Rysiek, dużo też znajdziesz bezpłatnych poradników na youtube ale też i w ojczystym języku . Choćby na foto[polis maja całą masę poradników.
Wersja do druku
Rysiek, dużo też znajdziesz bezpłatnych poradników na youtube ale też i w ojczystym języku . Choćby na foto[polis maja całą masę poradników.
JacekWPfoto ma troszkę tego na YT
Niech mi ktoś pomoże, zanim wyjdę z siebie i nigdy nie wrócę...
Po latach pracy na LR4 i nieinteresowania się nowszymi wydaniami postanowiłem zainstalować sobie coś, co powinno być najlnowszym LR Classic (bo pod taką nazwą to coś figurowało na stronie Adobe), ale najwyraźniej nim nie jest, bo wygląda tak:
Załącznik 219639
Co to k... jest? Gdzie się podział normalny Lightroom?
Używam LR4 więc nie miałem z CC do czynienia. Próbowałeś kliknąć Add Photos i dodać jakieś RAWy z dysku ?
Może to tylko taki pierwszy ekran "powitalny", a później będzie już podobnie jak w LR4.
Po dodaniu zdjęć otwiera się widok a'la Paint.
To nie jest Lightroom Classic tylko Lightroom CC. Lightroom CC (bez słowa Classic w nazwie) jest zorientowane na chmurę (przy okazji kosztuje $19/miesiąc i konto 1TB). Renderuje w chmurze, co w pewnym sensie ułatwia pracę np. na słabszych maszynach lub tabletach.
Musisz zainstalować "zwykłego" Lightroom Classic CC (jest tańszy o połowę). Ten będzie działał lokalnie z opcją ręcznej synchronizacji do Creative Cloud (gdybyś potrzebował), przy ograniczeniu konta do 20 GB pojemności.
Uuuu, to nie wiem, niewłaściwa instalka...?. Chyba jest na forum ktoś kto używa LR CC i pomoże.
Edit.
Widzę odpowiedź już jest, czyli są jakby dwie wersje, zwykła Classic i CC
Być może w tej jednej instalce są te dwa programy, skoro pobierałeś LR Classic.
Dzięki, wyjaśniło się. Jest tak, jak pisze hades.
Wersja 6.14 to ostatnia pudełkowa wersja, której Adobe już nie aktualizuje. Zmienili całkowicie sposób sprzedaży na subskrypcje. Nie wszystkim się to spodobało, że Adobe zdecydowało się na taki model. Ale nie są jedyni na rynku i można na szczęście znaleźć inne narzędzia.
LR Classic CC to normalna aplikacja, tyle że z kontem w Adobe, przydzielonym pakietem w chmurze Creative Cloud (CC). Wszystkie zdjęcia rezydują w bibliotece na lokalnym dysku. Ręczna synchronizacja dotyczy jedynie tego co chciałbyś wysłać sobie do chmury, np. żeby użyć tabletu do obróbki. Można też użyć chmury, by załadować zdjęcia przez przeglądarkę, kiedy nie mamy dostępu do aplikacji.
Aktualizacje samej aplikacji, jak zauważyłem są sezonowe, raz na kwartał lub na pół roku. Zależy, czy wymyślą nową funkcje, czy rozszerzają liczbę obsługiwanych aparatów.