Drugie zdjęcie kwalifikuje się do wątku Pokaż swojego fotografa :)
Fajne kociaki.
Wersja do druku
Drugie zdjęcie kwalifikuje się do wątku Pokaż swojego fotografa :)
Fajne kociaki.
@geo - jak zawsze zdjęcia piękne :)
Koty też bardzo fotogeniczne :D
Spotkany dzisiaj w lesie.
Ronin - ten drugi portrecik świetny.
Geo - pierwsze, trzecie i czwarte - fajowe.
Pozdrawiam.
henry1, to trzecie baaardzo mi się podoba! Kocio łapie za serce!
Kolejny, którego suszyło ;) :D
Załącznik 134938
Pozostałe dzisiejsze fotki z działkowymi kociakami tu
Fajne futrzaki pokazujecie. :grin:
MaciekMG, on jakiś dziwny był.
Leśny to powinien jakiś dziki być.
A on traktował mnie jak powietrze,
raz tylko spojrzał w obiektyw,
pokazał ogon i dostojnie odszedł. :cry:
- Kici, kici...
- Spadaj z tym aparatem...
;-)
a w następnym kadrze "kot kąsa rękę, która go stworzyła"?
Nie odgryza się ręki, która karmi :)
Kolacja chyba się spóźnia...
mordeczka..
.Załącznik 135711
Pamiętacie birmańską kotkę Koko? Pokazywałem ją tutaj czas jakiś temu.
Otóż, mówiąc wprost i nie owijając w bawełnę, "puściła się"...
A oto efekt:
PS. Zdjęcie nie moje, tylko właścicielki stadka :-)
Co za kocie ślicznoty! :grin:
No i fajnie :)
A co - do Birmy miała "skoczyć", żeby takich słodziaków się doczekać :)
Pozdrawiam.
Ten jeden to ni przypiął, ni przyłatał to reszty... :) ale patrząc po pozycji ma za to na to najbardziej wyrąbane...
Buszujący w wrzosach
Załącznik 136851
Świetna fotka ronin.
Pozdrawiam.
Lubił widać pachnące kuwety ;) :D
Mój nieodżałowanej pamięci Ciapek poszedł na spacer przed burzą (strasznie bał się grzmotów). Miewał czasem takie ponad tygodniowe wypady po ktorych wracał brudny, chudy, z oznakami wielkich bojów, ale wracał.
Po tym wyjściu nie wrócił.
---------- Post dodany o 14:00 ---------- Poprzedni post był o 14:00 ----------
Dziękuję.
Spotkany dzisiaj na drzewie, sześć metrów nad ziemią. :shock:
Po co tam wlazł nie wiem, ale zleźć biedak nie umiał. :cry:
Ale za to obwieścił całej okolicy, że wlazł na sam szczyt. :mrgreen:
Na szczęście właściciel drzewa zorganizował odpowiednio długą drabinę i sprowadził biedaka na ziemię.:mrgreen:
Pewnie spłoszony wskoczył na najbliższe drzewo, chwała właścicielowi drzewa :)
Przenikliwe spojrzenie ma ten kot :)
Wygląda na przestraszonego. Ten tutaj udawał, że jest sową:
Załącznik 137033
No i wiedział, że 'nie ufaj jamnikom' ;-)
Maciek
Fajna ta "sowa" co nie ufa jamnikom :)