Ooo! Witaj, dawno Cie u mnie nie było :grin:
Pierwsza, czyli 936?
To latarnia, element zabudowy widocznej na tryptyku:
Załącznik 56509
A jeszcze inni zakładki :)
Dzięki, że wpadłaś :)
Wersja do druku
Ooo! Witaj, dawno Cie u mnie nie było :grin:
Pierwsza, czyli 936?
To latarnia, element zabudowy widocznej na tryptyku:
Załącznik 56509
A jeszcze inni zakładki :)
Dzięki, że wpadłaś :)
Dzisiaj była spacerowa pogoda, wiec trochę połaziłem po okolicy i aż się zdziwiłem jakie dzikie zakątki można spotkać w miejskim lesie.
Niepotrzebnie odwracales.Az szkoda ze nie miales cos szerszego-moze pano jakies z dwoch obok siebie??
Chodzi o to odwrócone? Niestety, po bokach nie było nic ciekawego.
Pierwsze super. Lubie takie maziaje. :grin:
Zaryzykowalbym nawet ocene pierwszego, jakby znalazlo sie w galerii :) 4 smialo, a jakby bylo faktycznie szerzej, to nawet 5 ;) (wiem, wiem, obciales boki, bo nie bylo nic ciekawego :) )
Lubię odbicia, ale bardziej tajemnicze, tutaj momentalnie czai się o co chodzi, do tego za dużo wszystkiego w kadrze, ale cieszę się, że w "dzikość" jaką lubię uderzyłeś ;)
pzdr
Nie zaryzykuje wstawienia do galerii niczego, czego sam nie zobaczę na swoim monitorze. Na razie mam tylko małego netbooka :wink:
Takie było światło. Żeby było widać w cieniach, musiałbym przepalić niebo. W odbiciu było lepiej, dlatego "zdjąłem" tylko odbicie a otoczenie było "takie sobie" :)
Pierwsze mi się podoba.
Pierwsze super, bajkowe :)
Jedyneczka cool :-)
Pierwsze cudne. Takie malownicze i kolorki piękne, soczyste :roll:
Skoro się podoba to jeszcze jedno, szersze ujecie z innego miejsca:
Jesienne klimaty... podoba sie rowniez
Magiczne miejsce :)
Hmm ... .:wink: Interpretacja dowolna:mrgreen:
Czyli?
PS
Gdzie byłeś jak Cie nie było?
948. z poprzedniej strony jest zajbitnie kolorowe :mrgreen:
Tym razem mniej kolorowo ale za to dużo kraty ;)
Ostatnie kapitalnie wypatrzone, ale....az si prosi o bardziej pojechana obrobke. Jeszcze nie wiem dokladnie w jakim kierunku, ale nie tak delikatnie.
Kratownice, belki... po prostu klasa :-)
Znaczy wiecej dramatyzmu :)
Helmuth- nastepnym razem postaw jakiegos goscia na filarze i czekaj az spadnie ;)
helmuth możesz wiedzieć wszystko o teorii fotografii kompozycji, kadrowaniu wyostrzaniu itd i itd!!!!!!!!!!! CO z tego wynika? Zamieścisz fotkę, która się nie spodoba INNYM a my chętnie wzbudzimy w Tobie kompleksy itd i itd!
Starasz się focisz do bólu obrabiasz fotki (praktyczny wymiar) i cóż? A może trzeba nie focić a krcic lody w programach graficznych ukazać zmysł plastyczny przedstawić dzieło, które nie wiele ma wspólnego z fotografią (ZWŁASZCZA OLYMPUSEM) coś jak fotomontaż (psychomontaż) i będzie ok - będą OCHY i ACHY!
Nie wszyscy muszą mieć lodziarnię!
Czy aby duch tego czegoś ulotnego w fotografii nie został zeżarty przez balans bieli, proporcję wysoki stopień poprawności?
Helmuth rób to co czujesz, widzisz, czym żyjesz, poddawaj się emocjom!
Ale nie krytykanctwu!!!!!!!!!
Twoje zdrowie!! ;)
Hmmm..
Czytałem Twój post kilka razy i nie mogę dojść, o co Ci chodzi :roll:
Wyjaśniasz, dlaczego nie ma ruchu w moim wątku?
Sugerujesz, że powinienem zająć się czymś innym?
I na koniec rada:
Czyim emocjom? Moim czy krytykantów?
Nie próbuję i nie mam zamiaru fotografować czegoś, czego nie czuję choć wiem, że mogłoby się spodobać. Wolę fotografować to co mi się podoba (choć nie zawsze uda mi się to pokazać) i mieć nadzieję, że spodoba się komuś jeszcze. :)
Nie mogę uwierzyć mój post odniósł skutek inny niż zamierzony! :(
Czytałem różne opinie o tym co robisz w Twoim wątku i dlatego napisałem.
Helmuthku a co np. w zdaniu "rób to co czujesz, widzisz, czym żyjesz, poddawaj się emocjom" jest nie jasne?
Toż jest to napisane w 2 osobie!
Widzisz odebrałeś mój post jako krytykanctwo ALE TAK NIE JEST - "Nie próbuję i nie mam zamiaru ...". Odnoszę się w ogólności to dywagacji na temat fotek (Twoich, moich, innych) mając na uwadze prace które skąpane są w zachwytach tyle, ze nie są to fotografie (poddane drobnym naprawom - np. Twoje poddane retuszowi) lecz FOTOMONTAŻE (psychomontaże) gdzie dany OBRAZ nie ma nic wspólnego z OLYMPUSEM (nie chodzi tu o Ciebie). Zatem jak porównać naturszczyka fotografii z miłośnikiem Adobe? Moim zdaniem nie da się!
Nad warsztatem trzeba pracować (dotyczy to każdego) ale nie poddawać się bezgranicznie krytykanctwu (tam podciągnij tu upuść, wyostrz itp).
TAK robisz to co się tobie podoba i nie dotyka drugiej osoby!
Ja ciebie popieram za naturę (ducha) fotografii a wyrażam negację dla fiksatorów ADOBE lub innych programów.
Możliwe, że zaraz rzucą się na mnie twoi komentatorzy (?), że ich deprecjonuję ale tak nie jest każdy z nas wie na ile fotografuje a na ile rzeźbi w Adobe!
Może powinna być alternatywna galeria dla "rzeźbiarzy" programowych i wówczas wiadomo by było co jest wypracowane przez oko, światło, szkło, czas i to coś co pstrykający chciał pokazać a co przez program i opcje kopiuj wklej itp. (to jest zupełnie inna bajka i co to ma wspólnego z OLYMPUSEM?).
Pozdrawiam!
Eeeee... a co Olympus ma wspolnego z fotografia?
Nie krytykuj, bo tobie tez sie dostanie :mrgreen:
Jak to w zyciu - jednym sie podoba, inni sie beda czepiac twojej rodziny ;)
Znamy sie juz troche i nie zauwazylem, zebys cial sie z powodu, ze komus sie ktorys kadr nie podoba :) To zdrowy objaw i nie daj sie zakrzyczec, ze nie uprawiasz fotografii tylko Adobografie ;)
Rzadko mam okazje pogadać w moim wątku na tematy inne niż moje konkretne zdjęcia wiec skorzystam z okazji :)Mylisz się!
Właśnie tu jest problem, ze nie wiem jak go potraktować ale na pewno nie jak krytykanctwo :-P
Poruszyłeś kilka spraw naraz, gładko przechodząc z tematu w temat, tak ze nie potrafię odczytać Twoich intencji- czy nie podobają Ci się moje zdjęcia czy podoba Ci się moja konsekwencja w robieniu właśnie takich. :roll:
Twoje wyjaśnienia w drugim poście, pozwoliły mi właściwie (mam nadzieje) zrozumieć pierwszy :grin:
Jak wyzdrowieję i przestanę łykać lekarstwa, chętnie się napije :mrgreen:
Masz (słuszną) racje :mrgreen:
Jeżeli ktoś powie dlaczego mu się kadr nie podoba, przemyślę to i jeśli przyznam mu racje to albo poprawię albo wezmę pod uwagę przy następnym zdjęciu. Ale żeby się ciąć? W życiu- jeszcze trochę rzeczy do sfotografowania zostało a pocięty nie będę mógł ich sfotografować :-P
K@czy cytując za bardzo skróciłeś moje słowa, w ten sposób można zmanipulować każdą wypowiedź nie mówiąc już o intencjach!
Raczej wydzielilem esencje - wykrzyczales slowa "fotomontaz", "adobe", "olympus", "obraz" i "ale tak nie jest" - nie sadze, zeby helmuth mial ochote na kolejna wojne "czystych" fotografow z "nieczystymi"- uzywajacymi fotoszopa. Twoja intencja bylo zdeprecjonowanie tych drugich jak mniemam.
Moja intencja natomiast bylo dowiedzenie sie, co wspolnego maja elektroniczne urzadzenia do rejestracji obrazu-matryce- zreszta nie produkowane przez Olympusa, z fotografia- i Ty, jako ich uzytkownik rowniez :)
Na tej samej zasadzie dziala skaner /ksero u pana Henia w punkcie i nikt go nie nazywa fotografem :P
Poza tym mam niejasne podejrzenia, ze nieumiejetnosc poslugiwania sie adobem w tym wypadku troszke wymusza taka postawe, jaka obserwujemy :)
Przecież Wiesz :-D jak nie sobaczę-podoba się
Co do pytania: siedziałem nad fotą w Photoshop'ie :mrgreen:(to ten program adobe "samo zło"):mrgreen: bo trochę umiem się nim posługiwać:mrgreen:
nadając więcej dramatyzmu kadrowi.
Pozdrawiam
photoshopiący z fotami
Ja
Czyzby uwazano mnie za krytykantke bo zasugerowalam ostrzejsza obrobke?:roll:
Prosze bardzo moja wersja, co nie oznacza, ze musi byc lepsza....to tylko moj punkt widzenia ( nie mylic z krytykanctwem) :-P
Ja to widze cale pokryte rdza.
Twoje Załącznik 56890 Moje Załącznik 56891
Od dzis bede Ciebie tylko chwalic:mrgreen::mrgreen::mrgreen:.Oczywiscie na moj sposob:mrgreen: i nadal z wizjami.
Wszystko zależy JAKIE to wizje. ;)