szalejesz! jeszcze chwila a wrzucisz link do kamerki internetowej z podglądem naprawy Twojego 12-40 :) :) :)
Wersja do druku
Z dobrego zrodla wiem, ze obiektyw przechodzi teraz testy wytrzymalosciowe w komorze wybuchowej...
k@czy - nie żartuj sobie bo nam kolega na zawał zejdzie :) :) :)
Hmm sam jak kiedyś wysłałem epl3 do naprawy to miało to być jakiś tydzień,a wyszły 3 tygodnie. Jak dzwoniłem z zapytaniem do pani o produkt prosiła bym zostawił swój nr a ona do mnie oddzwoni następnego albo tego samego dnia z informacjami bo na razie nic nie wie,po czym nastawała cisza i nikt do mnie nie dzwonił,sytuacja powtórzyła się z 3 razy...Aparat wrócił wyczyszczony i z naprawioną wadą jednak sam kontakt z serwisem bardzo kuleje :/
A ja Cię rozumiem luc4s. Serwis sam się do czegoś zobowiązuje i nie realizuje tego (bieżące informowanie klienta). Przez taką postawę serwisu sam nie byłbym pewny czy w ogóle mój obiektyw tam dotarł. Przypomina mi to trochę takie podejście "będzie pan zadowolony...".
Luc4s, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Twój obiektyw wróci w pełni sprawny.
Pozdrawiam,
Niewątpliwie ich serwis internetowy monitorujący przebieg procesu naprawy jest niesprawny. To niezbyt dobrze świadczy o profesjonalizmie firmy.
Właściwy kontakt jest wszak bardzo ważny, bo nic tak nie denerwuje jak brak informacji właśnie.
Kiedyś serwis firmy Olympus był najlepszy, mam nadzieję, że taki pozostanie.
Bo w Polsce niestety nie potrafimy jeszcze chwytać się za regulamin i żądać swoich praw. Ja zawsze po terminie wysyłam maila z odpowiednim wycinkiem regulaminu, który zobowiązuje daną firmę do czegoś na rzecz klienta i załączam dw kancelarii prawnej mojego kolegi. Działą wyśmienicie :)
Dostalem info ze: "w ramach gwarancji*obiektyw został*naprawiony *i w dniu*30.04 sprzęt został przekazany do UPS w celu przesyłki zwrotnej." Dzisiaj jeszcze nie przyszedł.
Spokojnie, po drodze był długi weekend, stawiam na to, że jutro będzie. Daj znać czy naprawili czy "naprawili".