Jak ja lubię Wasze odwiedziny :grin:
Zwierzątko rzeczywiście urocze. Tak jak piszecie skrzyżowanie kangura ze szczurem. Na zadku ma te szczecinkę nieco dłuższą i jak kłóci się z innym osobnikiem to stroszy te szczecinkę na dupce jak jeżozwierz- śmiesznie to wygląda.
Plany wakacyjne są a nawet dwa. Wszystko na jachcie. Lipiec ukochana Grecja ze znajomymi tym razem cyklady. Zaprzyjaźnili się z wiaderkiem :-P podczas przedostatnich wakacji. Teraz marzą aby to powtórzyć.
Zawsze marzyłam o wschodzie słońca na Santorini- zobaczymy czy się uda. Wyruszamy z Paros.
No a sierpień to koło podbiegunowe :???: Jak wspominałam dwie stronki temu. Jacht stalowy.
Po "pijaku" :wink: się zgodziłam i teraz nie ma odwrotu. Bilety zakupione. Rosja- ziema Franciszka Józefa.
Jest tylko jeszcze szansa że władze Rosji nie dadzą wizy, wtedy Spitzbergen.
Apz mnie pięknie zdopingował do pozytywnego myslenia o tej podróży. :)

