Weź Mirka na tortury :mrgreen:
Wersja do druku
Bo zara wyjde z siebie i se stane na boku. Pisałem już że mam plastik w oku ale on mi nie pomaga stwierdzić że jest za dużo fioletu w czerni/szarościach/bileli. Jak se pipetkuję to mam cyferki, jak próbuję wyrównać żeby te cyferki takie same w szarym dla naprzykładu były to wychodzi kaszanka. Coś może w stylu - "a to kuń i jaki jest każdy widzi" czyli tak po chłopsku.
PS Zarejstrowałem 620 i wszytkie duże szkła na "Moim Olympusie" - może w ryj nie dadzą?
No Wiesz po miodzie bonk szlachetnych cech nabiera, po piwie taki zdrowy rolniczo-robotniczo-chłopski, można rzec fundamentalny dla społeczności
zamieszkałej między miastami, wsiami i osadami Republiki Środkowej Amitozy.
Właśnie :mrgreen:
Tobie to tylko seks w glowie:mrgreen:
Pierwsza sprawa to jakiego koloru ten plastik....w oku:wink:
Druga sprawa to nie pipetkuj tylko dobieraj.
Trzecia sprawa to praca nad jednym kolorem jest bardzo trudna kiedy jego wplyw jest na wszystkie barwy w zdjeciu.
Np: Dodajac zielonego dodajesz rowniez zoltego i niebieskiego.Jesli to robisz w roznych proporcjach to ten zielony nie zawsze jest tak samo zielony.
Nie mozna wytlumaczyc tego jednym postem.
Jesli twierdzisz ,ze plastik w oku Cie daltonizuje to moze zacznij korzystac z pluginow.Sa takie ,dzialaja bardzo dobrze.
Tu w linku masz taki bardzo prosty,instalnij,pocwicz.Patrz na kolo barw jak se bedziesz suwakowac.
Tak po prawdzie to na tej stronce o kolorze jest duzo ciekawych rzeczy-jest tez wersja polska.
Wyszukalem abys nie musial szukac.Klikaj http://shop.colourconfidence.com/de/...7/1/pictocolor
Uff - dzięki wszystkim i żeby przegnać przyciężkawą atmosferę, kolejny przerywnik. Można w nim grzebać do woli. Mirek, mam wymienioną soczewkę w jednym oku ale to japońska Hoya, jest lepsza od naturalnej i dzięki niej widzę przez ściany ( i nie tylko -kolejny żart).
252. Pucu, pucu, hlastu, hlastu nie mam łapek jedenastu
https://forum.olympusclub.pl/attachm...id=99810&stc=1
Załącznik 99810
Brakuje mi od jakiegoś czasu w Twoich zdjęciach... wyrazistości. Trudno mi to opisać. Te ostatnie makra (fajne technicznie) czy architektura (może poza #225) nie mają tego czegoś, co wyróżniało Twoje zdjęcia wcześniej. Miałeś dar pokazywania detalu, konkretu (zwłaszcza w architekturze). Ostatnio mam wrażenie, że ten konkret gdzieś się ulatnia. A wraz z nim - rozpoznawalność.