Ciekawy jestem widoczków stamtąd, ja mam ambitne plany wybrać się tam i na Wrota Chałubińskiego, byłeś na górze? :)
Wersja do druku
Poszedłem pod Mnicha z jakąś ekipą wspinaczy, jak wyciągnęli liny i zaczęli wchodzić na pionową ścianę stwierdziłem, że to już nie dla mnie. A na Dolinę za Mnichem, Wrota Chałubińskiego zostawiam na następny raz :grin:.
---------- Post dodany o 07:18 ---------- Poprzedni post był o 07:16 ----------
Trasa pod Mnicha to ryzyko mandatu, ja tylko opieprz dostałem :roll:
ostatnio miałam tam wchodzić - ale stwierdziłam że wolę na lajcie na Szpiglasowy iść.. i kumpela mówiła że w sumie dobrze zrobiłam ( z racji na moje kontuzjowane kolano) bo mocno ślizgała się na drobnych kamyczkach u góry i wiało niemiłosiernie - ale na pewno warto zahaczyć o ten punkt :)
szkoda tylko że trzeba tam wleźć i zleźć tą samą drogą a nie można bezpośrednio na Szpiglasowy :)
jak myśmy byli to też jacyś wolontariusze tam się wspinali - i łazili po Mnichu
o ile dobrze pamiętam ( a nie przyśniło mi się to ;) ) jacyś studenci (chyba nawet z AGH - ale mogę się mylić ;) ) mają robić model Mnicha w jakimś dokładnym odwzorowaniu.. trwały prce obfotografowania dokładnego góry i wszelkich pomiarów - ciekawe czy to faktycznie prawda i co z tego wyjdzie :) :) :)
poczekam ;) zwłaszcza że też w trasę jadę - kierunek dokładnie przeciwległy niż góry - ale skoro sobie powiedziałam, że fajnie by było jeszcze raz nad morze polskie zawitać - to mam co chciałam ;) tylko że pogoda znowu ma być taka sobie... a i czasu pewnie będzie mało, ale co się nawdycham jodu to moje... :mrgreen:
Widoki piekne, foty tez.
Krokusy genialne. Dzięki!
krokusy wymiatają... a tak wogóle to wszystkie super , aż by sie chciało tam być.
już nie będzie bo już wróciła - i może co najwyżej wdychać krakowski smog :mrgreen:
ale nie ma co gadać - czekam na kolejne górskie foty radujące serducho i oczy ;)