Według mnie ta alfa nie wygląda na papierze na zły aparat, jej problem polega tylko na tym, że pokazana została już po niedawnych premierach Nikona. Aparat niczym nie zaskakuje - może tylko uszczelnieniem (na plus; a co z uszczelnionymi obiektywami?) i brakiem status lcd (na minus). Ale, dla minolciarzy, najważniejsze że jest i prezentuje przyzwoity poziom w klasie.
A, że paskudny... Mój E300 też jest paskudny, ale rozpieścił mnie tak, jak E1 swoich posiadaczy - żadnego plastiku już nie kupię.
Swego czasu miałem ochotę na D7D, bo można było kupić piękny korpus za niezłe pieniądze. Ale przeraziła mnie awaryjność i perspektywa bycia zdanym na łaskę i niełaskę firmy Sony (choć teraz też jestem zdany na łaskę i niełaskę skośnych menedżerów, których strategii za cholerę nie pojmuję - ale system to nie żona, zawsze można zmienić). Poza tym doszedłem do wniosku, że oferta słoików wujka Olka bardziej mi pasuje.
Minolciarzom życzę więc jasnych obiektywów w ludzkich cenach (oj, ciężko będzie...) a olkowcom, by ostatni byli pierwszymi.
