Yyyyy, jak ja mogłam... Kajam się i sypię głowę popiołem... Ja tylko myślałam, że porzyczyłaś od kozy :???: Bo wydawało mi się, że masz Olka :roll:
P.S. Swoją drogą kózki są bardz cool :wink:
Wersja do druku
Kozy świetne , najciekawsza ta z drzewa - cwaniara.
Pozdrawiam AP.
Kolejna wrzutka, tym razem kontrasty, czyli kilka zupełnie innych "klimatów"...
Co ciekawe wszystkie poniższe zdjęcia są zrobione w przeciągu czterech dni i w odległości 200~300 kilometrów w jednym kraju...
487. burza piaskowa
488. palmy daktylowe
489. Atlas Wysoki
Po objezeniu twoich zdjec mam coraz wieksza ochote na odwiedzenie tego sasiedzkiego dla mnie kraju.
Burza piaskowa to dopiero musi byc przezycie :shock:
Z ostatniej wrzutki fajnie wyszlo to samotne drzewko, takie minimalistyczne.
Pozdrawiam
Oberwiesz jak sie spotkamy za potraktowanie moich slow powaznie :-P
....Pomylilas sie...to koza miala Olka :twisted:
Naprawdę bardzo polecam, tym bardziej że masz "rzut kamieniem" do Maroka.
Tyle że zdecydowanie polecam południe tego kraju, północ jest już bardzo turystyczna i generalnie same miasta (podobne do siebie), południe jest bardzo zróżnicowane i nie tak bardzo "skażone" turystyką...
Choć oczywiście Marakesz jest obowiązkowy...:wink:
Nie była to chyba taka "prawdziwa" burza piaskowa, choć wrażenie niesamowite, cięło piaskiem po oczach, twarzy, piasek wciskał się w każdą szczelinę... Błogosławione uszczelnienia w E-3 i 12-60, choć filtr polaryzacyjny mi do dzisiaj "zgrzyta i trzeszczy"...
Moim skromnym zdaniem zdjęcie 261. tj. "zaufanie" jest najlepszą fotką jaką widziałem na olympusclub.pl. Rewelacja. Gratuluję.
Z ostatniej wrzuty ładniutkie te palmy.
Kubuś, niesamowite kontrasty w ostatniej wrzuty! Aż ciężko uwierzyć, że zrobione były w zaledwie kilku dni :shock: Ale fajne, bardzo fajne :wink:
Boję się... No dobra, dobra! Postawię co nie co :wink:
Aha, to teraz Ty mnie nazwałaś kozą :evil: Też Ci się oberwie, aby przyjedź do Rabki :mrgreen: