Ja z wizyty w Neapolu mam tako oto ciekawostkę. Sposób parkowania i poruszania się autami w tak zatłoczonym miejscu.
Wersja do druku
Ja z wizyty w Neapolu mam tako oto ciekawostkę. Sposób parkowania i poruszania się autami w tak zatłoczonym miejscu.
Zajrzałem głęboko do "szuflady" i znalazłem to zdjęcie. Zrobiłem je trzy lata temu na terenach Fortu Bema. W którymś momencie przyjrzałem się bliżej ceglanym wywietrznikom i zauważyłem na nich wydrapane imiona i nazwiska żołnierzy, którzy służyli w tej twierdzy. Zdjęcie nazwałem "Okruchy pamięci"
---------- Post dodany o 20:51 ---------- Poprzedni post był o 20:45 ----------
Na pewno Citroen. I to nie byle jaki - jeżeli się nie mylę to model Traction Avant, jedno z pierwszych aut (o ile nie pierwsze) z napędem na przednią oś.
No... w sumie koty to lubią dobry punkt obserwacyjny wyhaczyć :D
Kiedyś udało mi się zrobić fotkę temu czemuś :wink:
Generalnie to jakiś kamień , może głaz , ale w sumie to kto wie cóż to jest i przez kogo stworzony. I w jakim celu.
A więc znowu UFO :D
Nie. Nie.
To żadne resztki prac betoniarskich. To zdjęcia zrobione podczas pobytu we Włoszech. A dokładnie na wygasłym wulkanie. Byliśmy na takim wulkanie, z tego co pamiętam był taki niby wygasły ale jeszcze dymiący . Gotująca się woda na tym wulkanie też była, Mam na myśli takie jeziorko małe, i dym siarki . Mam kilka zdjęć z wizyty na tym wulkanie , Ale te które dałem były najciekawsze.
Moęe to "pryszcz" wulkaniczny ;-)
Z miejskich ciekawostek spacerowych, spotykam czasem białe rowery, zaparkowane w rożnych miejscach. Oznaczają one miejsca śmiertelnych wypadków gdzie zginęli rowerzyści. Nie wiem czy to tylko taka nowojorska tradycja ?. Spotkaliście sie z czymś takim w innych miejscach na świecie ?
Hmmm. Tak mi się nie kojarzy biały rower.
Pewnie co kraj to obyczaj jak mówi przysłowie.