No gdzie?
Wersja do druku
No gdzie?
Powiedzcie mi Łodzianie, co to za lista na ulicy Piotrkowskiej ?
Załącznik 74265
Bodzip pewnie zasluzonych o ktorych wiekoszosc lodzian nie wie :mrgreen:, tak jak w Wladkowie gdzie wylozona jest lista sportowcow i znaczna czesc w ogole nie jest znana :-) Jakos mi nie w smak jakby po moim nazwisku chodzili :mrgreen:
To czemu wszyscy których znam wołają, że trzeba renowację Piotrkowskiej zrobić na nowo ? Czy nie lepiej zrobić renowację cudownych kamieniczek odległych o 15 metrów od Piotrkowskiej ?
Byłem na zlocie, w niedzielę pochodziliśmy z Marysią po Piotrkowskiej i okolicznych uliczkach o których Biker wspominał. I powiem że jestem zniesmaczony. Piotrkowska piękna, a przyległe podwórka z odpadającymi tynkami, zasikane, pajęczyny, robaki i szczury.
Mimo informacji ani jedna publiczna ubikacja nie była czynna - nawet, a przede wszystkim ta przy Urzędzie Miasta i Straży Miejskiej.
Trochę wstyd.
Piotrkowską znowu chcą remontować bodajże 3 raz od 20 lat. A nie wiesz czemu u nas w kraju tak jest? Wystarczy popatrzeć na to co zrobiono w Polsce w 20'leciu między wojennym a co zrobione przez ostatnie 20 lat i już wiadomo i dodatkowo porównując to z jakiego poziomu było startowano i z jakimi środkami :). BRAK GOSPODARZY Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TO CO SIĘ ROBI - prawie w całym kraju tak jest.
Trochę wstyd to trochę eufemizm. Tak naprawdę nawet Piotrkowska nie jest cała taka cacy. Łódź jest w trakcie realizacji projektu odnowienia 100 kamienic - nie tylko przy Piotrkowskiej. Nie wiem niestety jaki klucz był użyty do ich wyboru. Na pewno 100 kamienic nie spowoduje gwałtownej poprawy całej zabudowy - na renowację czeka znacznie więcej, ale ja staram się patrzeć choć trochę optymistycznie. Lepiej 100 niż nic.
Budżet miejski jest co roku napięty do granic możliwości, więc zabytki są odnawiane krok po kroku.
Pozdr
Trochę się widzę pytań o Łódź nazbierało, więc jako naczelny szwędacz po "Mieście bezprawia" spróbuję odpowiedzieć. Skansen militarny z czołgiem który pokazałem na fotce mieści się przy dawnej wojskowej komendzie uzupełnień przy ul. 6 sierpnia, prawie wis a wis stadionu żużlowego Orła Łódź.
Kafelki o które pytał Bodzip to zaoferowane mieszkańcom Łodzi rodzaje pamiątek z nazwiskiem które podobno jeszcze można sobie wykupić, chyba za 50 zł. A co do ul. Piotrkowskiej i jej okolic, to prawda jest podobna jak w większości miast, tyle że może nie we wszystkich są tak ładne stare kamienice. Przez lata powojenne az do dzisiejszych albo nie dbano o nie wcale, albo sprzedawano za bezcen, albo nagle z Bliskiego wschodu ktoś po nie wstrętne łapy wyciągał domagając się zwrotu majątku, albo współczesna władza robiła z ulicy pseudo wizytówkę a z jej otoczenia slumsy.
Mamy w tym kraju mnóstwo absurdów nie tylko w Łodzi. Rządzący zachowują się jak gnidy, które skaczą do ludzi tylko przed wyborami, a potem przez min. 3 lata mają społeczeństwo w czarnej d.....
Wizerunek miasta i troska o jego wygląd są brudem za paznokciami, mówi się o nim tylko żeby pseudo inwestorów sprowadzić by zbudowali kawałek drogi, halę z aluminium i styropianu i udawali że tworzą nowe miejsca pracy. Obecna władza sama znalazła się w slepej uliczce z wizerunkiem Łodzi i nie tylko ul. Piotrkowskiej. Z jednej strony podzziemna Łódź Fabryczna, a z drugiej poszczawiski w kamienicach naprzeciw Urzędu Miasta.
Taka klasa władzy, tfuuuu
Trochę wstyd to było do ostatniego zdania.
Ja wiem, że to (renowacja) kosztuje gigantyczne pieniądze. Nie dyskutuję o władzach miasta i ich udolności lub nieudolności, ale Gdańsk sobie dał radę. Podobnie Kraków, Poznań, nawet leżący na zadupiu Rzeszów.
Manufaktura obwieszona flagami i bannerami. Wiesz, mnie jako potencjalnego turystę wcale to nie przyciąga do powtórnego przyjazdu. A wiem, że warto, bo muzeów i perełek architektury jest bez liku.
...
Naprawdę, żebym nie miał się gdzie wysikać ? :shock: wcale się nie dziwię, że okoliczne podwórka są jakie są.
A Łódź ma taki potencjał, eeech.
Bogu bo para idzie w gwizdek, taki intelekt ostatnich władców Łodzi. Pan Kropiwnicki prawie zadki lizał Żydowskiej gminie wyznaniowej, pobudował ścieżkę rowerową do stacji Radegast, efektowną fontannę na pl. Dąbrowskiego itp. ale nigdy jego troską nie było postawienie bądż zbudowanie kilku toalet na lub w okolicach ul. Piotrkowskiej, bo po co !!!!!!!!!
Jak słusznie zauważyłeś nie ma się gdzie wysiusiać na odcinku od ul. Zielonej do pl. Wolności a to odcinek ok.1 km. A jak ktoś musi, to już jego problem, a jedynym ratunkiem jest albo toaleta w lokalu(ale mogą nie wpuścić) albo ...........brama.
Szlag by ich trafił, o tym to nawet pisać trudno.
Ale wiesz ja napiszę gdzie trzeba przy okazji planów obecnego kolejnego liftingu ul. Piotrkowskiej.