Camel - fajna perspektywa z pozycji patyczka ;)
Sznaucery są piękne :grin:
Wersja do druku
Camel - fajna perspektywa z pozycji patyczka ;)
Sznaucery są piękne :grin:
To i ja pokażę Wam trzy fotki mojej najfajniejszej modelki, której zrobiłem setki zdjęć. - Niestety juz jej nie ma...:cry:
Wszystkie merdacze świetne!
Mój pieprzak teraz jest zarośnięty na zimowo - ale już niedługo - 1 kwietnia jedzie do strzyżenia - znów będzie modelowy;)
Póki co działaliśmy razem w temacie personifikacji...
Na talerzu autentyczna pachnąca kość:)
Po sesji dostał inny smakołyk w nagrodę, kości z kurczaka są dla psów zabronione!
Swietna fotka z talerzem :-) pozostale rowniez fajne.
w wersji MEGA :wink:
Ślicznota!
Doksiu skończył dwa lata
Prezentuje sie swietnie.
ale fajne macie te psiaki. Zazdroszcze bardzo. Niestety psa nie mogę mieć równie bardzo jak prosiaka.
Ale zdjęcia oglądam z przyjemnością. Okularnik bardzo miły.
... dwie książkowe opinie potwierdzić mogę co do psów w 300%.
1. Sznaucer to rasa, która dawno przestała być psem ale jeszcze nie zdążyła stać się człowiekiem. Są mega inteligentne.
2. Golden to pies, którego rozwój emocjonalny zatrzymał się na etapie 3 lat. Są wyjątkowo przyjazne człowiekowi.
Dlatego obydwie rasy są moimi faworytami chcociaż uwielbiam wszytskie czworonogi co szczekają - i nie tylko :wink:
Na koniec zdjęcia najmłodszego z moich przyjacieli, który trafił do mnie (sam) jesienią zeszłego roku.
Jak śliczny tak niedobry :|
Poz.
Dwójeczka fajna z łapką...
Podaza za moda...:-)
No ostatnio koci wątek śledziłem i jak chciałem psi założyć, to się okazało, że już jest :)
A to mój Dumbo przygarnięty ze schroniska. Poniżej efekt wczotajszego spaceru.
Moja sunia po wiosennej stylizacji :)
Chłopak też był na trymowaniu, w nagrodę dostał nową zabawkę
Szczęściarz z tego Dumbo - znalazł kompana na spacery i do kochania:)
Stylizacja... zgodna z trendami mody;)
Paco, nowy członek rodziny:grin:
Balbina i Zuzia Krzysia.
Pozdrawiam - Krzysia też:grin:
`Dropsik :-)
Sawicjusz, gratulacje. Cudny malec.
A mnie od tygodnia nikt nie wita, nikt nie szturcha nosem, nikt mi nie przynosi zabawki... :cry: Nie ma już Kubusia :( Nagle serce przestało bić, po prostu... :cry: Po 12 latach życia na 200%...
No szkoda psiaka.
Mojego Dambusia auto potrąciło...
Nigdy nie przypuszczałem, że człowiek tak się może do psa przywiązać...
Sorry, że zawracam Wam ****, ale chyba tego potrzebowałem, żeby się wygadać...
przykro mi bardzo że Wasi przyjaciele odeszli. moi dwaj też już czekają na mnie w krainie wiecznych łowów.
p.s. jeszcze niedawno cieszyło mnie, że taki przesympatyczny dumbo znalazł nowy dom - strasze
Eh, dziękuję.
Ahutta, cóż mam powiedzieć, współczuję i rozumiem co jest oczywiste... Ale chociaż końcówkę życia miał w dobrym fajnym domku...
(aaale jest jeden pozytywny aspekt pojawiający się powoli na horyzoncie - nikt się nie chce jeszcze przyznać, ale długo to się bez psa nie wytrzyma... :twisted: a warto, warto)
Na tewno dla Kuby było to fajnie spedzone i miłe 12 lat. Skoro serducho przestało bić tak po prostu to też zapewne nie cierpiał... taka kolej rzeczy niestety.. Przykre ale tak już świat urządzony - czeka to każdego z nas i każdy pewnie chciał by tak spokojnie odejść. bez cierpienia bez bólu itp itd...
Z moich 6 malamutów w tym roku tez odeszła ostatnia dwójka....
przykre to ale .. nic sie nie poradzi
A co do tego, ze bez psa długo się nie wytrzyma - to prawda...
Miśka też parę dni temu "przeniosła się do lepszego świata".
Była piękna i ... Szkoda gadać namęczyła się z "raczkiem". Może to i lepiej?
Pozdrawiam.
Ten mały gnojek jest u Nas od 4 dni... :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1302905007
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1302905019
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1302905044
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1302905069
2 miesiące i 10 kilo żwawego ciałka...
choć na zdjęciach głównie śpi ;)
Smutny zrobił się nieco ten wątek, jakaś prawdziwa seria odejść i smutku...:cry:
Mam nadzieję, że niedługo nastąpi wysyp takich postów jak ten dobasa powyżej, z małym rozrabiakami-słodziakami na fotkach!
Trzymajcie się i ja trzymam za Was!
W PL mój piesek już nie dożył mojego przyjazdu na święta. Odszedł 2 miesiace temu. Miał 15lat, chorował na raka. Pod koniec życia już nie kontaktował.
W UK nieststey mieszkam w bloku i zgodnie z regulaminem nie wolno trzymać psów i kotów ( choć sąsiedzi mają 2 psy) więc mam 2 akwaria z rybami. Głównie skrzeczkami - wdzięczne i dźwięczne rybcie ;) choć pogłaskać się nie dadzą i nie przyjdą na kolana...
Ojoj :( Co za okres, gęsto się za TM robi :( Przykro :(
Mi to wygląda na piękną rasową Akitę ;) Cudna, rozbraja, od razu wątek zrobił się trochę milszy :-) Gratulacje!
Mam nadzieję, że u reszty forumowiczów też niedługo pojawi się to pytanie "kiedy", bo jednak poprzedni psiak w sercu zawsze zostanie, życia mu się nie zwróci, a jednak..: http://psiaterapia.blox.pl/2007/04/L...tery-lapy.html ;)