Dobre :-)
Wersja do druku
Bardo dowcipne, łatwiej truć kota, niż nauczyc się robić zdjęcia...
Zaraz tam truć - gdyby Mirek Wiskasa zaproponował byłoby to namawianie do zbrodni na kocie, ale moonlight to całkiem porządna karma jest ;).
Co do wywoływania to staram się szkolić - do zakupu pena nie pracowałam na rawach. Na dodatek kiedyś zajmowałam się obróbką zdjęć do katalogów kandydatek na misski. Miały być śliczne, bez skaz i w kolorkach, jak obraz TV w marketach. Przyznam, że to trochę skrzywiło moje obrabianie zdjęć. Jednak staram się pozbyć złych nawyków. Jutro lecę na tydzień w okolice Malagi. Po powrocie wreszcie wątek założę.
Alez ja nigdy nie mialem na mysli zeby tym karmic kota.
Piękny kotek, mam trzy futra i Labusia, Sabunię (psy jakoś nie są tak popularne jak koty, wg moich obserwacji na 10 zdjęć kotów przypada 1 zdjęcie psa ) :wink:
Może i do wyostrzenia wystarcza światło księżyca, ale... trwa to n-razy dłużej niż przy dobrych warunkach oświetleniowych.
Z moich testów tego szkła na E-M1 wynika, że o sprawnym AF-ie w ciemniejszych warunkach należy zapomnieć. Owszem jak trafia to jest ostro, ale nim trafi to trochę pojeździ sobie i jeździ zdecydowanie wolniej.
Jest to nawet logiczne, biorąc pod uwagę jak działa mechanizm ostrzenia po kontraście.
T.
To prawda, jak jest ciemniej, nawet pomieszczenie oświetlone słabszą żarówką trochę się namyśla, jak już trafia jest ostro. W dobrych warunkach jest (AF-S ) szybszy niż A35+50/1.8 w gorszych nieco lepiej faza z Sonego, bardzo ciemno, Sony się poddał, Olek po namyśle ok 2-3s wyostrzał.
Tak. W dobrym świetle jest sprawnie i szybko. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Co do ciemnych pomieszczeń.. testowałem ZD 50mm f/2 MACRO z dużego 43 (przez adapter MMF-3) i on się lepiej (na E-M1) spisywał w kwesti AF-u niż m.ZD 54mm. Szybciej i pewniej ostrzył. Choć też szału nie było.
Ta dioda doświetlająca też trochę pomaga (E-M1) :)
W każdym razie robiąc "studyjnie" (studio domowe na lampach systemowych), przy zaciemnionym studiu, dzieki temu doświetleniu na ZD 50 pracowało się dość przyjemnie, a m.ZD 45 trochę kaprysił, czy może raczej, ociagał się. (nawet z doświetleniem)
T.
Ide odebrac obiektyw, juz czeka na mnie w salonie, akurat przyszedł sms :-)