1 Maja, czasy szkolne, lata 60-te...
Wersja do druku
1 Maja, czasy szkolne, lata 60-te...
He fajne, też tak chodziłem. W podstawówce uczono nas jeszcze chodzić "krokiem defiladowym" :mrgreen:
Rozpoczęcie roku szkolnego a tu Szkołę budują...
Spytano parę staruszków, jak wytrzymali ze sobą 50 lat ?
Odpowiedzieli:
"Bo widzi Pan, urodziliśmy się w czasach, kiedy jak coś się psuło, to się naprawiało, a nie wyrzucało do kosza"
wspomnienia po PRL-u...
długie włosy – w latach, kiedy moje pokolenie chodziło do szkoły albo na studiach miało zajęcia z wojska, gdzie przymusowo wysyłano do fryzjera.
informacja dla przedpoborowego...
A za moich czasów na koloniach na rannym apelu spiewalismy taką pieśń :
Naprzód, młodzieży świata,
nas braterski połączył dziś marsz.
Groźne przeminą lata
hej, kto młody,
pójdź z nami i walcz!
Na lądzie i na wodzie,
na wschodzie, na zachodzie,
w marszu po szczęście, pokój i radość
zgodnie nasz dźwięczy krok.
Nie zna granic ni kordonów pieśni zew,
pieśni zew, pieśni zew.
Więc śpiewamy, nie zamilknie wolny śpiew,
wolny śpiew, wolny śpiew!
Przez cały świat słowa pieśni tej niech niesie wiatr!
Nie zamilknie, nie ucichnie wolny śpiew,
wolny śpiew, wolny śpiew!
Znamy warkot granatów,
w ogniu walki byliśmy nie raz,
przelanej krwi szkarłatem
w bitwie sojusz pisaliśmy nasz.
Każdy, kto wolność kocha,
niechaj zasili pochód!
Szczęście narodów,
jutro świetlane —
to naszych sprawa rąk.
Nie zna granic...
Młode uderza serce:
dość na świecie bezprawia! Już dość!
Hej tam! Wznieście proporce!
Naprzód, młodzi! Dziś młodzież ma głos!
Znowu przeszłości mary
światu grożą pożarem.
Dalej, kto młody,
łącz do pochodu
i wołaj: z wojną precz!
Ależ przykład szedł z góry, przecież Gomułka w każdym przemówieniu mówił: "Pulki i Pulacy" ;)
kanał samochodowy z okresu PRL-u ( w tym okresie modne były kanały samochodowe w zakładach pracy i ośrodkach wczasowych, samochody się często psuły,trzeba było naprawiać po najniższych kosztach, pracownicy też sobie naprawiali swoje samochody)
To jest najazd.Kanal to ponizej podlogi byl.A taki dla elyt to z oswietleniem i schodkami.Kazdy szanujacy sie wlasciciel pojazdu posiadal garaz z kanalem.Wszak byl rowniez najlepszym mechanikiem.
Tu spaliśmy w czasie zlotu w Łodzi :)
A kto pamięta tę wersję (pacjenci szpitala idą w pochodzie):
"Myśmy przyszłością narodu (choroby weneryczne)
Pierś nasza pełna jest sił (choroby płucne)
Wzrok nas sięga daleko (okulistyka)
..."
Pamiętam, że było ponad dziesięć wersów z rytmem i rymem.
dokładnie tak...
powrót do PRL-u...
Z czasow PRL-u...
i teraz aktualne...
kolekcja która robiła fotografie też w okresie PRL-u...
no i facet zadowolony...
fot.W.Pniewski
Jak dla niego zabraklo... to przynajmniej byl zadowolony... :mrgreen: To byly czasy teraz tylko mozemy sie posmiac, ale co rodzice i ja sie nastalismy to w nogach pozostalo :-(
Rok 1972
Średnia płaca 2.509 zł
Chleb – 4 zł
Mleko - 2,90 zł
Jajko – 2,70 zł
Margaryna Palma – 8,50 zł
Czekolada – 19 zł
Cukier - 12 zł
Kawa 100 g – 27 zł
Kawa zbożowa 0,5 kg – 1,80 zł
Kiełbasa zwyczajna - 44 zł
Coca-Cola 0,25 l – 5 zł
Piwo – 3 zł
Wódka (40%) 0,5 l - 55 zł
Papierosy Giewont – 6 zł
Spodnie damskie z bistoru 850 zł
Żelazko elektryczne - 185 zł
Magnetofon kasetowy 3.440 zł
Benzyna 1 l - 5 zł
Syrena - 74.000 zł
Fiat 125 p – 160.000 zł
W 1969 roku po ZSZ, na stanowisku monter samochodowy, płaca 1000 zł + 30 % premii razem 1300 zł max.
Klubowe- 4,50 zł, Żytnia z kłosem 0,99 $, Syrena na talon 69 000 zł (12l/100 km), stancja 250 zł, Junak używany- 6000 zł, ,bułeczka 0,50 zł, tyle pamiętam.
No to mamy deja-vu ;)
Był Gomułka- polak prawy co za polskie cierpiał sprawy.
Polskę chętnie by wyzwolił, lecz mu Breżniew nie pozwolił.
Więc narzekał lud na Władka, chociaż był on niczym matka.
Wywalili nam człowieka, Gierek tylko na to czekał.
P.s.
Teraz po 10 latach (1980) wspominają ludzie Władka i żałują teraz wraz, że precz odszedł dobry czas.
Było mięso i bekony, polędwica, balerony, cukier, chałwy czekolady- nie sprzedawał nikt spod lady.
Choś zarobki były marne- miało się co włożyć w garnek.
teraz zęby złóż na półce i podumaj o Gomułce.:wink:
BIKER poezja własna:grin:
Fiat 125 p to był luksus i marzenie. Właściciele to szczęśliwcy, których młodzi szukali by do ślubu tym pojechać.
A w Pewexie stały do kupienia od ręki za ok. 400-500 USD lub sztucznych bonów PeKaO
Przedstawiona sytuacja, w której się znajdujesz się powtarza, tylko lata lecą...
Rower Huragan model 590- 2400 zł.
Ajan:wink:ten wierszyk to nawiązanie do teraźniejszości, choć w zabawnej wersji.
Mam więcej.
Huragan na szytkach i z czeską przeżutką Favorit, marzenie każdego kto chciał wsiąść na rower. Dostępny dla nielicznych.
Ja miałem Wigry 2, ale to już późny PRL był :)