One tak mają z tym siadaniem i często wykorzystują te same miejsca do obserwacji i polowania, trzeba troszkę poobserwować i podejść odpowiednio wcześnie w takim miejscu.
Gratulacje za kolejny gatunek.
Pozdrawiam
Wersja do druku
chyba ostatnie biegusy w tym roku ?
Ja też mam jakiegoś ptaka; wydaje się że jednego z tych większych. :lol:
Ostatnie zdjęcie zrobione z czatowni ptakowi znikającemy w śnieżycy. Póżniej nie dało sie już wyostrzyć, bo z każdą chwilą śnieżyca gęstniała (jedyna taka u mnie minionej zimy). Obiektyw 40-150 mm f/2,8 + TC 1,4.
Załącznik 185774
Znalazłem jeszcze jednego z tych dużych. :)
Tym razem szkłem 60 mm macro.
Załącznik 185775
Oba zdjęcia bardzo dobre. Tak zasniezonych kadrów dawno nie widziałem
Wysłane z mojego 6055P przy użyciu Tapatalka
Dziękuję za przychylność. To teraz może być już tylko gorzej. :cry: Ale pokażę, z tym że ptak jakiś mały, a właściwie to go wcale nie ma.
Mam problem z nowymi oknami na wsi. Ptaki uderzają w nie, ale zwykle szybko dochodzą do siebie i odlatują. Muszę w przyszłym roku kupić naklejki z jakimś szponiastym.
Jedno starcie sójki z oknem zaowocowało niesamowitym obrazem. Na oknie pozostał ślad. Nigdy czegoś takiego ptaki nigdy nie pozostawiały. Nie mam pojęcia, co to jest. Sójce nic się nie stało; odleciała. Na zdjęciu zwiększyłem kontrast i wyostrzyłem je dla wzmoscnienia śladu na szybie.
Załącznik 185780
A to nie będzie odbicie jakiegoś łoju pokrywającego pióra? Nie wiem czy akurat u sójki, ale u niektórych ptaków pióra pokryte są czymś pomiędzy łojem a woskiem. To zdjęcie żurawia (to żuraw, prawda?) w śnieżycy bardzo fajne. Dośc unikatowe. Zawsze spotyka się "ładnie ptaszki na gałęzi" a tu taka niespodzianka. Bardzo mi się podoba.
A ja pokażę takie o:
;)
Tak, to żuraw.
Mam też ptaszki na gałęzi, ale pokażę jednego nad gałezią.
Załącznik 185781
Ale zachęcony tym "łojem czy woskiem", poczytałem i znalazłem. Otóż niektóre ptaki mają pióra pudrowe!
Pióra te ptaki ścieraja dziobem na puch i rozprowadzają je jak talk na powierzchni innych piór dla utrzymania ich w czystości.
I teraz najważniejsze sprostowanie. Po wielkości "odbitki" sądziłem, że ślad zostawiła sójka - mam ich zatrzęsienia. Tymczasem okazało się, że z naszych ptaków pióra pudrowe mają czaple i gołębie. Nie znalazłem informacji, zeby miały je sójki. Teraz wszystko mi się poukładało. To nie ślad po sójce tylko po grzywaczu. W tym roku grzywacze założyły wiosną gniazdo na świerku (powyższe zdjęcie przez szybę okienną) kilka metrów od tego właśnie okna z puchowym śladem. Wielkość też się zgadza, no może grzywacz jest troche większy od sójki, ale tylko trochę.
alcha, dziękuję za "łój i wosk"
A nie ma za co :) Ten gołąb też fajny. Lubię takie zdjęcia "w akcji" :)
W/g mnie gołąbek nad gałęzią rewelacyjny! Chyba najlepsze zdjęcie gołębia jakie kiedykolwiek widziałem.
No, taka pochwała od Marka! Dziękuję.
Ostatnie już obrazki w tym wątku, żeby pokazać że mam też małe ptaszki.
Załącznik 185787
Załącznik 185788
Jeżeli podobało się, na te i inne przyrodnicze tematy zapraszam tu: http://naturephotocloseup.eu/
Chwalę, bom jest za co. Na obu ostatnich zdjęciach jaskółek też świetnie uchwycone momenty - szczególnie scena karmienia.
Świetne.
"mały poradnik" jak fotografować ptaki drapieżna, może komuś się przyda ?
https://www.youtube.com/watch?v=-iYpb4-K1vM
Super poradnik :)
Żurawie w ostatnich latach wielokrotnie podejmowały próby zimowania w Polsce, wybierają do tego cieplejsze regiony kraju. Ostatnie ciepłe i bezśnieżne zimy tylko temu sprzyjają, jak tylko ptaki wyczują nadchodzącą srogą zimę, szybko wyniosą się w cieplejsze części Europy.
W Twojej okolicy znajduje się ulubione miejsce odpoczynku żurawi - podwrocławskie pola irygacyjne :).
Pozdrawiam
Od wielu lat w moich okolicach (między Łodzią a Bełchatowem) żurawie pozostają na zimę na rozległych łąkach nad Grabią, gdzie utrzymują się właściwie przez cały rok.
Załącznik 185920
Czasemje słyszę, ale na moją łąkę przylatują dopiero na przedwiośniu, podchodzą pod dom
Załącznik 185913
czasem udają orła
Załącznik 185914
a gniazdują na bagienku ok.500m dalej. Kiedy wiosny były bardziej mokre gniazdowały zaledwie 200 m od domu. Wtedy im nie przeszkadzam. Marzy mi się spotkanie z młodymi.
dużo szczęścia, że żurawie masz przy domu. Jeśli tam odbywają lęgi to masz dużą szansę że w pewnym momencie wyprowadzą młode. Są wtedy bardzo ostrożne
Wysłane z mojego 6055P przy użyciu Tapatalka
Kilka fotek po dzisiejszej cudownej ;) samonaprawie obiektywu:
Załącznik 186302
Załącznik 186301
Załącznik 186300
Załącznik 186299
Załącznik 186298
Te wątki tematyczne jakoś mnie mobilizują do wrzucania fotek, haha. Znalazłam takie cos na dysku:
Załącznik 186303
Ja niestety nie wiem co to za ptak, tylko kilka rodzajów ptaków rozpoznaję i zdjęcia ptaszkom robię na zasadzie "o ptaszek!" :/ A tych to pełno tu jest, fakt niezwykle płochliwe są, nie wolno oddychać ani nic, bo zaraz uciekają, spotkany na spacerze na obrzeżach lasu, w takich większych krzaczorach.
Kawka zwyczajna
Załącznik 186306
Ale spojrzenie, pięknie zapozowała :)
Na moje oko to pasówka białogardła, ale mogę się mylić.
Chętnie pooglądam sobie wszelkiego rodzaju ptaszki z Twojej okolicy, jest to egzotyka dla nas, czekam na kolejne okazy :)
Kapitalne kadry, brawo!
To super, że obiektyw ożył:grin:. Dużo gatunków upolowałeś, u nas już prawie wszędzie woda pokryła się lodem:|, mróz już zaczyna dawać w kość ptakom...
nie bijcie! to nie foty i nie Olympus ale nosiłem się z zamiarem nagrania karmnika więc pokazuję kawałek, z 40min posklejałem 2min aktywności ptaków;
myślałem też że będą bardziej aktywne i hałaśliwe ale się nie udało; czekam jeszcze na sójki bo w zeszłym roku miałem plagę i w 10min potrafiły wyczyścić ten mały karmniczek i przekrzywić daszek :wink:, przylatywały nawet po 8szt a w tym roku w lesie jak by ich mniej jest;
https://www.youtube.com/watch?v=lNtrnXe_cn8
pzdr
Hołek
Przyjemny film, jakie waleczne te sikory:), a sójki jeszcze przylecą, jak im się zapasy skończą, to dopiero początek zimy :)
Powodów może być kilka: trzeba systematycznie uzupełniać właściwy pokarm, brak pokarmu powoduje, że ptaki przenoszą się na inny teren, przylatują ponownie po kilku dniach lub tygodniach.
W okolicy może grasować jakiś drapieżnik, kot lub krogulec. Jeżeli pojawia się regularnie przy karmniku, to ptaki wyniosą się w bezpieczniejsze miejsce. Krogulca ciężko przypilnować i dostrzec, jego atak na karmnik trwa kilka sekund.
Pozdrawiam
Trzecie piętro im nie przeszkodzi, dajesz im same rarytasy, jeżeli w sąsiedztwie nie ma kota przesiadującego na balkonie, to można podejrzewać tylko polującego w okolicy krogulca.
U mnie jest podobnie, drobne ptaki wracają systematycznie, po atakach wynoszą się na kilka dni i tak w kółko. Zapomniałem napisać, że ostatnie wystrzałowe dni również mogły wypłoszyć ptaki na dłużej, niestety...:|
Jedno jest pewne, jak zgłodnieją to wrócą :)
Rodzina łabądków, tak myślę.
Załącznik 186316
zimowa drobnica :)