:oops: Aż się spłoniłam :shock: (chociaż model nieco ekhem... starszy niż moi ;))
No cóż... Skorzystam z okazji, że tu tak miło, i że piątkowo-imprezowy wątek jest martwy, zrobię Rafałowi miłego Ot-a i wypiję Wasze zdrowie :D
Wersja do druku
:oops: Aż się spłoniłam :shock: (chociaż model nieco ekhem... starszy niż moi ;))
No cóż... Skorzystam z okazji, że tu tak miło, i że piątkowo-imprezowy wątek jest martwy, zrobię Rafałowi miłego Ot-a i wypiję Wasze zdrowie :D
Nie mam nic przeciwko temu, żeby przenieść do mojego wątku świecką tradycję piątkowych imprezek.
Jest okazja. Córka mi się urodziła!!!
Jej zdrowie!!!
Nie wierzę.
Ale zdrowieeeee!!!
No weeeź... serio?
Jaka śliczna! Zdrowie! :D
Prawie Ci się udało, wyczulona jestem, a nie poniałam aluzji :oops:
EDIT: Przypomniało mi się, że za każdym razem, jak rodziło mi się dziecko, nie mogłam brać (z różnych względów) udziału w opijaniu. Cały czas czuję to brzemię...
A gdzie imprezownik Andrzej Szczecin? Pewnie przedawkował Bakardziaka i wbił rogi w klawiaturę. Jutro rano obudzi się z odciśniętym "qwerty" na czole...
Pozwolisz, że skromnie dołączę do życzeń z okazji "urodzin" i z tejże, jakże wzniosłej okazji, jednego wychylę:) Niech żona wie, że bez okazji nie piję!
Myślałam, że siedzi na ircu, ale w bufecie dziś pusto... Hm... Nic to, obowiązek, to obowiązek - zdrówko!
Dzięki za komentarze. Kolejna fota z cyklu "Peepeedoova project".
831
Pipidówa pipidówą ale tej pani jak widać wielki świat w głowie ;-)
Fajne. Odnoszę wrażenie, że zbyt radykalnie korzystasz z winiety - może się mylę ale wygląda jakby już okolice głowy tej pani (i do góry) były dość mocno ściemnione. Przecież nie ma tam nic co by odwracało uwagę...
ostatnie świetne!
Ostatnia podoba mi się , lubię takie contrasty;-)
Fajne :mrgreen:
To się pani zapatrzyła ;)
Dzięki za komentsy. Next fota małomiasteczkowa. Jeeeezuuuu. Jakie tam mają wypasione mury.... :roll: Rodzina "ustrzelona" po mszy w Szydłowieckim kościele.
832
Toś mi pan tą ścianą zaimponował...
A powiedz mi Rafał, czy te zdjecia z pipidówy to są z jakiejś jednej-dwóch, czy jeździsz sobie na chybił-trafił?
Pipidówa plus kościół, moda kościołowa, pokościołowe spacerki, babcie idące w chustkach na głowie na 18 w dzień powszedni... w okołokościelnych klimatach tkwi wielki potencjał.
Wszystkie foty są z jednego wypadu do Szydłowca. :oops: Powstały przy okazji, bo byłem tam na weselichu. Oprócz serii z targowiska w Skale (tam pojechałem specjalnie). Fartnęło mi w Szydłowcu mocno i nawaliłem w krótkim czasie dużo spokojowych zdjęć.
Jestem wydajny jak ferma brojlerów we wsi Budzewo-Piotrowięta. :roll:
Klimatyczny ten Szydlowiec w Twoim wykonaniu, to nie fart, to dobre oko.
Przejeżdżałem przez to miasteczko dziesiątki razy jadąc 7-ką ale nigdy tam nie zabawiłem dłużej.
Rikosiem rzecz jasna.
Ostatnia fotka świetna, najlepsza od miesiąca.
Ostatnia wielce klimatyczna. Możnaby rzec- a to Polska właśnie :-)
Rafał, robiłeś jakieś zdjęcia na tym weselichu ?
Nieeeee, nie robiłem fot na weselu. Nie chciało mi się targać klamotów. Zabrałem tylko małego Rikosia.
Dzięki za komentarze. Kolejna fota przedstawia moje dziecię płci męskiej.
Kacper
833
No oczy to po tacie chyba ma?;) Kibic?
Przesympatyczny portrecik:)
Niezły zawadiaka rośnie ;-)
Dziękju for komentarze. Następne dwie foty są z okienka (w właściwie z okienek). Pije ktoś dziś na forum? Bo mnie pije guma w majtkach.
Syn mię się urodził. Wypijmy za Jego zdrowie.
834
835
Graty dla Tatusia :D, no i oczywiście dla małżonki, w końcu Tatuś nic by bez niej nie wskórał ;).
Rafał, mam pytanie natury osobistej. Czy Twoja wątroba zniesie tyle porodów w tak krótkim czasie? Jeśli zbyt osobiste- nie odpowiadaj.
Rafał Czarny napisał w swoim "śmietniku" :Czyli jeszcze sporo narodzin przed nim. A w przerwach między kolejnymi porodami robi niezłe foty. Ten mały kibic musi być bystry:cool:. I czarne oczy ma...:roll:Cytat:
Jestem płodny jak królik :roll:. To nie jest dobre