Świetnie zapozował, bardzo ładne zbliżenie.
Wersja do druku
Na latających stworzeniach prawie zupełnie się nie znam, a przy okazji testowania 40-150 udało mi się upolować Kwiczoła tak sądzę, w dwóch różnych miejscach i prosiłbym o pomoc w identyfikacji ostatniego ptaka ;)
Załącznik 187418
Załącznik 187419
Załącznik 187420
Dziękuję za pomoc :)
Mówisz masz:) Pani Kos, Półkos, Kos bez nóżek, niewiadomoco przytulone do drzewa - może Ktoś pomoże ustalić co to ?
:oops:
Jesteś za skromny, ptak piękny i super uchwycony. Do tego jesteś bardzo spostrzegawczy, gdy inni przechodzą i nic nie widzą i oczywiście mają mniej pozytywnych emocji. Pewno bajdurzę ale, taki jestem i znając siebie "się nie zmienię". Pozdrawiam
A kuku..
Załącznik 187733
Półdzięcioł ?! :)
Taki jeden w krzaczkach. Po prostu Ptok.
Tylko dalej nie wiem co to za ptak..
Muminku, no...:roll:
Moje wczorajsze - kowalik i sikorka.
Załącznik 188607 Załącznik 188608
Odlot w stronę słońca.
I wybielony... :)
Dobrze pomyślałaś Olu i kasprzyk potwierdził :), ta żółta obrączka oczna jest bardzo charakterystyczna dla kosa, kolorystyka piór może być myląca, ale spotyka się takie odbarwione osobniki.
Sikorka "żyleta", oba ptaki ładnie zapozowały, chociaż kowalik wydaje się troszkę poruszony, ja zawsze podbijam ISO jeszcze wyżej, by uzyskać jeszcze krótszy czas naświetlania, ta 1/320 to takie minimum na fotografowanie "z ręki".
Majestatyczne ptaki. Pięknie wyglądają, kiedy podrywają się do lotu.
Pozdrawiam
Mewia Łacha - Lodówka
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
też Mewia Łach tylko nie za bardzo wiem co to za gatunek ?
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Raniuszek
Lodówki zazdroszczę u Ciebie łatwiej ją spotkać, jeżeli drugi ptak to młody perkoz rogaty w szacie zimowej, dość nietypowej to też zazdroszczę. Nie mam 100% pewności, najbardziej przemawia za tym czerwone oko i czerwony pasek biegnący od oka do dzioba i biały koniec dzioba, bardzo charakterystyczny. Można sobie porównać: TUTAJ
Pozdrawiam
Z dzisiejszego spotkania z sójką. Brakowało tylko odrobiny słońca.
Załącznik 188824
Załącznik 188825
Trochę nietypowo, ale w końcu to ptasi wątek i może zainteresuje miłośników i fotografów ptaków.
W Gdyni na kominie elektrociepłowni znajduje się gniazdo sokoła wędrownego. Zainstalowano w nim kamerę i ptaki można podglądać na żywo. Gospodarzami są tu Bryza i Bosman, para sokołów, która właśnie doczekała się czwartego jajka. Inkubacja potrwa ok. 30 dni.
Z informacji z Wiki - po wylęgu przez ok. 3 tyg. pisklętami zajmuje się tylko matka, w tym czasie samiec karmi samicę i młode. Małe zostają w gnieździe ok. 5-6 tygodni a po jego opuszczeniu przez miesiąc są dokarmiane jeszcze przez rodziców.
Podglądanie maluchów będzie z pewnością ciekawe. Dla zainteresowanych dalszymi losami tych pięknych, będących pod ścisłą ochroną ptaków, podaję link:
http://webcam.peregrinus.pl/pl/gdynia-edf-podglad
Sokoły można również podglądać w Gdańsku, Warszawie i Płocku.
Załącznik 188876
Wczoraj miałem spotkanie z sowami uszatkami. Pierwszy raz widziałem je na wolności a nie w zoo.
Załącznik 188877
Załącznik 188878
Wydaje mi się, że ostrość jest trafiona idealnie. Fotografowany ptak dziobie w pokarm przytrzymywany palcami, sójka robi to z bardzo dużą prędkością, dlatego głowa jest poruszona, tutaj tylko czas naświetlania w granicach 1/1000 może zamrozić głowę :) .
Testy udane :), łabędzie to bardzo cierpliwe ptaki, można na nich trenować do woli...
Takich informacji nigdy za wiele, dziękuję.
Zazdroszczę tak bliskiego spotkania, piękny gatunek.
Pozdrawiam
Pewnie w takich bliskich spotkaniach łatwiej jest gdy na sobie mamy maskę siatkującą :) Podpowiedzcie ile tego kupić, gdzie, jaki rodzaj i dlaczego tak drogo.
Sowa piękna !
Tez miałem przed kilku laty b.bliskie spotkania z tymi ptakami. Odpoczywały kilka dni w czasie przelotu na świerkach w ogrodzie. Mogłem je fotografowac z okna pokoju. piekne ptaki, piękne przeżycie. Brawo Yac. Zmobilizowałes mnie. :wink:
Moje podobne:
Cieszy mnie że sowy się podobają ;)
Po prostu dostałem cynk że są to podjechałem z aparatem i już. Ja pod drzewem - sowy u góry. Mimo dnia za jasno w tej gęstwinie nie było.
Po paru minutach wróciłem do domu mając zrobionych kilkadziesiąt zdjęć.
Piękności... i to spojrzenie :)
Przerabiałem już różne siatki i po kilku latach stosowania mogę polecić siatkę maskującą typu "glony", bardzo dobrze maskuje, nie szeleści i jest w miarę trwała.
Załącznik 188951
Kupując taką siatkę, warto troszkę dopłacić i kupić nową (jest bardzo szczelna), kilka razy kupiłem używaną i była już zwietrzała z minimalnymi ubytkami materiału maskującego, a z upływem czasu maskowanie szybko się wykruszyło.
Na co należy zwrócić uwagę: w zależności w jakich warunkach siatka będzie używana, jeżeli będzie taka możliwość, można sprzedawcy zasugerować wycięcie odpowiedniego odcinka z większą ilością koloru zielonego lub brązowego. Do trzcin, traw, krzewów w okresie wegetacji lepiej mieć więcej zielonego, na okres jesienny oraz do błota lepiej mieć więcej brązowego.
Jeżeli chodzi o wielkość siatki: stosuję kilka rozmiarów, na przykrycie w pozycji leżącej siatka musi być dłuższa o co najmniej 1 metr od rozmiarów naszego ciała, jeżeli zastosujemy kabłąki (mogą być w różnych rozmiarach w zależności od potrzeb, leżąc na karimacie potrzebujemy krótkich, leżąc w błocie na wyższym, pompowanym materacu potrzebujemy dłuższych), trzeba sobie to dobrze pomierzyć, siatka będzie musiała mieć dużo większe rozmiary. Jest bezpieczniej, kiedy siatka leży po bokach z nadmiarem.
Tego typu siatka nadaje się również do maskowania w pozycji siedzącej, mając większą siatkę można ją wykorzystać właśnie do tego celu, najlepiej złożyć ją na pół, ma wtedy jeszcze lepsze krycie, zwłaszcza jak za plecami mamy mocne światło i widać każdy nasz ruch.
Tego typu siatki kupuję w sklepach z militariami i na portalach aukcyjnych.
Od dwóch lat stosuję również siatkę TAKĄ
Załącznik 188950
wykonaną z bardzo lekkiej tkaniny pokrytej kamuflażem, która bardzo dobrze sprawdza się w różnych warunkach, ma wiele zalet, niska waga, dobra pakowność ( bo niestety glony zajmują dużo miejsca i trochę ważą), siatka zapewnia doskonałą widoczność na zewnątrz! Można ją kupić w różnych wersjach maskowania, niestety nie można sobie wybrać dowolnego rozmiaru. Po rozłożeniu dosłownie zlewa się z otoczeniem.
Do maskowania stosuję również szal snajperski (występuje w różnych kolorach), jeden szal zapewnia maskowanie od przodu, przy samej głowie, jego struktura nie ogranicza pola widzenia, również do kupienia w sklepach z militariami i na portalach aukcyjnych.
Dla uzyskania większej powierzchni krycia, można je pozszywać w większy kawałek.
Pozdrawiam
siatka to podstawa jednak warto rozważyć zakup namiotu typu norka, te podstawowe są w cenie do 150 zł, po małych modyfikacjach ( głównie chodzi o zmniejszenie wysokości) dają większy komfort niż leżenie pod siatką, przy wprawie rozkładanie trwa mniej niż 10 min, jakiś czas temu była dostępna w JULA czatownia w śmiesznie niskiej cenie ( 149 zł), ale niestety już nie ma :(