No i świetnie wyglądają te zdjęcia z rozmazanymi postaciami.:)
Wersja do druku
No i świetnie wyglądają te zdjęcia z rozmazanymi postaciami.:)
Już zrobiłem więcej zdjęć, niż przez cały zeszły rok :) I to bez nadużywania trybu seryjnego ;)
Faktycznie, być może jest z tym jak z ćwiczeniami fizycznymi, które łatwo 'wchodzą w krew' i poprawiają kondycję (w tym wypadku fotograficzną), a potem to już żadne tryby seryjne nie są potrzebne. Jedynie czas ;-)
Dopiero sobota, ale jutro leniuchuję, więc podsumowanie tygodnia 12 już dzisiaj:
Załącznik 253685
473
Załącznik 253686
474
Załącznik 253687
475
Załącznik 253688
476
Załącznik 253689
477
Załącznik 253690
478
Załącznik 253691
479
Załącznik 253692
480
Załącznik 253693
481
Załącznik 253694
482
Załącznik 253695
483
Załącznik 253696
484
Załącznik 253697
485
Dwa pierwsze mocno mi się podobają. :)
Bramka z dziką różą - fajny klimat.
Bardzo udane ćwiczenia, etiudy. Wyobrażam sobie, jak głowa fotografa intensywnie pracuje, gdy cos zdatnego zobaczy, podda błyskawicznej analizie, wydedukuje z przechowywanych w pamięci wzorców kadr (miałem kilka takich widoków, niektóre wypaliły) i natychmiast zbierze się do fotografowania. To jest sytuacja decydującego momentu.
TJ
Dzięki za opinie :)
Ćwiczenie rzeczywiście uczy spostrzegawczości. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak przechwałki, ale zauważam mocną poprawę "skuteczności" w czasie tych fotograficznych spacerów. W okresach największego spadku mojej formy często zdarzało się, że wracałem z takiego spaceru z samymi gniotami. Nie żebym teraz nagle zaczął tworzyć dzieła sztuki, ale właściwie już nie zdarzają się sytuacje, żeby wrócił bez kilku zdjęć, których przynajmniej nie wstydzę się pokazać. Coś tam się w głowie przestawiło... :)
Tydzień 13 pechowy nie był, ale miałem tylko 2 godziny na zdjęcia, więc tym razem skromniej:
Załącznik 253818
486
Załącznik 253819
487
Załącznik 253820
488
Załącznik 253821
489
Załącznik 253822
490
Załącznik 253823
491
Załącznik 253824
492
Załącznik 253825
493