artykuł mówi ogólnie o przewadze matryc BSi nad live mos
Wersja do druku
No właśnie z wyników testów wysnuwam hipotezę, że zysk z BSI może być niwelowany przez architekturę Quad.
Zdjęcia z OM-1 i E-M1 III zajmują tyle samo pamięci.
https://www.imaging-resource.com/PRO...200NR0.ORF.HTM
https://www.imaging-resource.com/PRODS/olympus-e-m1-iii/EM1IIIhSLI00200NR0.ORF.HTM
Quad Pixel jest chyba tylko wykorzystywany dla AF.
Cytat:
Pierwszy nowy element to matryca. Co prawda nadal oferuje ona około 20 megapikseli (dokładnie 20.4), ale tym razem jest to matryca typu Quad Bayer oferująca autofokus Quad Pixel. W praktyce oznacza to, że każdy piksel sensora składa się z 4 mniejszych, które mogą pracować osobno by ustawić ostrość (trochę jak krzyżowy punkt autofokusa w lustrzance), a mogą też pracować razem podczas właściwej rejestracji obrazu. https://www.optyczne.pl/17317-news-OM_System_OM-1.html
Szumy w JPEGu to wypadkowa jakości matrycy i odszumiania. Może być kiepska matryca, a mimo to szumy w JPEGu będą znikome, jeśli odszumianie wygładzi wszystko. Może być też odwrotnie: hardware wysokiej klasy, ale znikome odszumianie, przez co JPEG będzie zaszumiony.
Co za dziwna dyskusja się zrobiła z tymi szumami i jakością obrazu.
To jakby porównywać prędkość maksymalną dwóch samochodów i twierdzić że samochód A jest szybszy niż B bo chociaż ma gorszy silnik o mniejszej mocy, to ma lepszego kierowcę (silnik JPG, wbudowane odszumianie), a liczy się efekt końcowy, bla bla bla.
Problem w tym że jeżeli ten sam kierowca wsiądzie do samochodu B, to pojedzie jeszcze szybciej, prawda? :wink:
Wniosek: oceniając jakość obrazu oferowanego przez aparat proponuję zachować trochę zdrowego rozsądku i porównywać surowy obrazek w formacie RAW.
Bo inaczej, to dalszą bezpośrednią konsekwencją porównań "efektu końcowego" będzie ocena możliwości aparatu na podstawie tego który fotograf jakim aparatem robi zdjęcia które bardziej nam przypadają do gustu :-P
PS. Mnie się zdjęcia na blogu kolegi @epicure bardzo podobają więc OM1 to znakomity aparat w takim razie :twisted:
PS2. Zresztą bez jaj, na innych forach internetowych nie raz czytałem "inteligentne inaczej"opinie że iPhone robi lepsze zdjęcia niż profesjonalne aparaty FF bo nie szumi w nocy a zdjęcia w słoneczny dzień są ładne i nie przepalone, i tutaj czuję się się podobnie analizując co tu się pisze. No i należy dodać że w takim razie OM1 też przegrywa z tym mitycznym iPhone bo telefon nie ma żadnych szumów - chociaż detali też nie. Ale kto by się tym przejmował...
Dyskusja wzięła się z tego, że stwierdzenie „poprawa jakości obrazu” zadziałało na co poniektórych jak płachta na byka, no bo przecież na wykresie na Optycznych wychodzi, że OM-1 szumi bardziej. A wynika ona z niezrozumienia, że stwierdzenie to i wykres na Optycznych dotyczą dwóch różnych rzeczy.
Może nie zauważyłeś, ale ja porównałem szumy OM-1 z poprzednikiem,
a nie z E-M5 III, o którym piszesz.
np. Szum 6400 ISO.
E-M5 III
RAW: 5%
JPEG: 1,7%
E-M1 III
RAW: 4,3%
JPEG: 1,5%
[OM-1
RAW: 5,1%
JPEG: 2,1%]
Zauważyłem, ale wciąż zajmujesz się czymś kompletnie bezcelowym.
I prawdopodobnie tak właśnie jest. Ze względów technologicznych piksele matrycy nie mogą się ze sobą stykać - konieczne są między nimi pewne niewielkie odstępy. Powierzchnia zajmowana przez te odstępy nie zbiera światła - fotony które na nią padają są z punktu widzenia tworzonego obrazu marnowane. I jeśli tę samą powierzchnię matrycy podzielimy na więcej pikseli większy procent jej powierzchni nie będzie brał udziału w tworzeniu obrazu - a więc przy słabym oświetleniu szumy wzrosną. Zapewne decyzja o zastosowaniu matrycy quad pozwoliła na poprawę jakości działania AF ale równocześnie zniwelowała zysk na szumach uzyskiwany dzięki technologii BSI.