Pozwolę się nie zgodzić ci nazwani przez Ciebie "ludzie ubodzy" często mają liczne archiwa fotografii rodzinnych zrobionych komórkami i jakimiś niekoniecznie najnowszymi kompaktami.
Wersja do druku
Tylko przypominam, że droższy sprzęt automatycznie robi lepsze zdjecia. Przynajmniej w percepcji kupującego. (Często też oglądajacych widzących sygnaturkę).
* To tak naprawdę bez trolowania - taką sytuację potwierdzają badania dotyczące oceny win w zależności od ceny ;)
W sumie to ja nie oceniam tego zjawiska źle, o ile nie prowadzi to do patrzenia z góry na innych i skupienie się tylko i wyłącznie na sprzecie.
Łade sprzęty są dla ludzi. Gadżety też. Sam wydaje dziwne pieniądze np. na klawiatury ;)
"Leica dla ubogich" to chyba nie jest zbyt celne określenie. Mam raczej wrażenie, że Olek walczy z Fuji o miejsce po Contaxie :)
A ta powabna kropa w czerwonym kolorze i ten stylowy napis? Wiem, że tym nie zrobi się zdjęcia, ale niektórym nie o zdjęcia chodzi.
A na poważnie to ten aparat robiący w tylko w czarno-bieli i powab tych starych wtedy świetnych szkieł wciąż znajdują wyznawców i znawców tej marki...
O gadżeciarzach nawet nie podejmuje dyskusji. Mają swój świat i tyle :).