Aga, to zdjęcie jest zrobione rybim okiem - 8mm. Dlatego nochal wyłazi z kadru. Obiektyw wybitnie nie do portretu.
EDIT: poprawiłem orta :roll: .
Wersja do druku
Aga, to zdjęcie jest zrobione rybim okiem - 8mm. Dlatego nochal wyłazi z kadru. Obiektyw wybitnie nie do portretu.
EDIT: poprawiłem orta :roll: .
Rafal, jak dla mnie portret Pana Leonarda I Zacnego jest bardzo, ale to bardzo naturalny. Ujales go na tyle ladnie, tajemniczo z jednej strony - przez padajace na jedno oko swiatlo, a drugie pozostawiajac w glebokim cieniu - a z drugiej strony Pana Leorda mozna "czytac"z jego ostrych rysow, gestej brody i jakze mily, rownie tajemniczy okruszek usmiechu, gleboko schowany w kaciku ust, swiadczacy jednak o pogodnym usposobieniu i przyjaznej duszy.
Masz talent i szczescie - nie wiem jaki talent czy instynkt ciagnie Cie zawsze do innosci, a nadomiar wszystkiego trafiasz na mile stworzenia.
Portret 2 - wydostales - moim zdaniem - wszystko, co na twarzy czlowieka (bez udzialu glownego skladnika Tupperware) mozna wydostac.
Pozdrawiam,
excel
Wielkie dziękuję za komentarze.
Fajna ta kichawa tego gostka
Co prawda pokazywałem te zdjęcia w innym wątku (tym o spotkaniu w Katowicach), ale tamten temat zdechnie niechybnie. A mój nie, mam nadzieję. Więc wolę je mieć u siebie.
324
325
326
327
328
323 jest w dechę. Podoba mi się efekt rybiego oka. Patrząc na to zdjęcie mam wrażenie jakbym właśnie mówił coś facetowi na ucho.
Z nowej serii podoba mi się ujęcie tej samej postaci 324. Świetnie złapany grymas na twarzy i jak zwykle b.dobre kadrowanie. A co do 325, to czy spojrzenie pana starszego zaskutkowało jakąś rozmową? Czy poprzestał na spojrzeniu?
To było zrobione teleobiektywem 300 mm (czyli 600 mm w przeliczeniu na FF). Byłem więc daleko od starszego pana. Nie zarejestrował, że robię mu zdjęcie. Miałem ten obiektyw tylko minutkę (LubMich go cały czas obłapiał :roll: ). Łapki mi trzęsły nie tylko od ciężaru tej zabawki (3,5 kg.). To szkiełko kosztuje ok. 27 tys. zł. :roll:Cytat:
Zamieszczone przez dooomin
I jeszcze jedno zdjęcie Pana L. Pojechałem na wczorajszy spicz w Katowicach z myślą o liźnięciu wiedzy o świeceniu w studio. Mam plan urządzić w tym roku w piwnicy mojej chałupy studio.
Ale trochę zmarnowałem ten czas, bo w sumie niewiele się dowiedziałem. Jak zobaczyłem takie znakomite facjaty jak Pan Leonard (namówiłem go na pozowanie) i kolega Wieja (nie wiem jak ma na imię, nie zakonotowałem. Sorki) to nie mogłem się powstrzymać od focenia.
Zamiast pstrykać i analizować ustawienie świateł, porównywać zdjęcia z różnym ustawieniem fleszy, ja rzuciłem się do focenia jak nastoletni onanista na "świerszczyka" :roll: . To było silniejsze ode mnie. Użyłem tylko jednego źródła światła z plastrem miodu (ostre światło).
329
A wyszlo swietnie :) Ten portret podoba mi sie chyba najbardziej ze wszystkich nizej zaprezentowanych. Mysle, ze B&W bylby rowniez ciekawy. Naprawde mi sie podoba. Swiatlo jest piekne, lepiej juz chyba nie mozna bylo ukazac tej twarzy. Cos mnie w tym zdjeciu urzeklo i mam wrazenie, ze tym czyms jest swiatlo :)
Pzdr i poprosze o wiecej takich :)
Ymhhh... Aż mnie zęby rozbolały...Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
A ostatni portrecik: mucha nie siada. Światło i w ogóle całość bardzo mi pasi.