to jak chcesz 9fps to tak robisz żeby nie przefokusowywać :)
Wersja do druku
Raz, ze pozycjonowanie tej puchy traca wlasnie o semi-pro z tego co mozna wyczytac.
Dwa, iso jak iso nie zawsze rowne, jak wiesz o czym pisze;)
Poczekamy jak ludzie dostana w lapy to sie zobaczy co tez tam z tej magii marketingu wyszlo;)
pozdro
---------- Post dodany o 12:07 ---------- Poprzedni post był o 12:04 ----------
Nooo tak, dla gory, drzewa czy tez inne statyczne sprawy to sobie mozesz tak zrobic.
Sproobuj tak Strzyżykowi, Sosnówce czy nawet biegnacemy w twoja strone dziecku zrobic tak, zeby nie focusowal ciagle i miec ostro w serii...
pozdro
na góry to 9fps mi nie potrzeba bo ona wolno ucieka ;)
strzyżyk to i tak jest ruchliwa franca, którą ciężko zauważyć co dopiero robić jej zdjęcia :)
Ptaków staram się nie fotografować, ssaki już są mniej ruchliwe i duzo ciekawsze i większe podobnie jak biegnace dziecko.
znów wracamy do podstawowego pytania komu na czym zależy. Nie kręci mnie fotografowanie awifauny za bardzo.
Chyba z największą radością fotografowane przeze mnie ostatnio ptactwo to nieloty, nie koniecznie paleognatyczne bo przy nich ciemno było :) one są mało ruchliwe - chyba ze w wodzie. Nie mam najmniejszych ciągot aby fotografować strzyżyka w locie bo to nie moja działka.
znów wracamy do sedna czyli po co komu ten aparat.. - krajobrazowa i poróżnicza fotografia, dobre stałki i nie mam potrzeby targać kloca rozmiaru E3 / E5 / D800 z równie wielkimi szkłami a klient otrzyma ode mnie i tak lepszy obrazek niz z E3 / E5
Jedynie mały romiar przedniej soczewki kółóci mi sie ze stosowaniem ND GRAD
9 fps przy nie przefokusowywaniu może mi się przydać gdy fotografuje delfina wyskakującego z wody, moment narodzin foki, uchatkę która obsypuje się piaskiem rzucając go na siebie, desant ze śmigłowca ratunkowego czy w dziesiatkach innych okoliczności. Są momenty kiedy wiem ze mógłbym to wykorzystać.
Gdybym fotografował strzyżyki w locie -zainwestował bym w inny sprzęt. ale chcąc zrobić mornela na tundrze przy okazji łażenia po tejże - spokojnie dał bym radę. Słowem wracamy do tematu przewijającego się d lat. Do czzego ma być dany aparat...
Fakt, trza wiedziec co sie chce robic, wiedziec tez co najoptymalniej sie sprawdza w tym, zeby nie bylo przerostow formy nad trescia tak czesto spotykanych ostatnimi czasy.
Ale z ta gora to przesadziles, wydaje mi sie, ze jak gora bedzie parla na cie to i D4 nie poradzi:p
Zeby nie bylo ten tego, sam se do lazenia codziennego kupilem mikrusa i bez zalu sprzedalem jedno lustro.
Znam jego ograniczenia i tyle, ma niebanalna zalete jaka jest waga zestawu i to ze moge kastrata bez problemu do kieszeni wlozyc, a na "lowy" to biore kloca i ten ciezar wtedy ma inny smak;)
pozdro
p.s. Te Twoje przyklady maja zastosowanie li tylko wtedy gdy wypadkowa ruchu przebiega w lini zlapanego AF, bo jak Ci juz ten delfin fiflaka do tylu walnie to bedzie 1,2 klaty ostre reszta juz nie, no chyba, ze sie zmiesci w glebi.
Widział ktoś gripa do OMD w kolorze srebrnym?
Przejrzałem "cały internet" w dłuż i w szerz i tylko czarne się pojawiają...
A swoją drogą dziwny ten grip -pełno guzików i pokręteł, ale tylko na jedną baterię :roll:
Oczywiście ! więc ja muszę nie przefokusowywać a on nie moze fiflaków wstecz robić :) z całą pewnością sa sprzęty które lepiej sobie poradzą z przefokusowaniem podczas fiflaka na 9fps ( jaka piękna nowomowa ;D )
Powiem tak - jestem wielkim ale to wielkim kibicem tego kierunku. chciałbym aby kilka rzeczy które są obecnie przewagą E3 nad OMD w nowej edycji OMD zostały przez niego nadgonione. Zdaję sobie sprawę z tej przewagi lustra obecnie ale cieszę się gdy z modelu na model mikrusy zyskują coraz więcej. Z ostatnich 4 wypraw na 3 wziąłem mikrusa. do Nowej Zelandii wziąłem teraz E3 i plecak szpeju.. ale chyba bardziej ze względu żeby nie kurzyło się w szafie :) choć właśnie fiflaki robiłem E3 z 50-200 z kolei EPL1 z 50-200 już fifalaka bym nie zrobił ze wzgledu na mizerną współpracę ze szkłem od 4/3