Chyba jeszcze babelki w glowie koluja;)
Nie wg deprewju, a wedlug internetowych klikaczy :)
pozdro
Wersja do druku
He, he, nie ma co się spierać w Nowym Roku. Oczywistej oczywistości nic nie zmieni.
To tak jak bys stwierdził, że Mount Everest wygrał konkurs na najwyższą górę, bo klikacze sa wśród nas :) (♡ Kasia)
Po prostu N i C nie mają takich fajnych puszek jak O. :)
[Wytaptane z SGNote2]
ukryta frakcja 4/3 zaklikała nikona i canona... na śmierć...:-D
To jak z ankietą, którą robił jakiś czas temu Foto Kurier, bodajże który aparat mają przetestować w kolejnym numerze. Na forum pojawił się link, ludzie z OC się rzucili i oczywiście OM-D wygrał w ankiecie :) I tak to jest z takimi internetowymi głosowaniami - która społeczność użytkowników jest najbardziej zmobilizowana, ten aparat zdobywa laury.
Niestety jestem pozbawiony zdolności do radości z powodu sukcesu nazwy zabawki, którą się kupiło, ale cieszę się waszą radością :)
Drobna rzecz a jednak cieszy.
Pozdrawiam
Troche uproscilem dla zobrazowania sytuacji...
Nie kazdego przeciez interesuje budowa ukladu nerwowego;)
Dlaczego, zakladasz, ze nie sprzeda wiecej?
a: to zalezy dla kogo drogo, omd tez tani przeciez nie jest...
b: ciezko to zalezy, nie rozumiem dlaczego waga ma byc czegokolwiek wyznacznkiem. Inny akurat powie fajnie, ze nie wazy jak zabawka.
c: to chyba dziala w dwie strony?
pozdro
Ale to chyba nie było głosowanie na najlepiej sprzedający się aparat, tylko na najlepszy aparat 2012 roku.
Siła marki i mityczna pełna klatka rekompensuje a) i b) i sprawia, że nawet jeśli to ustrojstwo niewielu jest potrzebne, to i tak wielu chce je mieć. I wielu je kupi, o ile już nie kupiło.
OM-D to jednak kompakt, aparat podróżny, wycieczkowy, do streetu;
I ma to coś - świetny wygląd.
D800 w obu odmianach aparat do zdjęć studyjnych , reklamowych czy przyrodnicych dla potrzebujących szczegółu. Dla dosyć wąskiego grona odbiorców ze świetną odnowioną szklarnią.
Dla amatorów zrobili D600
Jak kazdy aparat moze byc do wszystkiego i do niczego.
Kwestia taka kto, jak odporny jest na papke marketingowa, i jak sobie wlasne preferencje fotograficzne na aspekt sprzetowy przedlozy.
Dla mnie kastrat to uzupelnienie duzego szpeja, a nie jego substytut.
To jest bardzo subiektywny parametr.
Dla mnie ta puszka to kompletny pasztet, ale rozumiem, iz moze sie innym podobac, dlatego tego parametru w swoich dyskusjach nie podejmuje.
Jak pisalem w przypadku OMD tak i D800 moze sluzyc do wszystkiego i niczego, fakt ze pewne parametry predysponuja go lepiej do niektorych zadan.
D600 bardzo ciekawa alternatywa dla mniej zamoznych entuzjastow foto, dostajacych na dzien dobry bezkompromisowa jakosc obrazka, i calkiem pokazny system, jednakowoz na dzien dzisiejszy umiacych sobie od czasu do czasu grucha po matrycy podmuchac :)
pozdro
D800 nie jest dla profesjonalistów, bo oni woleliby D4 :D
Pełna klatka niewątpliwie ma swoje zalety, gdyby zarabiał na ślubach to pewnie bym sobie taką sprawił.
Jednak dla mnie, amatora, byłby to przerost formy nad treścią do moich kiczyków :wink:
E tam.Wielu amatorow dokladnie bada zawartosc matryc w matrycy i ceni sobie gdzie i z czego jest robiona.Malo tego.Wiedza dokladnie gdzie technologia kuleje,wiedza jak to poprawic,wszystko wiedza.Nie wiedza tylko po co im taki aparat:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:ale wiedza,ze ten co maja to jest najlepszy.
Ta bez AA to taki mikroskop makro jest, weźmiesz na ślub i od młodej oberwać możesz, jak sie gruntownie obejrzy na monitorze. Chyba , że o czymś nie wiem jeszcze... A weź przekonaj takiego Dobasa by to zabrał bez ekipy Sherpów w Himalaje i na swoich plecach wyniósł ze szkłami ...
A E-M5 nosi i wynosi.
Ja tam nikogo do niczego przekonywac nie bede.Ostatnio ogladalem jak jakas ekipa lwy po nocy fotografowala.Zabrali ze soba 4 duze tiry sprzetu wraz z balonem,bo ujecia w czasie dnia z kosza balonowego robili.Juz mialem dzwonic,ze przecie nowosci z olka nie widzieli i dlatego tak objuczeni sie wybrali.Cale szczescie,ze nr do nich nie znalem.Pozniej gupio sie golic:mrgreen:Przecie rowerem i z jakims mikrusem podczepionym do czapki tez by sie dalo,bo to i filma nakreci i fotke zrobi taki mikrus.A i na forach chwala:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Zejdzmy na ziemie.Takie do wszystkiego to sa dobre ale maszynki do salatek na korbke co to je telewizja sprzedaje.:-P:-P
Nowy Rok - stare tematy :-)
Fakt...
99% uzytkownikow OMD zapiernicza w himalaje po 8 razy w roku :)
Ci nie uzywajacy swiadomie/badz nie tego fantastycznego korpusu, za kare targaja kloce...
Moze trzeba by jakas zorganizowana akcje zrobic, bo moze nie wiedza w czym rzecz?
Nowy rok, nowe postanowienia, wiec pasuje w tej dyskusji :)
pozdro
ale taka "wojna" była zawsze odkąd pamiętam, do fotoreporterki brało się nikona D4, a w góry OM2
OK. Pisałem o ekipie Sherpów, ci z BBC jeszcze bogatsi byli i stać ich było na zmechanizowany transport, o tym właśnie pisałem, jak na swoim grzbiecie nosić, każdy woli lżejsze rzeczy, jak są dobre zlecenia, z wysokim budżetem można użyć najlepszego sprzętu , nie bacząc na wielkość i wagę, oraz sumę kosztów, każdy by tak chciał, mogą tylko najlepsi.
po za tym w 99% sprzęt foto oni dostali na ten wyjazd, więc "za darmo" nie marudzili (praktyka ogólnie stosowana, aby tylko na backstage, było firmę widać), a myślisz, że dlaczego pierwsza sezon "Głęboka Woda" była realizowana lustrzankami" ? ;), a pierwszy wyjazd polaków w celu nurkowania na biegunie fotki były z sony ? - można mnożyć, często najlepsze jest to co dostaniemy gratis
ps: niestety ze mną żadna firma nie chcę się dogadać aby ich aparat pokazywać :( ;)
No tak.Tylko czemu jednak Ci najlepsi nie biora tego lekkiego.Czyzby ich wiedza byla ograniczona,czy moze wiedza,ze jednak ten sprzet mimo,ze ciezki i duzy jest jednak najbardziej odpowiedni do zlecenia.
Jestem prawie pewien,ze jesli by Ten "nasz ulubieniec z naszego podworka"lekki i maly podolal to uzyliby go bez skrupulow nie baczac na marke.Te profi to tak robia.Chyba,ze wyjazdy maja sponsorowane przez firme fotograficzna.Wtedy to nawet piwo marki Smiena pija i zyja.
Myślę, żę wiedzą co i dlaczego biorą. Weź pod uwagę, że te zdjęcia sie robi także dla potomnych i do kina także , a wtedy są to duużoo większe wymagania co do rozdzielczości obrazu od tego co jest niezbędne dla dzisiejszej telewizji.
Ale tak na marginesie tylko, telewizyjne filmy robi się 5D i GH-2 więc mały może i daje radę ... jednak. Wszystko zależy od wymagań. Fakt to nie są technologie Olkowe. Ale jest mała matryca w większym klamocie.
I tak i nie - zwykle przy dużych "medialnych" tematach fotograf (przynajmniej niektórzy) mogą wybrać co chcą, ale w ramach jednej marki. W każdej stajni sprzętowej wybierzesz dzisiaj sprzęt, który zrobi zdjęcia "dla potomnych".
Przykładem jest to, że jeden z fotografów Getty Images dostał G5 z pełnym zestawem szkieł do dokumentowania Olimpiady w Londynie. I to wcale nie były złe zdjęcia.
http://www.techradar.com/news/photog...nic-g5-1090342
http://www.dpreview.com/news/2012/07...G5-at-Olympics
I galerie: http://fourthirds-user.com/2012/07/l...to_gallery.php
Olympus, jak na razie, widywany jest bardziej na ślubach (było tu pisane o tym kilkukrotnie).
A bo tu chodziło tylko o przykłady z netu, gdzie już kilku fotografów ślubnych wymieniło swoje 5Dmk2 na OM-D właśnie.
Wiadomo, że trudno będzie na żywo spotkać, no bo ilu tych fotografów ślubnych znasz? 5? 10? To za mała próbka.
Jakkolwiek znamienny jest sam fakt, że można duże klamoty z powodzeniem zamienić na mniejsze i wynik w postaci zdjęć będzie jakościowo taki sam.
T.
Dokładnie. Wszystkim da się robić zdjęcia. Najnowsze MFT są już na tyle dojrzałe, że mogą (u dojrzałego użytkownika) z powodzeniem zastąpić większe systemy. Oczywiście są pewne tematy, gdzie się nie da. Jednak gros tematów da się tymi aparatami zrobić tak samo dobrze (czytaj "klient nie zauważy różnicy").
Jeszcze nie tak szybko. Najpierw musi sie zmienic mentalnośc ludzi. Dla wielu jest proste równanie im droższa lustrzanka w rękach fotografa slubnego to beda lepsze zdjecia no i wiekszy prestiż w środowisku.
Coś tak jak w tym powiedzeniu : Fajny ten Peugeot ale najlepiej jakby był niemiecki i nazywał sie Volkswagen (nie ważne w tym momencie ,że zespawany z dwóch innych powypadkowych )
Duzo racji jest w tym.Teraz kazdy kto ma auto to najlepszy mechanik.Kazda matka to najlepszy pediatria.Ten co ma kompa to informatyk,a ten co ma aparat to fotograf.A jak kici z podworka zrobisz portreta to ona juz modelka.A jak kicia ma trzy fotki na forum to juz napewno jest po sesji fotograficznej.
Tylko do tej zmiany mentalnosci sami nie pozwalamy dojsc.U nas kazdy kto kupi aparat po pol roku zna wszystkie mankamenty w jego procesie produkcji,zna wady materialow uzytych,wie jak to wszystko naprawic,zmienic tylko nikt nie chce go sluchac.
Wielu moich znajomych nie robi zadnych zdjec zleconych profi fotografowi na slubie.Wszyscy sobie pstrykaja komorkami,malpkami i ciesza sie chwila,pozniej sie wymieniaja fotkami.Ale moze tez ze to droga zabawa we fotki tutaj.
Widzę że NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO HIHI ...
W kółko to samo: jak matryca była do **** to źle... jak teraz jest lepsza, to coś tam innego. Jak ktoś się przesiadł z czegoś na coś to ciągle sobie udowadnia i innym, że dobrze zrobił, że coś sie nie nadaje co czegoś za to to inne to się nadaje...bo wiem i mam
to się znam...a zdjęcia?
Szczęśliwego Nowego Roku :)
Mam małe pytanko. Planuję zakup omd em5, posiadam sb-800 czy lampa nikonowska będzie współpracowała z em5? W jakich trybach? Jak wygląda zdalne wyzwalanie lampy? Sorki, że pytam o takie banały ale kompletnie nie znam systemu m43. Dzięi za odp.