Ale sigma i zuiko to nie są konkurencyjne obiektywy :) Najlepiej miec oba :P
To co porównywać to ich zastosowanie, bo jednak 40mm róznicy robi swoje!
Wersja do druku
Ale sigma i zuiko to nie są konkurencyjne obiektywy :) Najlepiej miec oba :P
To co porównywać to ich zastosowanie, bo jednak 40mm róznicy robi swoje!
Tak się składa że używam obu obiektywów i mój "głos" idzie zdecydowanie na ZD 50:Cytat:
Zamieszczone przez raven66
- ZD50 jest bardzo ostre od pełnej dziury, i to ostre wszędzie (od rogu do rogu); nigdy nie byłem zadowolony z ostrości mojej Sigmy, nawet po przymknięciu, a rogi to w niej są już zupelnie kiepskie.
- Sigma jest zdecydowanie za krótka do "headshotów" - następuje za duże zniekształcenie twarzy
- W razie potrzeby (np. detal) - ZD50 pozwala się zbliżyć. Sigma 30/1.4 ma minimalna odległość bodajze 40 cm.
- ZD50 daje troche większe rozmycie tła
Sigma 30 f/1.4 77,8x69,9 410g filtr 62mm
Zuiko 50 f/2 71x61,5 300g filtr 52mm
Zuiko ma jeszcze jedną zaletę - rozmiary.
Jest malutkie, leciutkie, milutkie. Idealne np. do serii E-4xx. Z E-500 bardzo zgrabny zestaw tworzy. Można go nosić w kieszeni. Filtry do niego znacznie mniejsze niż do Sigmy, a więc tańsze (UV, polar), więc można kupić coś naprawdę z górnej półki.
Piotr_0602 To, że to szkło ma wolny AF to chyba wszyscy wiedzą.
No właśnie... jednak ZD ma chyba więcej tych plusów dodatnich ;)Cytat:
Zamieszczone przez geo
No pewnie że tak by było najlepiej, ale nie każdy ma fabrykę pienionszka... ;)Cytat:
Zamieszczone przez grizz
Ale tu nie chodzi o fabrykę pieniędzy, tylko o zastanowienie się co Bardziej będzie mi potrzebne, bo sigma średnio nadaje się do portretów węższych niż cała postać - zaczną wyłazić zniekształcenia za krótkiej ogniskowej
Ale obiektyw może być jest wolny i w...o...l...n...y...Cytat:
Zamieszczone przez MicSzu
ZD50 z E500 to raczej to drugie.
Irytujące. Robienie bawiącym się dzieciom zdjęć tym szkiełkiem jest bardzo trudne i często zdjęcia wychodzą nieostre. Spokojne portrety to i owszem, owszem, ale dynamiczne sytuacje odpadają.
Podniesienie aparatu do oka i pstryk... często nierealne. Raczej celujemy, a Zuiko bzzz... jeździ po całym zakresie ze 2-3 razy i dopiero ewentualnie łapie ostrość. Szybki, dyskretny portret odpada - model się zdąży zirytować gdy tak długo celujemy w niego a szkiełko sprawdza ile razy i jak daleko może się wysunąć, a małe dziecko 5 razy zdąży zmienić pozycję.
Takie street photo z E400 raczej z ZD50 odpada (abstrachując już od ogniskowej, chodzi głównie o szybkość AF). Szkoda, bo rozmiary do siebie pasują.
Może z E420 będzie wyraźnie lepiej, bo z E410 nie wiem czy jest znaczny postęp.
Myślałem że to szkiełko tak ma. Ale jak podpiąłem pod E3... to się w ZD50 zakochałem. Tylko że ja mam E500, E3 drogi, duży i ciężki, a AF w E420/E520 to na razie niewiadoma (choć nie podejrzewam by było klasy E3).
Gdyby nie ten AF to przypinałbym je znacznie częściej do aparatu. Choć ostanio i tak najwięcej używam 11-22... świetny obiektyw.
Grizz, sorki, ale chyba przeczysz sam sobie ;)Cytat:
Zamieszczone przez grizz
Najpierw piszesz, że najlepiej mieć oba, a następnie że trzeba się zastanowić który bardziej potrzebny :D
Dzięki za opinię dot. zniekształceń. Biorę to pod uwagę.
NIe przeczę.
Miec oba :) ale jak kasy nie ma to trzeba się zastanowić co będzie bardziej przydatne :)