Główna zaleta aparatów z wymienna optyką jest... możliwość zmieniania obiektywów :) Jeśli dla Ciebie jest to wada, to rozejrzyj się za jakimś fajnym kompaktem.
Wersja do druku
Główna zaleta aparatów z wymienna optyką jest... możliwość zmieniania obiektywów :) Jeśli dla Ciebie jest to wada, to rozejrzyj się za jakimś fajnym kompaktem.
Ja od kiedy posiadam 12-40 jedyną zaletę stałek widzę w rozmiarach i świetle, argumentem może być lepsza praca pod światło? od kiedy zmieniłem 12-50 na 12-40 polubiłem z powrotem zooma:)
Jasne- świadomie odkonałęm takiego wyboru.Cytat:
Główna zaleta aparatów z wymienna optyką jest... możliwość zmieniania obiektywów :smile: Jeśli dla Ciebie jest to wada, to rozejrzyj się za jakimś fajnym kompaktem.
Nie mogę opuścić zmiennej optyki na poczet np. LX100 bo:
- nie chcę rozstawać się z genialną fishą Samyanga
- w przyszłości gdy np. pojawi się potomek lub wyniknie konkretna potrzeba- kupię określoną stałkę np. portretówkę z jasnym światłem
W foto podróżniczej natomiast nie czuję potrzeby żonglowania szkłami- standardowy zakres ogniskowych+uzupełnianie sporadyczne fishem wydaje się na tą chwilę najbardziej optymalnym wyborem. Nie powinno zbyt często brakować ogniskowych a kadry staną się bardziej zróżnicowane.
W gruncie rzeczy na ostatnim tripie dość mocno przyglądałem się ludziom czym fotografują...stałek praktycznie nie widziałem- chyba, że w katedrach i katakumbach się pochowali;) Królują małe bezlusterkowce z KIT-ami i tanie APS-C Nikona/Canona z tanimi zoomami.
Jasne stałki do katakumb jak najbardziej pasują ;)
Właśnie mnie jeszcze przed przesiadką na zooma kusi sprawdzenie 15-ki, nad którą wcześniej myślałem...
20-ka jak genialna optycznie by nie była to u mnie już miała dużo czasu na wykazanie się. Sporo dobrych zdjęć zrobiła jednak więcej mi nerwów popsuła przez swoją (dla mnie przynajmniej) zbyt wąska ogniskową.
Ze stalka na mieście mam taki problem, że często bez problemu mogę zrobić zoom in nogami ale zoom out jest z reguły niemożliwy.
Jeżeli 15 wystarczy mi do krajobrazów terenowych i miejskich, architektury oraz dalszych portretów to...why not?
Sprzedaję 20-ke (nie będę za nią jakoś strasznie płakał przez ogniskową) i zdecyduje czy zoom 12-40 czy jeszcze próba w 15 uzupełniana przez 7,5 oraz 45...
Właśnie do ciemnicy mam stałki, tu bezwzględnie wygrywają, choć akurat Vojtka nie mam bo raz, że manual, dwa, że cena kosmiczna. A i przy ognisku fot nie robię ;)
Nie porównam z 20 1.7 bo to szkło odpadło u mnie przez szybkość af, mam 17 1.8 i 25 1.8 i na 12-40 nie narzekam, 45 1.8 ostrzejsza.