No piękny jest!
Wersja do druku
Wystawowy, Henry, Franek - piękne kociaki :grin:
Nie mój. Przez przypadek w sieci napotkany, ale nie mogłem tego pominąć i nie wstawić do tego wątku ;)
Załącznik 158455
Można powiedzieć, dowód na reinkarnację ;)
Bezimienna pomocnica ;) :D w zrywaniu jabłek
Załącznik 158752
Załącznik 158753
Po tym zdjęciu wykonała celny skok i po chwili siedziała mi na karku, grzejąc mi szyję :) i mrucząc jak stary motorek. :D
Załącznik 158754
Moje jabłka! I wara wam od nich! :mrgreen:
To jest ta sama kotka co na tych zdjęciach. Troszki ;) urosła :)
Śliczna. :mrgreen:
Czyli jabłka są bezpieczne. ;)
Piękna kicia!
jesień to i wrzosami trzeba sie zainteresować :)
Załącznik 158926
ronin75 fajna kotka :)
Fotogeniczne kocisko :)
"Z szuflady" - taki "gospodarczy"
ktoś tego gospodarstwa musi doglądać :)
To jest myśl :!: Moja suczka już niedowidząca i niedosłysząca nie zrobi na intruzie żadnego wrażenia.
Zawieszę u siebie tabliczkę : " Uwaga Wredny Rudy " :mrgreen:
Załącznik 159303
...którejś wczesnej jesieni, upakowani w sejczento trzyosobową rodzinką, wybraliśmy się sto trzydzieści kilometrów do teściów. Trasa spokojna, jedziemy zajęci z żoną rozmową. Co jakiś czas rzucamy do młodego siedzącego z tyłu, żeby tak nie popiskiwał -synu na te uwagi podnosi na chwilę zdziwiony wzrok znad fona...Po dojechaniu przywitanko..bla bla bla... Na drugi dzień żona zabiera teściową do sklepu w pobliskim miasteczku. Po drodze nadal coś popiskuje, coraz głośniej ale przecież syna nie ma w wozie... Kobiety stają pod sklepem -no coś w aucie piszczy... Oględziny auta, jacyś przypadkowi ludzie się przyłączają... ktoś sugeruje otworzyć maskę.......Jak z procy wyskakuje młode kocię wprost do sklepu rozbijając tam jakieś szkło z regału i chowa się roztrzęsione w jakimś kącie... Finał tej historii taki, że zamiast zakupów żona z podrapanymi rączkami przygarnia to kociątko:
Załącznik 159304
Ryśka (na zdjęciu ok. rok po tej historii)
@junak20 - bardzo fajne zdjęcie i ciekawa historia :)
może by tak ktoś mnie po brzuszku posmerał :lol:
Załącznik 159540
fazi75 rozważ kotka rosyjski niebieski szczuplejszy fantastyczny charakterZałącznik 159545 zobacz jaki słodki maluszek , tutaj ma z 4 miesiące.
A ja proponuję rozważyć adopcję kociaka ze schroniska/przytuliska...
O rusku też myśłimy :-)
To w moim przypadku nie snobizm, ale zawsze miałem rasowe zwierzaki. Po prostu lubię wiedzieć jak będzie się zachowywał i wyglądał. Kocham zwierzęta i na pewno jakby warunki mi pozwoliły miał bym kilka. I dla kundelków wtedy też by się miejsce znalazło. Podziwiam ludzi którzy przygarniają schroniskowe bidy, ale wiem też, że taki psiak czy kociak po przejściach nieraz wymaga specjalnej troski. Niektóre latami nie wychodzą z traumy. Są też takie które są wiernymi wdzięcznymi przyjaciółmi do końca życia.
Seba71 - Fajowy ten "meloman" :)
Pozdrawiam.
Młody Yoda ??? :roll::shock::mrgreen:
Bengale mają różne odmiany barwne i wzory pręgowania.
Inny ciekawy rasowiec - kot sawannowy
Załącznik 159670
:-d