-
3 załącznik(ów)
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Mała wrzutka z dzisiejszego streetwaves na gdańskiej Olszynce. Jedno ze zdjęć powtórzyłam w wątku Stary Gdańsk, to z @brodą ;)
Wyścig z autobusem
Załącznik 90053
broda pokłócił się z kumplem
Załącznik 90054
Koncert Komet w otoczeniu zastanym
Załącznik 90052
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Wyścig - dla mnie fota doskonała .
Kadrowanie no i moment
Subiektywny wybór obrazów wg Bressonowskiej koncepcji decydującego momentu
To jest to . Gratulacje Aga .
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Koncert Komet jest świetne... Ty wiesz dlaczego ;-)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Świetne, klimatyczne zdjęcia.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
Bodzip
Broda super :)
Ten drugi też. :-)
edit:
Ale "ogórek"... cudo!
"...Autobusy zapłakane deszczem
mają takie sympatyczne pyski.
..."
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Jak Robert1088 ,moze wrzuc je do watku aby zebrac je w jednym miejscu ,pozdr
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Wyborna wrzutka a "ogórek" odlotowy, zobaczyłem swoje szczenięce lata :grin:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Fota z ogorkiem super. Ogorki niezawodne, proste w obsludze :-)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Ostatnie trzy - znakomite. Trzymasz formę. Ogórek najlepsiejszy. Ja bym znacznie ciaśniej skadrował, ale i tak mnie urzekło.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Pierwsze najciekawsze. Zdziwiłem sie, że takie autobusy jeszcze jeżdżą. Od razu przypomina sie Leszek z "Daleko od szosy" ;-)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
I dla mnie "wyścig z autobusem" najlepszy... kolejne zdjęcie przywołujące wspomnienia lat młodzieńczych. To one jeszcze jeżdżą??
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
To jest autobus zabytkowy, jeździ przy specjalnych okazjach. Pięknie stiuningowany.
To zdjęcie strzelone fuksem, chłopak na rowerze był dość daleko, a ja miałam krótki obiektyw więc trza było trochę "cropnąć".
Dzięki za głosy wszelakie.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
To jest autobus zabytkowy, jeździ przy specjalnych okazjach. Pięknie stiuningowany.
To zdjęcie strzelone fuksem, chłopak na rowerze był dość daleko, a ja miałam krótki obiektyw więc trza było trochę "cropnąć".
Dzięki za głosy wszelakie.
jak często bywa, byłaś w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Jelcz rządzi
-
3 załącznik(ów)
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Po kilku miesiącach udało mi się odzyskać mą piwnicę (przez kilka miesięcy była użyczona robotnikom remontującym mą kamienicę). Niezwłocznie zaciągnęłam więc doń mego przyjaciela i bestialsko go wykorzystałam (nie pierwszy raz) :oops:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Po kilku miesiącach udało mi się odzyskać mą piwnicę (przez kilka miesięcy była użyczona robotnikom remontującym mą kamienicę). Niezwłocznie zaciągnęłam więc doń mego przyjaciela i bestialsko go wykorzystałam (nie pierwszy raz) :oops:
O, forma wraca! Suuper.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Biedny, wykorzystany przyjaciel, ale warto było, bo efekt jest bardzo, ale to bardzo fajny. Pierwsza i trzecia najbardziej mi się podobają.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
w kółko to samo - tylko dobre zdjęcia i dobre zdjęcia. Nuuuudy
:-P
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Albo mi się wydaje, albo brakuje jeszcze jednego kadru.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
To tak jak kiedyś do nynego przeczytałem:
"daj coś nieudanego" :)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
hades
Albo mi się wydaje, albo brakuje jeszcze jednego kadru.
Ukatrupionego przyjaciela? ;)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Fajna ta ostatnia wrzutka , niepokojace obrazy , wadek nie ma z toba lekko ,pozdr
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Intrygujące są, podobają się.
-
4 załącznik(ów)
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
hadesie, a czegóż Ci brak? O czymś nie wiem? ;)
Poniżej trochę ludzików wyłapanych podczas weekendowego miejskiego "odpustu".
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Foty fajne, ale zdołowały mnie koszulki na pierwszym. Porażka.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Kolejne świetne wrzutki! Zacząłem przeglądać wątek od początku i jestem pod dużym wrażeniem :grin:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Poniżej trochę ludzików wyłapanych podczas weekendowego miejskiego "odpustu".
Pani na strzelnicy ma dylemat: "Trzy strzały...? Mąż, teściowa..., kto trzeci?" :)
Fajne "typy" na dwóch ostatnich.
Pozdr
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
hadesie, a czegóż Ci brak? O czymś nie wiem? ;)
Poniżej trochę ludzików wyłapanych podczas weekendowego miejskiego "odpustu".
Podzieliłbym to: pierwsza - "odpusty" 1+2 i druga - "twarze" 3+4.
Razem jakoś nie grają, może przez brak akcentów "odpustowych", na 3 i 4?
Za to pysie są genialne.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Fakt, w sumie samo się podzieliło. Dzięki za odwiedziny :)
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Fakt, w sumie samo się podzieliło. Dzięki za odwiedziny :)
Podzieliło, nie podzieliło, Saboor podzielil, a modele tacy, że mnie aż zatkało. Skąd Ty ich takich wynajdujesz?
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Koszulki i cała ostatnia seria bardzo ciekawa. Szczególnie pan z trzeciego zdjęcia.
A przedostatnia... Czy takie wykorzystywanie nie jest aby ścigane z urzędu? :wink:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Pani B.
Odpust (boży) sytuacyjny, ciekawy, twarze nietuzinkowe - ale tego po tobie można się zawsze spodziewać :) wiec dziękuje, ze nie zawodzisz ;)
Ale wracam do tych zdjęć
Jest w nich coś zdecydowanie niepokojącego, coś nieuchwytnie "złego" w rzeczownikowym tego słowa pojęciu - pierwsze co mi przyszło na myśl to skojarzenie z "Krzykiem" Munch'a.
Moc, choć ja się tego boję.
pozdrawiam,
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
hadesie, a czegóż Ci brak? O czymś nie wiem? ;)
Jest oczyszczenie w trzech odsłonach, spodziewam się kadru z gotową postacią do jakiegoś rytuału. Kontynuuj tą serie :).
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Po kilku miesiącach udało mi się odzyskać mą piwnicę (przez kilka miesięcy była użyczona robotnikom remontującym mą kamienicę). Niezwłocznie zaciągnęłam więc doń mego przyjaciela i bestialsko go wykorzystałam (nie pierwszy raz) :oops:
nie moja bajka, ale na tak jestem...
-
3 załącznik(ów)
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Dawno nic nie było (oj, ciężki okres) zatem kilka niedoróbek z mojej niedorobionej w tym roku wizyty na gdańskiej FECIE.
Kolegom życzę pogody jutro i pojutrze.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Więc tak wyglądały siedmiomilowe buty :mrgreen:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Więc tak wyglądały siedmiomilowe buty :mrgreen:
Pewnie tak wyglądały. Tylko ciekawe gdzie się podział ich właściciel. :-P
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
koronax
... ciekawe gdzie się podział ich właściciel. :-P
Wyskoczył z butów.
Pewnie przez te sprężyny :roll:
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Wyskoczył z butów.
Pewnie przez te sprężyny :roll:
Abo sie czepil fotografki.Cza sie zebrac i na ratunek ruszac.
-
Odp: Z deszczu wyżęte moje miasto
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Dawno nic nie było (oj, ciężki okres) zatem kilka niedoróbek z mojej niedorobionej w tym roku wizyty na gdańskiej FECIE.
Kolegom życzę pogody jutro i pojutrze.
Fajne te niedorobki, szczegolnie pierwsza ,pozdr