tym, że ludzie próbują chronić się przed wiatrem - jedna z pań leży w jakiejś bluzie. Postać z wózkiem też chyba nie jest ubrana "na krótko". Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
No i zaczyna sie tłumaczenie autorowi, co miał na myśli, robiąc zdjęcie :-P
A Tokinka napisała wyraźnie:
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
... taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Powszedni, choć MZ, niewłaściwie pokazany.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
O!
Typowe-nietypowe - dla jakiejs plaży na Dominikanie, z pewnością takie foto nie jest typowe, nie jest też typowe dla ogólnych stereotypowych wyobrażeń o plaż,y wakacjach i plażowaniu.
Jednak ... dla nadbałtyckiego klimatu często nietypowe staje sie typowe. Izolacja w wielu znaczeniach, bo plaża z dala od głównej, bo Ci plażujący to odmieńcy - reszta towarzystwa chyba na piwie się gdzieś grzeje?
Pokazałam to foto tutaj, bo mam do niego sentyment, tak po ludzku lubię je. Nie nadaje sie do galerii, do wątku dla frustratów - chyba pasuje?;)
Streszcza moje ostatnie wakacje nad morzem w PL.
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
No i zaczyna sie tłumaczenie autorowi, co miał na myśli, robiąc zdjęcie :-P
Wysnuwam wnioski na temat tego co dostrzegam na tym zdjęciu. Można oczywiście skupić się na tym czy zdjęcie pasuje czy nie do pewnych stereotypów. Każdy może oceniać wedle własnych kryteriów.
Zresztą przedstawianie plaży jako przestrzeni eksponującej izolację też jest właściwie stereotypem, że wspomnę wyświechtane określanie: "samotne spacery po plaży" itd.