Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Cytat:
Zamieszczone przez
viruuss
możesz sprecyzować pojęcie paragon ?
sprzedaż wysyłkowa , gdzie 100 % płatnosci odbywa się na rachunek bankowy nie wymaga rejestracji na urzadzeniu fiskalnym, co nie zmienia faktu ,że sprzedawca moze wystawić paragon ( z programu komputerowego , lub ręcznie , dokument wydanie towaru) co potwierdza fakt zakupu.
Ho, ho, ho. Tu się bardzo mocno zagalopowałeś. Przepisy określają, kto i kiedy jest zobowiązany stosować urządzenia fiskalne. Zwolnienia są tylko przedmiotowe i zależne od obrotu względem osób fizycznych (czytaj - zwykłego Kowalskiego). Zwolnienie przedmiotowe, dotyczy sprzedaży konkretnych towarów i usług, które są coraz bardziej ograniczane. Natomiast przy zwolnieniu wynikającym z obrotu, na chwilę obecną obowiązuje limit roczny 20tyś zł. Tym samym jak sprzedasz za 20tyś na rzecz zwykłych Kowalskich to masz obowiązek instalacji urządzenia fiskalnego. Żeby było ciekawiej to w przypadku sprzedaży programów zapisanych na nośnikach, typu płyty CD/DVD, tonerów i tuszy do drukarek lub sprzętu fotograficznego (z wyłączeniem części i akcesoriów do sprzętu oraz wyposażenia fotograficznego, wiem wiem zawiłe), nie obejmuje zwolnienie jakiekolwiek i choćbyś sprzedał za 1zł, to musisz to zarejestrować na urządzeniu fiskalnym.
Owszem, było rozporządzenie, które mówiło, że w przypadku sprzedaży wysyłkowej przy płatnościach na rachunek bankowy lub za pośrednictwem poczty można było pominąć konieczność stosowania kasy. Jednakże trzeba było prowadzić ewidencję sprzedaży i zarejestrowanych wpłat, tak by można było jednoznacznie zidentyfikować kupującego. Jeśli choć raz nastąpiła wpłata gotówkowa, to trzeba było mieć kasę fiskalną. Od 30 kwietnia 2011 jednak zaczęły obowiązywać przepisy przejściowe i generalnie wszystkich teraz obowiązują limity związane z obrotem. Jako wisienkę dodam, że od tego roku miały wejść przepisy, które nakładają obowiązek fakturowania wszystkiego co jest sprzedawane przez internet, ale chyba nie przeszło.
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Akurat na handel elektroniką nie ma opcji. Od razu wchodzisz na kasę i musi być paragon. Zwolnienie przedmiotowe obowiązuje tylko w niektórych kategoriach towarów i akurat nie dotyczy elektroniki itp. To jedno.
Skargi na brak paragonu należy kierować nie do US tylko do UKS. Urząd Kontroli Skarbowej to odrębna instytucja o uprawnieniach takich jak Policja jeśli nie większych. W US Twoja skarga pójdzie w niepamięć. To drugie.
Pozdrawiam.
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Cytat:
Zamieszczone przez
Jaack
Nawet kupując w dużej hurtowni obojętnie czy weźmiesz 100 czy 10000 szt. różnica w cenie nie będzie sięgać kilkudziesięciu procent. Chyba że na produkty produkowane w Chinach na zamówienie tej hurtowni i brandowane ich marką (tutaj na pewno pole manewru jest większe).
Pisząc o procentach miałem na myśli normalne, legalne kanały dystrybucyjne na rynku polskim i marże z tym związane.
No tak, legalnie kupując laptopa 17" HP w Internecie płacisz ~2100zł, a w Biedronce 1699zł. Po ~1900zł wystawiane są przez naszych pobratymców te, które komuś udało się zdobyć w tej Biedronce i chcą na nich zarobić kilka złotych.
I po 2100, i po 1699 to legalne kanały dystrybucyjne. Pamiętam jak w Biedronce kupowałem 1TB na USB2.0 za 199zł gdzie w sklepach normalnie stały po ~300zł albo lepiej.
Wtedy taki dysk wystawiony na Allegor byłby wart pewnie jakieś 240-250zł i byłby legalny (z paragonem Biedronki).
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Ho, ho, ho. Tu się bardzo mocno zagalopowałeś. Przepisy określają, kto i kiedy jest zobowiązany stosować urządzenia fiskalne. Zwolnienia są tylko przedmiotowe i zależne od obrotu względem osób fizycznych (czytaj - zwykłego Kowalskiego). Zwolnienie przedmiotowe, dotyczy sprzedaży konkretnych towarów i usług, które są coraz bardziej ograniczane. Natomiast przy zwolnieniu wynikającym z obrotu, na chwilę obecną obowiązuje limit roczny 20tyś zł. Tym samym jak sprzedasz za 20tyś na rzecz zwykłych Kowalskich to masz obowiązek instalacji urządzenia fiskalnego. Żeby było ciekawiej to w przypadku sprzedaży programów zapisanych na nośnikach, typu płyty CD/DVD, tonerów i tuszy do drukarek lub sprzętu fotograficznego (z wyłączeniem części i akcesoriów do sprzętu oraz wyposażenia fotograficznego, wiem wiem zawiłe), nie obejmuje zwolnienie jakiekolwiek i choćbyś sprzedał za 1zł, to musisz to zarejestrować na urządzeniu fiskalnym.
Owszem, było rozporządzenie, które mówiło, że w przypadku sprzedaży wysyłkowej przy płatnościach na rachunek bankowy lub za pośrednictwem poczty można było pominąć konieczność stosowania kasy. Jednakże trzeba było prowadzić ewidencję sprzedaży i zarejestrowanych wpłat, tak by można było jednoznacznie zidentyfikować kupującego. Jeśli choć raz nastąpiła wpłata gotówkowa, to trzeba było mieć kasę fiskalną. Od 30 kwietnia 2011 jednak zaczęły obowiązywać przepisy przejściowe i generalnie wszystkich teraz obowiązują limity związane z obrotem. Jako wisienkę dodam, że od tego roku miały wejść przepisy, które nakładają obowiązek fakturowania wszystkiego co jest sprzedawane przez internet, ale chyba nie przeszło.
no fakt , troszkę popedziłem :)
teraz dopiero doczytałem !!
pozdrawiam
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Cytat:
Zamieszczone przez
Jaack
W branży komputerowej 100% marży ? ;-) Ale jaja ;-)
W dawnych czasach bywało 20% czasami 30% przy nowościach ale to było bardzo dawno temu.
Dzisiaj jeżeli ktoś ma 10-15 % to już jest dużo. Najczęściej jednak marże sięgają pułapów poniżej 10%.
Mały update - żeby daleko nie szukać.
W Polsce ceny Sigm 19/30 pod mocowanie MFT zawierają się w okolicy 650-700zł za sztukę. W UK można je kupić w okolicy 100 funtów (500zł) z wysyłką gratis, a w Niemczech po około 100 euro (420zł) plus 1o euro za wysyłkę.
Policz sobie procentowo jaka to różnica dla końcowego klienta.
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Wezwano mnie na przesłuchanie - doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa nabrało rozpędu - sprawa ruszyła :)
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Mam nadzieję że dopniesz swego, i udupisz "dupka" :-)
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Trzymam kciuki. Popatrzyłem na pierwszy wpis i sprawdziłem mojego WD My Passport, którego kupiłem w Malezji w ekskluzywnym CH i hmmm, mam kabelek bez nadruku WD tylko taki jak pokazałeś jako podróbke, tylko, że jest czarny tak jak i dysk. Co prawda wszystko działa OK i jest na nim ponad 200 GB zdjęć ale teraz zastanawiam się czy coś jest nie tak. Wszystko inne się zgadza i jest zgodne z opisem oryginału, tylko zamiast made in Thailand mam made in Malaysia ;-)
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
Jest OK
Można w tym kraju sprzedawać dyski podrobione Nie ma się co stresować Panie i Panowie. Prokuratura umożyła sprawę.
Za kilka dni wrzucę postanowienie.
Mimo iż skierdaszony sysiek82 sprzedawał dysk po tym jak unieważnił komentarze w których się o tym dowiedział
fragment mojego doniesienia - ale prokuratura pewnie nie zwróciła na niego uwagi.
Podobno im więcej umorzeń tym mniej pracy
O tym informowałem w swym doniesieniu:
Cytat:
Nie ulega wątpliwości też, że Krzysztof F******* był świadom faktu iż sprzedawany przedmiot jest podróbką oraz nie daje się go sformatować. Świadczy o tym, fakt, że w dniach
10 stycznia i 22 stycznia otrzymał dwa negatywne komentarze w których był poinformowany o fakcie sprzedawania nie działającej podróbki. Komentarze te zostały unieważnione w wyniku porozumienia stron - co oczywiście nie wpływa na fakt sprzedania przez niego podróbek a jedynie o fakcie, że świadom popełnianego przestępstwa polubownie załatwił sprawę z niezadowolonymi klientami. Działał więc świadomie i z zamiarem wysyłając mi dysk po tych datach ponieważ z całą pewnością posiadał informację o fakcie sprzedaży niedziałających dysków nic nie mających wspólnego z opisem
dopuścił się tym samym: przestępstwa doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia moim mieniem wprowadzając mnie w błąd w celu osiągnięcia korzyści materialnej (tj. czynu z art. 286 § 1. kodeksu karnego),
A prokuratura twierdzi że biedny chłopiec po prostu nie wiedział pieniędze oddał....
Tylko szkoda, że oddawałtym co go opierdzielili a nie wszystkim...
No nic. Gdyby ktoś nie miał pomysłu na biznes i się zastanawiał czy można sprzedawać podrabiane dyski. To według mnie jest to przestępstwo ale wedle prokuratury luuuuuuuuuuzik...
Oczywiście trzeba nie wiedzieć że to podróbka, i trzeba oddawać pieniądze tym co się awanturują że im dysk nie działa...
bo jak widać innym nie należy oddawać pieniędzy
Już mi się nie chce nawet pisać skargi na umorzenie...
Chyba się wyprowadzę na Islandię - mało ludzi dużo krajobrazów...
To problemów nie będzie takich
Odp: podróbka dysku WD od sysiek82 - ku przestrodze
ech, ręce opadają...
możesz podać nazwisko tego prokuratora co umorzył? tak na wszelki wypadek, gdyby go miał kiedyś przez przypadek spotkać (Świat jest taki mały) to mu ręki nie podam...