Bo lepiej widac stopień zczernienie/wywyoływania odbitki. W czerwonym wydaja sie ciemniejsze niż są.
Wersja do druku
To zjawisko nieliniowej zmiany stopnia naświetlenia negatywu wraz ze zmianą czasu naświetlania. Występuje przy bardzo długich i bardzo krótkich czasach. Np. dla bardzo długiego czasu (powiedzmy 2min, żeby było widać) zmiana o 1 EV, czyli np. wydłużenie czasu do 4 min nie da nam tak naprawdę dwa razy większej ilości światła.
Jeżeli suchar odpowiedział prawidłowo (a błąd popełniłeś by utrudnić googlanie), to ja tylko poprawię pisownię:
Efekt Schwarzschilda.
Pozdrawiam
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Sucharku, oczywiście światła będzie dwa razy więcej, tylko materiał światłoczuły nie zareaguje na niego liniowo!
Pozdrawiam
Motyla noga, same głupoty dzisiaj piszę... :roll: Tak, o to mi też chodziło, a co wyszło w słowie pisanym w poprzednim poście to każdy widzi... :/Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
Pi-er, prawda, że już od 1s można dawać poprawki. Tyle tylko, że ten efekt będzie wyraźnie widoczny przy dłuższych czasach. Dlatego napisałem "powiedzmy 2 min, żeby było widać".
Pzdr
Noblesse oblige w tym wątku. Ja tylko nieco skorygowałem twoją wypowiedź. Kto wie co to za efekt, zrozumie, kto tego nie wiedział, mógłby mieć pewnie problemy z fizyką próbując zrozumieć.
ps. Warto dodać, że efekt Schwarzschilda nie jest obserwowany na matrycach światłoczułych, nie potrzeba dokonywać korekt przy długich czasach naświetlania. W przypadku fotografii cyfrowej od razu widać, co wyszło, co nie zmusza do przestrzegania takich reżimów jak w analogu.
Pozdrawiam
RE, wkurzam się na siebie, bo dziś piszę tak nieskładnie, że aż mnie głowa boli. Pewnie dlatego, że cały dzień pisałem długą pracę po angielsku :/
Z tego co wiem, to są negatywy, na których ten efekt nie występuje, ale nie mogę sobie akurat teraz przypomnieć nazwy. OIDP to Fuji Across się dobrze spisuje w tym temacie i ten efekt na tym negatywie jest stosunkowo mały.
Pi-er, kto pyta?
Pzdr