foki pierwsza klasa i bliżej niż u nas :)
Wersja do druku
foki pierwsza klasa i bliżej niż u nas :)
Świetne foto mbsz, ale ta foczka (4) z "ostatniej wrzutki - super :)
Pozdrawiam.
Foki jeszcze będą ;) zdjęcia mają trzycyfrowe numery
Szybka wrzutka- jeszcze jedno z tej samej knajpy, cykada oraz rzadkie w NZ palmy- i jedziemy do Pancakes Rocks.
Ciąg dalszy nastąpi :)
Pancakes Rocks!
Pogoda dalej pod mokrym Azorem, zacinał deszcz i czasem nie nadążyłem wycierać obiektywu.
Skały naleśnikowe to unikalne formacje skalne, które powstawały przez jakieś 35 milionów lat. Cały proces wyjaśniony jest na pierwszej tablicy.
Mimo braku słońca , kombinacja zieleni, skał i morza robiła niezapomniane wrażenie. Cały spacer to ledwie godzina, może półtorej.
Jeszcze kilka drobiazgów z Pancake Rocks i jedziemy dalej wzdłuż wybrzeża.
Ale klimaty, powiem, że siedziałbym tam non stop i focił każdy kamień. To moje klimaty. A taką paprotkę to niedługo u nas poszukam :D
Dobra, to dorzucam coś jeszcze do umierającego forum.
Po zachodzie słońca bodajże w Greymouth - ale zachód słońca nad morzem robi wrażenie pod każdą szerokością geograficzną- zajechaliśmy do Hokitika, lokalnej stolicy obróbki jadeitu.
Na chwilę wyjrzało słońce, fale były urokliwe zaś na plaży było kilka ciekawych elementów urozmaicających kadr.
Nowa Zelandia też miała swoją "gorączkę złota"- na zdjęciach rura i koło wodne oraz Bank Nowej Południowej Walii czyli australijski.