-
Być może trafiają się sztuki nie potrzebujace kalibracji ale raczej trzeba się na nie nie nastawiać:) Poza tym właściciele E-30 raczej nie mają się o co martwić bo w body korekta powinna wystarczyć.Gorzej jak ktoś używa różnych body--> wtedy to już kalibracja w serwisie mus.
-
Ja kalibrowałem w serwisie s 150. Był bardzo duży ff - w E-30 brakowało zakresu kalibracji. Zrobili, jest OK.
Sigmy 30/1,4 nie tykałem - od początku jest idealna.
-
Bawie się nią od wczoraj. Bokeh - poezja, ale aberacje - masakra :(
-
a ja 50mmF1.4 mam już od pół roku. Zastanawiałem się pomiędzy Zuiko a Sigmą, no i pierwsza trafiła mi w ręce Sigma. Tak zostało. Moje ulubione szkło do portretów, ciemnych pomieszczeń i do zabawy. Duże szkiełko, ale zacne. Bohen super. Była potrzebna kalibracja od razu po zakupie, ale później zmiana body nie wpływała. Ma długą gwarancję - 3 lata - to jest coś. Szybko (w porównaniu z 30mmF3.5 Zuiko) łapie ostrość, pomimo, że demonem prędkości nie jest. Nie jest to makro! Zmiana dynksa z AF na M nie używam. Kwestia uniwersalności szkła do różnych korpusów. Wystarczy ustawić w puszce na M i można kręcić (na razie bez obawy o awarię szkła). Nie żałuję wyboru, ponieważ mam z niej dużo frajdy. Pozatym Sigma to ona. Na razie pierwsza z płci żeńskiej w mojej szklarni. Mam nadzieję, że nie ostatnia.
-
Niestety abberacja jest paskudna..
-
5 załącznik(ów)
-
albo mi sie wydaje, albo żadne nie jest ostre :|
-
1 załącznik(ów)
albo żadne po zmniejszeniu nie było wyostrzone, a GO duże (na punkt). Po przymknięciu, lub z większej odległości większa część obrazu zostaje ostra. Kwestia jak kto lubi.
Czy n/w zdjęcie wyszło nieostro? (F2.2) Tak miedzy nami, ZUIKO jest super ostre, a Sigma to trochę mydełko, ale wystarcza.
-
No, w końcu Sigma wpadła w moje łapy. Bawię się nią od kilku godzin, na razie pstrykając jedynie domowe fotki testowe i zaczyna mi się to szkło podobać. Kilka moich spostrzeżeń:
- szkło jest sporych rozmiarów, nieco krótsze niż ZD 14-54 i podobnej długości, co ZD 40-150 (ten nowy), ale od obu z nich ma wyraźnie większą średnicę i jest odczuwalnie cięższe. Wielkość przedniej soczewki robi wrażenie;
- pierścień obraca się z oporem, a przełącznik AF-M przeskakuje dość ciężko - w Zuiko pierścieniem kręci się lżej, ale w precyzji czy szybkości ręcznego ustawiania ostrości nie spostrzegłem różnicy. Szkoda, że nie można używać trybu AF+MF, tylko przed każdym ruszeniem pierścienia trzeba zmienić położenie przełącznika;
- początkowo myślałem, że nie ma żadnego problemu z BF/FF - tak jak się spodziewałem na pełnej dziurze wychodziło lekkie mydełko, a po przymknięciu do f/2,8 było już zupełnie ostro. Coś mnie jednak podkusiło i zrobiłem "test bateryjkowy" i okazało się, że jest lekki FF. Ustawienie korekcji na +1 załatwiło sprawę i teraz nawet na pełnej dziurze ostrość jest jak dla mnie zupełnie wystarczająca. Mimo, że ZD 14-54 na ogniskowej 50 mm i pełnej dziurze (w tym przypadku f/3,4) jest ciut lepszy, to i tak jestem pozytywnie zaskoczony, bo myślałem, że różnica będzie dużo większa. A Sigma po przymknięciu do f/2,8 kładzie pod względem ostrości wszystkie inne szkła, jakich używam;
- szybkość AF jest w miarę dobra, jak na moje potrzeby. Pokusiłem się nawet o mały teścik ze stoperem w ręku. Wszyło mi, że przy żarowym świetle na poziomie ok. 3,5 EV (f/1,4, czas 1/6 s, iso 100, pomiar punktowy na obiekt, na jaki ostrzyłem) Sigma ostrzyła od nieskończoności na bateryjkę z odległości ok. 1 m w czasie 1,2 s. W tych samych warunkach na ogniskowej 50 mm ZD 14-54 ostrzył w 0,9 s. Zuiko zastanawiał się przez chwilę, a potem szybko, lecz spokojnie dojechał na odpowiednią odległość ogniskowania i prawie od razu potwierdził ostrość. Sigma zaś zastanawiała się dwie chwile, potem poszła jak rakieta, ale pod koniec jeszcze błądziła, wykonując 2-3 szybkie przeskoki w okolicy punktu, w którym powinna potwierdzić ostrość. AF pracuje cicho, ale czuć lekkie wibracje. Zuiko jest trochę głośniejszy (bardziej przypomina bzyczenie, a Sigma jakby cichsze warczenie), ale praca jego AF jest nieodczuwalna;
- aberracji ani innych niepokojących wad optycznych jeszcze nie dostrzegłem, ale to dopiero wyjdzie w praniu, kiedy wyskoczę w plener.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Jeszcze tylko dodam, że na widok bokeh'u i tak małej GO chce się krzyknąć: "WOW!" ;)
-