Nie ma takich rzek, do których nie można wejść wiele razy.
Wersja do druku
Nie ma takich rzek, do których nie można wejść wiele razy.
Emocje out, jutro pogadamy abo za tydzień-dwa...
Olu_Olgo, w sumie jestem tu krócej niż Ty i nie znam Cię tak dobrze jak inni Forumowicze, jednak myślę, że szkoda, że tak postanowiłaś, mam nadzieję, iż jednak przemyślisz całą sytuację i zmienisz zdanie.
Tu na Forum bywa różnie - czasem jak koty uszy po sobie i drap, drap pazurami, a za chwilę zgodnie bok w bok mrr, mrr nad miską mleka (tylko i wyłącznie Olkowego :mrgreen:). Ludźmi jesteśmy różnymi i od czasu do czasu będą zawsze jakieś mniejsze i większe różnice zdań - nad takimi zdarzeniami czasem trzeba po prostu przejść do porządu dziennego i dalej działać.
Też przez jakiś czas wycofałem się z Forum - ktoś mnie wk...zdenerwował, ale wróciłem, bo pomyślałem, że śmiesznie byłoby przez taką głupotę się odcinać od ludzi, którzy tu są i tworzą to Forum, jego wspaniałą i niepowtarzalną atmosferę.
Więc jeśli przyczyną Twojej decyzji nie są poważne sprawy prywatne pozaforumowe/pozafotograficzne to żywię nadzieję, że wrócisz...
To klifow juz nie bedzie..
To przykre, pozostajemy nieutuleni w żalu z iskierka nadziei, że będzie i powrót.:cry:
Dyskusja na temat oczekiwania na powrót użytkownika jest kontynuowana tu: https://forum.olympusclub.pl/threads...a-czekających...