troszkę ciemnawo na tej ostatniej, ale i tak mi się podoba
Wersja do druku
troszkę ciemnawo na tej ostatniej, ale i tak mi się podoba
Zawsze jak jestem u Ciebie w wątku to mam uczucie jakby pokój zamieniał się w las wraz z jego odgłosami.
Dziękuję panie i panowie :)
bufetowa - rudzików wszędzie całe mnóstwo tzn. przy moich czatowniach (najwięcej młodych) jednak tak jak pisałem ich głosy kontaktowe mnie dobijają. Potrafią gdzieś blisko w gałęziach się wołać godzinami (oczywiście z przerwami) ale nie mogę nawet gołym okiem ich dostrzec :evil:
A teraz ciekawostka - wczoraj odkryłem, że kilkadziesiąt metrów przed moim mieszkaniem (co prawda już tam nie mieszkam, ale nadal rodzice i rodzeństwo) mieszka sobie zimorodek :!: pewnie jest parka, widziałem wczoraj jednego.
Jeszcze trochę jestem w szoku, bo w końcu takie okazy to rzadkość, oglądam zdjęcia Sławekb czy PiotrGrześ i zazdroszczę modeli i fotek - a sam mam pod nosem takie sztuki :roll:
Od razu, żeby nie było niedomówień :wink: - nie będę próbował robić im zdjęć, po pierwsze nie ma warunków na czatownię, po drugie sąsiedzi, którzy ciągle się tam kręcą, nie zrozumieliby moich poczynań :grin:
to tyle, udanego tygodnia życzę wszystkim
Pzdr
Cześć
Zajeżdżę Was kowalikami i sikorkami :)
Pierwsze fotki z czatowni postawionej bodajże w czerwcu - nie ma lekko, ale karmienie powoli przynosi skutek.
Za parę miesięcy będę chciał pokazać większe ptaki, to takie moje plany - nie obiecuję, wiecie jak z planami bywa ;) w każdym razie mam już miejsce i filary pod nową budowę wkopane :)
kowaliki w innych kadrach:
....
pzdr
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
p.s. tą sikorkę wrzucić do galerii ?
Kowaliki bardzo fajne i w charakterystycznych dla nich pozach. Na sikorce brakuje mi lekkiego muśnięcia światłem.
Jak ja Ci zazdroszczę tych ptaków :) Nie miałabym chyba cierpliwości siedzieć w czatowni i czekać na nie. Poza tym pająki, mrówki, inne robalki....nie wysiedziałabym :cry:
Hmmm...kto wie, kto wie :wink: może znajdę czas i skorzystam z zaproszenia.
Kiedyś pisałeś, że szukasz większego mieszkania. Mnie naszło na szukanie jakiegoś niewielkiego domu z kawałkiem działki, ale ceny naokoło warszawskie skutecznie mnie wyleczyły i zaczęłam szukać w Polsce. Między innymi oglądałam oferty z Wielkopolski i znalazłam piękny domek niedaleko Obornik i cena bardzo przyzwoita. Cudowne okolice, blisko do jeziorka. Tylko ogłoszenie już nieaktualne. :cry:
Jeżeli jesteś na tyle odważna, żeby opuścić swoje rodzinne ? miasto, to na pewno coś znajdziesz, ofert jest dużo, Oborniki, Poznań to jeszcze wysokie ceny, ale na pewno nie takie jak w Warszawie ;)
Jakby co to mieszkam w Chodzieży.
Pzdr