dlatego dalej będę focił i podglądał co ciekawego na stronach lepszych ode mnie.
Wersja do druku
dlatego dalej będę focił i podglądał co ciekawego na stronach lepszych ode mnie.
@Natalia: pozycja w porzdku, kadr mi odpowiada, modelka bardzo ladna i przyciaga oko (chyba wszystkie Twoje modelki maja ta zalete). Oczki nieco przymruzone - niby nic do tego nie mam, jednak moznaby na przyszlosc pomyslec nad ekspozycja calosciowo otwartych oczow - IMO duzy atut Natalii. A bizuteria w nosie... Mam nadzieje, ze nikt mnie nie zlinczuje ale na poczatku myslalem, ze mam naplute na matryce lcd. Po prostu nie pasuje mi tam/jest slabo wyeksponowane.
BTW: jak sie powtarzam to wybacz, ale nie czytalem calej dyskusji (brak czasu).
No i to byl konkretny komentarz. Napisales co Ci sie podoba, a co nie. Co najwazniejsze, napisales dlaczego Ci sie nie podoba - w przypadku kolczyka, za malo wyeksponowane.
Jesli o oczy chodzi, Natalia tak patrzy po prostu, z deczka przymruzonymi oczami.
Dzieki za komentarz.
Ciag dalszy.
Zeby nie bylo, ze obrobka: tiff pomniejszony do 525x700, wyostrzenie, wsio.
Tyle obrobki. Nawet wlosa przy ustach nie usunalem, zeby nie bylo...
Pierwsze wrazenie - usmiech doslownie powalajacy (achhh....), piekne oczy wpatrujace sie bezposrednio w odbiorce. Tak jak wspomnialem przymruzone tez mi odpowiadaja - maja swoj klimat, doze kokieterii, zalotnosci. Jednak nadal bede obstawal przy tym, zeby kiedys w przyszlosci zaprezentowac modelke z otwartymi oczkami - oczywiscie tez subtelnie a nie z tzw. "wybaluszonymi galami". Wiem, ze sobie poradzisz, wiec masz juz jeden dodatkowy pomysl na nastepna sesje z Natalia :) Skora jest gladziutka i bez plastiku. Glebia tez w porzadku. Nawet wlosy zdaja sie opadac wedle woli i wizji fotografa.
Ogolem zdjecie bardzo optymistyczne i radosne. Bardzo lubie takie ujecia - modelka ma sie przeciez cieszyc, byc spontaniczna, pelna energii zeby zarazac odbiorce tym nastawieniem. Przy radosnym zdjeciu IMO od razu nastawiamy sie inaczej do odbioru jak przy smutnym. Chociaz musze przyznac, ze zdjecia a'la horror - vide z poprzednia modelka - takze maja swoj klimat. One jednak z kolei maja wzbudzac co innego :)
Wiesz... Ogladam Twoje zdjecia od jakiegos czasu i komentuje od troszeczke mniejszego, ale zauwazylem, ze Twoje portrety posiadaja wielka zalete - jak juz zobaczysz to masz ochote wpatrywac sie w nie godzinami. Jednak to z kolei pozwala na uchwycenie malutkich bledow i dopatrzenie sie niedoskonalosci. Patrzaj - widac jak zloty kolczyk w uchu sie przebija przez wlosy. Kobieta posiada ciemne wlosy, wiec mozliwosc, ze to pasemko czy inne ustrojstwo chyba odpada. Chociaz z drugiej strony to nie musi byc kolczyk... To mnie cholernie intryguje odkad to zobaczylem.
To co teraz powiem to juz pewnie bedzie czepialstwo i zdaje sobie sprawe, ze to raczej zjawisko niezalezne od fotografa, ale wydaje mi sie, ze lewe oko (jak patrzymy na monitor) jest nieco bardziej przymruzone niz prawe. Moze to perspektywa plata mi figla ale IMO psuje to nieco asymetrie.
Wielkie dzieki, Rap1d, za obszerny komentarz i wylapanie niedoskonalosci.
Faktycznie, to tyci cos, to kolczyk :) Co do oka, nie jestem w stanie teraz powiedziec dokladnie co i jak, ale wrazenie faktycznie jest jak napisales.
Jesli chodzi o ulozenie wlosow, tak - faktycznie byla to moja fanaberia, zeby wlasnie tak je zaczesala :)
Ciesze sie, ze komus chce sie nie tylko popatrzec, ale tez opisac to co widzi. Nie sztuka jest napisac "ale kicha", "skopales obrobke" czy cos takiego. Podales mi konkret, lacznie z tym co Ci sie podoba i z tym co Ci sie nie podoba. I za to dziekuje.
Witaj
Ja należę niestety do tych, co im się nie chce pisać - wybacz ;)
Oczywiście to zdjęcie wyszło pięknie, ślicznie pokazałeś dziecięcą wręcz urodę modelki, k..
ja nie mogę więcej pisać - zapomniałem o żonie.
cześć
bardzo ładnie uchwycona uroda modelki. spojrzenie dziecięce acz zalotne. Rzeczywiście czasami bardzo długo wpatruję się w Twoje portrety. Sorry, ze nie pisze długich komentarzy. czasami to robię ale jak mam fazę :). po prostu widze i albo mi się podoba albo nie, czasami zdjęcie mnie powala i nie wiem dlaczego.
pozdr.
nie wiem jak do tego podejść...?Niby fotografii potrzebny jest postęp, niby warsztat trzeba ciągle zmieniać i wzbogacać, nie powinno się robić wszystkiego podobnie ale...z przyjemnością oglądam Twoje nowe prace, jednak największą przyjemność sprawia mi patrzenie na stare sesje Twojej "stałej" Muzy i jej siostry...ciepłe kolorki, naturalne pozy. Jakaś taka radość z tego bije, mam przeświadczenie że zarówno Ty, jak i one, mieliście z tego sporo przyjemności. W tych ostatnich portretach tego nie czuję...
Nie wiem, zawsze twierdziłem, że urodziłem się kilkanaście lat za późno ale mimo doceniania postępu, techniki itd...ja lubię patrzeć na to co powstało w sposób najbardziej naturalny - światło z okna zamiast studyjnego walenia prądem, ławeczka, kanapka, zamiast fantazyjnego tła za kilka stówek...
Fajne fotki robisz ale lubię oglądać Twój wątek "od tyłu"....
lessie utrafiłes w sedno. jakbym miał porównywać ostatnie foty z serią red, albo z wiosennymi fotami żony to tamte mi się zdecydowanie bardziej podobają. ale może za jakiś czas spojrzę na to inaczej, za każdym bowiem razem jak wracam do jakichś fotek na tym forum, a mam kilka ulubionych, to widzę coś innego, cos czego wcześniej nie zauważyłem.