:) dzięki
Oooo..... stałęm się cudotwórcą.
Dzięki :)
W Sans Souci bywam co jakiś czas. Niestety kompleks podupada pod zarządem germańskiej.... Mimo ze na inne pierdoły kasy jest dość. :???:
Po kilku dniach deszczu, udało się trafić parę godzin fajnej pogody. Dotarłem tam w miarę wcześnie, jak jeszcze prawie nikogo nie było. :)
.

