Fakt, kiedyś w Bieszczadach robiłem składankę z 9-18 na 9 mm i wyszła depresja :)
... 50 mm - APSC czy FF ?
Wersja do druku
Oczywiście mam na myśli FF bo priorytetem dla mnie są jak najmniejsze zniekształcenia obrazu. Finalnie nie trzeba się za dużo męczyć w edycji i lepiej to wygląda. Oczywiście nie bez znaczenia jest soft.
Przy mniejszych sensorach obiektyw ma łatwiej bo "pracuje" mniejszym wycinkiem powierzchni soczewek, jednak dla APSC staram się nie przekraczać 35mm.
Dzięki :)
Miałem ze sobą Leice 25/1,4 ale nie robiłem z niej składanki. Nic to :)
Dziś lało, więc na grzyby bo wszyscy w domu siedzą :mrgreen:
Załącznik 225264
No pięknie :).
Tu też mnóstwo grzybów i jagód. Tylko z grzybami jest jeden problem. W porównaniu do tych z naszych lasów są wodniste i bez zapachu. Zrobiłem z nich sos i "zniesmaczyłem" się :. To jakieś erzac od chińczyka, albo produkt zastępczy :mrgreen:
Zazdraszczam grzybobrania, w moich okolicach chyba od 3 tygodni nie padał porządny deszcz.
U mnie padało, pewnie w lesie coś wyrosło. :roll:
Ja grzybów nie jadam i nie muszę zbierać. :mrgreen:
Ale gratuluję owocnych żniw. :mrgreen:
Biecz - muzeum
1440. Załącznik 225274
Sprzęty apteczne, świetnie się prezentują.
Sprzęty tak, ale od strony fotograficznej, to bardzo słabo prezentują się nieostrości z prawej strony, jak z jakiegoś taniego kita.
Nieostrości ciąg dalszy :mrgreen:
1441. Załącznik 225282
Piękny zestaw :grin:
Biecz - muzeum. Replika apteki w jakiej m.in. pracował I. Łukasiewicz.
1442. Załącznik 225332
Miejsce godne do odwiedzenia.
Kwarantanny dzień PIERWSZY !!
Będę focił tylko kukiełki :-x
Marysia miała kontakt. Najlepsze jaja, że moje koleżanki z roboty rechotały jak dzikie jak nam decyzję o kwarantannie wystawiały. Miesiąc na emeryturze i już mnie dorwały [emoji38]
Dron dla Jagny waży pewnie z 90 kg... może schudnie [emoji39]
Bo wiesz... ja podchodzę radośnie do życia. Zwłaszcza po zawale i po trzustce. Więc jak z dziewczynami rozmawiałem to wszyscy rechotali :)
Psa wyprowadzi siostra, śmieci wyniesie policja. Dla nas jest cała noc na łażenie - nikogo nie spotkasz, patrole też śpią, ja lubię robić nocne zdjęcia :)
No i nie dwa tygodnie tylko 10 dni - się zmieniło.
Jest jeszcze opcja o tzw. skróceniu kwarantanny - jutro Marysia ma test (8 dni od kontaktu) - jak wyjdzie ujemny to istnieje możliwość skrócenia kwarantanny (3 dni na wynik ?)
Zrobimy ściepę forumową i wyślemy Tobie jakieś konserwy, napitki i co tam jeszcze potrzebujesz, abyś głodny nie był. :roll:
I może jeszcze noktowizor, abyś nocny patrol wcześniej zauważył i zdążył zwiać przed kontrolą, bo mandat to dobry teleobiektyw serii "PRO". :mrgreen:
Bogdan - trzymaj się! :)
https://www.youtube.com/watch?v=4vHbAJh3JG4
Dzięki wszystkim za dobre słowo :) Nie jest źle :)
Kwarantanna dzień II
Pojechaliśmy rano do punktu COVID-owego na wymaz. Tylko Marysia, ja się nie liczę. półtorej godziny w kolejce, cóż...
Wracając kupiliśmy lody, znaczy "służba" kupiła :mrgreen:
Suk został wyprowadzony.
Marysia tłucze krzyżówkę, ja czytam książkę - V tom "Schronienie".
No to policzymy może?
Kombinezon jakieś 45 PLN, maseczka ze PLN, spirytus i czyszczenie przyłbicy kilka PLN, buty jednorazowe ze 3 PLN rękawiczki 2 pary jakieś 2-3 PLN i to na jednego poddawanego badaniu, do wymiany po każdej wizycie,
Bardziej podoba się mi to podjeżdżanie samochodem na badanie. A co do podjeżdżania za 20 minut parkingu pod szpitalem w Wadowicach zapłaciłem 46 PLN. Nie chciałem z osobą z kwarantanny chodzić po mieście...
Ok, jak kwarantanna, to kwarantanna :mrgreen:
1443. Załącznik 225421
Fajna poza do spania :)
Ciekawi mnie dlaczego nie korygujesz balansu bieli do tego sztucznego światła.
Syta i szczęśliwa, Pan się podzielił sucharkiem. :mrgreen::mrgreen::mrgreen: