Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Rafał, widziałem już to foto (w temacie skanera LS-2000). Jest naprawdę piękne, szarości, ostrość i kompozycja.
Co do zup do wywoływania. W przypadku Rodinala, zawsze wylezie ziarno. Czytałem, że Rodinal i pochodne nie rozpuszczają metalicznego srebra emulsji i ziarno wyłazi takie jakie jest na filmie. W przypadku kliszy 35mm i czułości 400-800 nie wspominając o 3200 jest dość upierdliwe, ale w przypadku filmów 120 i 4x5'' w czułościach 100-400 nie jest problemem.
Kiedyś korzystałem tylko z Ilfosol S lub ID-11 (to samo co D-76), ale od kilku miesięcy jestem zakochany w Rodinalu. Za wydajność, trwałość, cenę i naprawdę masę eksperymentalnych receptur, chociażby jak 1 godzinny "stand development" w stężeniu 1+100. Ta receptura pozwala w koreksie umieszczać filmy o różnych czułościach, niedoświetlonych, prześwietlonych, przeterminowanych i co najważniejsze uzyskiwać dobre wyniki.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Nawet u Maryjana kiedys w domku bylem - sluzbowo! ale nie partyjnie!
pozdrowionka
Ps
Mieszkal na gdanskich lostowicach..
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
czmielek
Są nawet lepsze wywojki do wysokoczułych filmów. Powinieneś spróbowac cos na hydrohinionie i fenidonie np taki A49 lub Polski Hydrofen. Oczywiście D-76 to klasa sama w sobie. Rodinal tez jest świetny ale do ISO100 w małym obrazku.
A49 i Hydrofen znam ze starych czasów, ale wołałem w nich tylko "nasze" filmy, czyli FFki, HLki, NB01 i NB04. Nigdy nie moczyłem w nich zachodnich filmów, bo takie były niedostępne i do dostanie jedynie po komisach za zawrotną kasę.
Muszę przećwiczyć kiedyś Hydrofen ze współczesnymi filmami.
---------- Post dodany o 10:40 ---------- Poprzedni post był o 10:39 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Janeczek
Nawet u Maryjana kiedys w domku bylem - sluzbowo! ale nie partyjnie!
Moja fota też powstała służbowo. Nie jestem przesadnym fanem.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Trix w Xtolu, pchany na 1600
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Wuzet, wy...te zdjęcie i niesamowita maszyna.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Jeszcze coś z wizyty w Waszyngtońskim Muzeum Lotnictwa.
Wszystko Tri-X w Xtolu, na 1600
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Kolejna fotka, cross.
Super. Wyraz twarzy sugeruje, że pan woźnica był o krok od potraktowania Cię batem :lol:
Kodak Ektar Oly OM-40 i Zuiko 35-70mm:
2 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Ahoj!
Ładne rzeczy wrzucacie...
Jakbym chciał się wymądrzać, to słyszałem, że muszę też coś pokazać ;), więc w oczekiwaniu na nowsze (rolka w aparacie), dwa kadry "z szuflady".
Nr 1, moja babcia - z roku 1977 lub 1978, niedługo przed Jej śmiercią.
Załącznik 84599
Nr 2, moja koleżanka w 1983 roku.
Załącznik 84600
Plamy na szyi i rękach to blizny od oparzeń, koleżanka nie chciała żadnego retuszu...
Oba kadry popełnione na polskich materiałach (FotopanFF - aparat Ami66 i FotopanF założony do Zenita E).
Obrabiane w starym Rodinalu R09, który był już wtedy mocno przeterminowany... ;)
Pozdrowionka!
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.