Dzwoniec:
4147.
Załącznik 271739
Wersja do druku
Dzwoniec:
4147.
Załącznik 271739
Dziś - przykład ciekawej akcji zmarnowanej przez brak refleksu. Na krawędzi dachu niskiego budynku siedziało kilka młodych dymówek. Podchodziłem do nich powoli licząc na portretowy kadr jednej z nich. W ręku OM1 ze 150-600 i telekonwerterem TC14, zestaw ustawiony na najdłuższą ogniskową 840mm. Światła dużo, próby wskazują ze czasy ekspozycji wyniosą ok. 1/1500s więc mimo dużego ciężaru sprzętu są szanse na ostre zdjęcia z ręki - większym problemem niż poruszenie będzie przy niezbyt wygodnej pozycji ciała (zdjęcia w pozycji stojącej pod kątem pod górę) skadrowani i utrzymanie stabilności na tyle długo by AF zdążył uchwycić ostrość. Aby obniżyć zmęczenie rąk podchodząc powoli trzymam aparat nisko i co kilka kroków unoszę go na chwilę w górę by sprawdzić czy jestem już odpowiednio blisko. Przy kolejnej próbie uznaję ze jeszcze kilka kroków i mam już opuścić aparat gdy nagle młodziak na krawędzi wychyla się do przodu, szeroko otwiera dziób z rogu kadru wylatuje dorosła dymówka, podaje pisklakowi porcje pokarmu i odlatuje. Ale to jeszcze nie koniec - maluch okazuje się niezdarą i podane pzrez rodzica muszki wypadają mu z dzioba...
Cała akcja trwała ok. pół sekundy. Zdążyłem zrobić kilka zdjęć (aparat ustawiony w tryb seryjny 20 klatek/s) ale niestety byłem wprawdzie nieco za daleko na kadr portretowy pisklaka ale już zdecydowanie za blisko na uchwycenie całości akcji a na zmianę ogniskowej czasu nie było. W efekcie zdjęcia sytuacyjnie ciekawe ale fatalnie skadrowane:
4148.
Załącznik 271740
4149.
Załącznik 271741
4150.
Załącznik 271742
Eee no świetna ta seria . 840 mm z ręki?
Ja dziś próbowałem zrobić Zazu w locie.
Na drzewie siedziało ich przynajmniej kilka. Zapięty 40-150/2.8 . I niestety nie udało mi się wytypować prawidłowo tego, który akurat zerwie się do lotu
840mm z ręki - dane Exif to potwierdzają. Przy czasie 1/1600s poruszenia nawet przy takiej ogniskowej dają się opanować. Dysponując celownikiem kolimatorowym (najlepiej takim przy którym prawym okiem patrzymy przez wizjer a równocześnie lewym przez celownik) szybko wycelować w ptaka też się da. Większym problemem jest to że pod ciężarem sprzętu ręce szybko zaczynają drżeć i utrzymanie kadru staje się problemem.
Dzięki za komentarz!
Dla mnie to piękna seria. Zwłaszcza pierwsze i ostatnie.
A mi na pierwszych dwóch zdjęciach serii przeszkadza to że dorosła jaskółka jest poobcinana krawędziami kadru. Bardzo żałuję ze nie miałem ustawionej tak gdzieś z 2x krótszej ogniskowej.
Dzięki za komentarz!
Dobre foto.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
No cóż, ta sigma swoje waży. Zabawa z nią przypomina trochę strzelanie.
Efekt jak na taką "ogniskową" bardzo dobry.
I można było zobaczyć ile jedzonka się zmarnowało...
A ja dziś trafiłem takie wikłacze https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...06c209ed21.jpg
Domyślam się że stadko niespodziewanie nadleciało i zakłóciło sesję z bawołami. Gdyby jeszcze ostrość poszła na ptaki i bawoły robiłyby za trochę rozmyte tło byłoby zdjęcie kwalifikujące się do wygranej w dobrym konkursie. Ale chyba nie ma AF który by tak ostrość zdążył przestawić - musiałbyś przewidzieć w jakiej odległości pojawią się ptaki i ustawić tam z wyprzedzeniem ostrość ręcznie.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dokupiłem do niej nawet kolbę - ale w sumie tej kolby nie używam. Ergonomia aparatu jest jednak zdecydowanie inna niż karabinu i kolba w/g mnie niezbyt dobrze się sprawdza. 150-600 używam z reguły ze statywem, gdy przewiduję zdjęcia przyrodnicze z ręki korzystam ze znacznie lżejszego mZD100-400. Wymieniłem niedawno pierwszą wersję tego obiektywu na drugą i potwierdzam że różnica w skuteczności stabilizacji jest znaczna - zdjęcia z ręki robi się znacznie wygodniej.
Dzięki za komentarz!
Młody kopciuszek:
4152.
Załącznik 271755
4153.
Załącznik 271756
4154.
Załącznik 271757
4155.
Załącznik 271758