przedostatnie najlepsze z ostatnio wrzucanych :)
Wersja do druku
przedostatnie najlepsze z ostatnio wrzucanych :)
Ostatni portret mi się podoba.
Jest tajemniczo i subtelnie. Postać modelki stopniowo wyłania się z mroku, spojrzenie skierowane w przestrzeń poniżej - zawstydzenie?, Buzia ramię miękko rysowane w świetle, poniżej łopatek postać dziewczyny ginie w koronkach.
Może krawędź światła na plecach powinna mieć łagodniejsze przejście...
Świetne zdjęcie - moim zdaniem. ( ... no ale ja jestem amatorem...)
Pozdrawiam AP.
Z każdym kolejnym portretem Twoje zdjęcia nabierają stylu,charakteru. Msz idzie Ci coraz lepiej;) Co do piersi to zgadzam się z komentarzem z galerii.
Hej :grin:
Ostatni portret podoba mi się ze względu właśnie na już wymienianą subtelność. Ale pozwól, że napiszę o swoich odczuciach jako kobieta :wink: Faktycznie z piersią nie za bardzo wyszło. Ja bym wydziała to ciut inaczej. Albo rozebrać dziewczę już z tej bluzki albo bluzkę tak przytrzymać sprzodu by przykryć pierś, a plecy zostawić tak jak jest.
Ale tak jak pisałam to tylko takie moję widizimisię :wink:
Wanilia, z "piersią znikąd" miałam takie samo odczucie. Nie chodzi o to, że subtelnie jest pokazana tylko część. Bardziej o to, że ta pierś jest przyklejona do ręki jak babeczka, wygląda na przypadkowo wymskniętą (o co Cię nie posądzam ;))
Co do portretów w ogóle - widać że Cię to kręci, szukasz stylu, kombinujesz. Powodzenia! Jest to zupełnie nie moja dziedzina więc rzadko piszę. Pewne rzeczy są "ponadtechniczno-studyjne" - stąd uwaga o piersi ;)
Dziękuję Agniesiu za odzew, wiem, ze zawsze wzbraniasz się prze oceną portretu tym bardziej doceniam :grin:
Dziękuję wszystkim wiernym gościom , Tobie Lolito , Dawidzie i Gulaszowi oraz apz za miłą wizytę. Miło jest przeczytać sympatycznie napisany, rzeczowy komentarz, bo to dziś w necie dość rzadkie.
Ja bym to widział tak:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1284487268
Poprzednie zdjęcie miało swój klimat i było dużo lepsze technicznie, mimo problemu wiadomego.
A to ostatnie zupełnie inne, jak na mój gust całkowicie nudne, mimo ciekawej pozy i modelki. Jakieś takie wyprane z kolorów i klimatu.
Może wrzuć gdzieś 50 fotek z całej sesji i pomożemy ci wybrać TOP 5 :)
No popatrz a to jedno z moich ulubionych i top 1 mojego męża.
Kiedy nie mam tyle , wciąż produkuję. :)
dla mnie te portrety to i tak swego rodzaju majstersztyk :)
ja też kompletnie się na nich nie znam, a moje odczucia są po prostu czysto estetyczne
u Ciebie nie ma zbędnych rzeczy w kadrach cała uwaga skupia się więc na modelce - a o to chodzi :)
mi się podoba że to wyprane z kolorów jak określił domadm
lubię takie tonacje, nie ostre, a przyciągają (mnie na pewno)
Czasem takie "wypranie" z kolorów nadaje fajny klimat fotce, czasem nie potrafię się rozstać z kolorem. To zależy od foty.
I jest to zupełnie subiektywne odczucie, ile osób tyle pomysłów na fotę. Nie ma jedynej , słusznej receptury.
Dążę do pewnego celu , efektu który mi się podoba, czasem jestem tuż tuż, a czasem za lasami. Wasze rady są często cenne, ale nie da się zadowolić wszystkich.
Mnie cieszy , że próbuję...
a dokładnie - nie da sięCytat:
Zamieszczone przez wanilia
a to najważniejsze że cieszy :) - bo bez tego było by bez sensu
co do ostatniej- to kompletnie mi nie podchodzi
estetycznie modelka chyba...
ta fryzura ten makijaż i jakoś tak nie podchodzi mi...
Dzięki Gulasz za koment :)
...wiesz na wizaż nie miałam wpływu akurat w tym wypadku..:)
Odrywając się na chwilę od tematyki portretowej, powrócę do klimatów azjatyckich.
Dziś ciekawostka przyrodnicza której musieliśmy zakosztować.
Doctor Fish- czyli pilling przy pomocy małych rybek, które zjadają obumarły naskórek. Do dużych akwariów z rybkami za 150 bathów (czyli 15 zeta) przez 20 minut wkłada się nogi które objadają małe żarłoczne rybki :grin:
(zostają tylko paliczki :wink:)
Dobre zdjęcie(a) i ciekawa opowieść o tych rybkach.
Z tego co wiem to też leczą, zjadając martwą tkankę z ran.
Nie miałem niestety okazji, czy to łaskocze?
Ciekawy dyptyk, lubię takie tematy.
Pozdrawiam
Ciekawa lekcja przyrody, ale ja bym umarla ze smiechu jakby mi "takie cos" sie do stopek dobralo :lol::lol::lol:
Na początku łaskocze, ale to takie troszkę dziwne uczucie. Skubią- a nie boli.
Trudno opisać. Ale raczej przyjemne.:grin:
Ja miałam incydant taki na łonie natury. Otóż próbowałam zrobić zdjęcie przy wodospadzie z długim czasem, a nie mialam statywu. Musialam oprzeć aparat na kamieniu w wodzie, więc wlazłam tam po kolana. I nagle cos otarło się o mnie i skubnęło mnie w nogę. Oczywiście wydarłam się na całe gardlo. (ale aparatu nie puścilam :-P). Przewodnik uświadomil mie że to takie wlaśnie rybki potraktowały moją nogę jak obiad.
gdzieś już o tym czytałam/słyszałam
fajna sprawa - zwłaszcza że ja lubię łaskotki ;)
dyptyk też bardzo fajny - podoba się :)
Portret - Dagmara :)
Kurcze no... coraz ciezej ci cos wytknac... ;)
Co prawda z moja nieznajomoscia tematu to zadna sztuka, ale nie podejrzewam fachowcow, zeby cie rozszarpali :)
Powiedzialbym, ze "dostojnie" to zrobilas. Podoba sie
I ja przyznam, że ostatni portret mi się podoba :)
Te rybki to Garra rufa Doctor fish - Wikipedia, the free encyclopedia - przydatne także w akwariach do usuwania glonów. Sto razy lepsze od tzw glonojadów.
Dytpyk o rybkach podoba się.
Ale coraz bardziej podobaja mi się Twoje portrety i żonglowanie światłem. A jakbyś podawała jeszcze rozłożenie źródeł światła, to byłoby to już spełnione marzenie. I przykład do naśladowania oraz prób własnych;-)
Pozdrawiam
Kaz
Eleganckie jest to ostatnie zdjęcie. Oczy niesamowite.
jestem facetem, samcem... patrzę na biust, pupe, cóz takiego mnie natura stworzyła, nie będe z tym walczył bo i po co, nie mam szans...
portret śliczny ale ten biust... wydaje mi się, że nie jest mocną stroną ślicznej kobiety...
Biust - to kwestia gustu. Jedni lubią większy inny mniejszy. Myślę jednak że rozważania na temat urody modelki pięknej czy brzydkiej to nie do końca sedno sprawy.
A jeśli ktoś ma ochotę niech rzuci okiem na inne foty Dagmary :grin::
http://plfoto.com/zdjecie,akt,dagmara-iv,2008933.html
nie rozważam urody modelki, jest bez watpienia ponad przeciętna...
zastanawiam się czy nie można było troszke inaczej "ulożyć" modelke, żeby biust wyglądał lepiej...
przyznaję, że w kwestii fotofrafii biustu nie mam doświadczenia... ba, dawno biustu nie widziałem nie mówiąc już o dotykaniu;-)
Jedną z kolejnych ulubionych potraw zaproponowanych mi przez przewodniczkę była jedna z najprostszych i najpopularniejszych potraw tajlandzkich. Zaskoczyła mnie fantastycznie skomponowanym smakiem i przyznaję ,że muszę w warunkach domowych spróbować sobie odtworzyć ten posiłek. (Choć zwykle nie smakują one tak jak w okolicznościach przyrody z których pochodzą- niestety).
Ten posiłek to mango z ryżem, brzmi banalnie i przyznam, że w pierwszej chwili , kiedy przewodniczka kupila nam tę potrawę czułam rozczarowanie jej prostotą, a jednak... . Ryż jest zwykle trzykolorowy- dla urozmaicenia doznań estetyczno- smakowych, obok leży pokrojone w plastry mango - calość dopelnia kropka nad "i" - mleko kokosowe, którym należy polać ryż tuż przed skonsumowaniem.
Kompozycja dla smakoszy potraw na słodko- niebo w gębie!
W Tajlandii jest mnóstwo małp , gnieżdżących się głównie przy większych świątyniach oraz na niektórych plażach gdzie robią psikusy turystom.
W jdnym z takich miejsc widziałam zachowanie małp o którym słyszałam tylko z telewizji. Małpy mają ogromy instynky macierzyński. Kiedy matce umrze młode bywa, że nie potrafi się z nim rozstać. Nosi młode wszędzie ze sobą i zachowuje się jakby było żywe- udaje że je karmi.
Na taką małpią matkę trafiliśmy przy jednej ze świątyń. Był to smutny i wzruszając widok.
Coraz lepsze robisz portrety. Dagmara - świetne zdjęcie.
Za panem Rafałem Czarnym - Dagmara bardzo dobry portret . Zresztą inne też mają w sobie urok .
Dziękuję chłopcy :grin: Ciągle ćwiczę.
...z niedzielnego spaceru... dojrzewanie dziecka- czyli co nas nie zabije... itd:wink:
Dziękuję Helmuth, to bardzo miłe :),
...ale gdzież mi tam porównywać się z najlepszymi w tej materii...
duuuużo pracy przede mną, choć kategoria aktu chyba nie jest moim celem-chyba że w delikatniejszej odsłonie, ale kto wie?...
być może jesienią przywiozę więcej fotek Dagmary jesli plany wypalą :)
Pozdrawiam serdecznie :)
ciekawostka z Tajandii..
4 zeta za flaszkę :grin:
Co tu tak cicho?
Witaj Beatko : )
To jest świetny portret. Zazdroszczę Ci tego zapału w poszukiwaniach i wytrwałości .Mnie troszkę odeszło, ale mam nadzieję, że może kiedyś powróci : )
Pozdrawia Cię serdecznie : )...A.