Niee, ja sobie będę od czasu, do czasu skrobał. Jak kcom - przyidom.
Wersja do druku
A miała to być zabawa i tylko zabawa. :cry:
Zombie powie dwa słowa.
Uważam, że do poprawki powinny trafiać trudne kadry - prześwietlone, przepalone, niedoświetlone, źle skadrowane, i wtedy jak nazwa wskazuje, poprawiamy takie zdjęcie. Pokazujemy, że potrafimy je lepiej wywołać, lepiej skadrować, dobrać balans bieli, odcień, nasycenie,
Zdjęcie w trudnych warunkach, gdzie obiekt nam znika, a my potrafimy go wydobyć i atrakcyjnie pokazać.
Dobrym przykładem byłoby zdjęcie architektury na 12 lub 14 mm - dość pogięte, a jeszcze możliwe do wyprostowania.
Zauważyliście, że czasami piszę że lubię grzebnąć, bo w mojej łepetynie siedzi inna wizja.
Wybrać takie zdjęcie do poprawki to też sztuka :)
Zombie zgadzam się ale też na "dobrych" kadrach można się nieźle popisać a może i bardziej
bo tu potrzebne są umiejętności na wyższym poziomie żeby coś popRAWić a nie spieprzyć.
Dywagacje na temat popRAWki przeniesione: tutaj