Nie mówiłem o optymalnej jakości tylko o maksymalnej jakości. Tak więc nie twierdź że mówię coś czego nie mówię...
Wersja do druku
Szafirku zawsze idziesz na maksa z jakością? Słyszałes może o "zasadzie 80/20"? Moim zdaniem w fotografii sprawdza się idealnie. Ja coraz czesciej się do tego stosuję bo najzwyczajniej w świecie nie mam komfortu posiadania takiej ilości czasu by robić wszystko na 100%...
tak naprawdę w przypadku zdjeć optymalna == maksymalna... więc na jedno wychodzi ale to może tylko mój pogląd
Ale co to znaczy 100% możliwości? Jeśli aparat ma możliwość wyciągnięcia powiedzmy 2 EV z przepałów, to zawsze przepalasz zdjęcie o 2 EV, żeby wyciągnąć 100% możliwości aparatu? Albo jeśli aparat pozwala rozjaśnić zdjęcie o 4 EV bez wyraźniej utraty jakości, to zawsze niedoświetlasz tylko po to, aby skorzystać z pełni jego możliwości?
Jeśli aparat daje umożliwia wykonanie poprawnie naświetlonego i neutralnego kolorystycznie jpega, a celem fotografa jest właśnie osiągnięcie takiego rezultatu, to skorzystanie z tego oznacza nic innego, jak wyciągnięcie z aparatu 100% jego możliwości.
epicure - niby oczywista prawda a tak często zapominana - plusa nie dam bo system nie pozwala
Ja tam lubię wiedzieć, że w razie czego mogę "wyciągnąć" te 100% a nie 90%. Sen mam wtedy ciut spokojniejszy. Co prawda racja -dużej różnicy nie ma jeśli chodzi o wynik końcowy, ale ten spokój ducha. Po 40ce to bardzo ważne jest :)
Potwierdzi to każdy, kto kiedyś stracił dane, bo mu karta padła tak bardzo, bardzo, bardzo, bardzo...... :)
prawnicy (amerykańscy, a jakże!) biorą się za czyszczenie matryc w D600.
http://www.optyczne.pl/6720-news-Czy...Nikonowi_.html
ciekawe czy im się uda :)
Zależy jak dobrego adwokata będą mieli i czy przeciwnik nie będzie miał jednak lepszego :wink:
Bardzo bym chciał, żeby ten pozew się udał. Cała sprawa była wynikiem nadmiernych oszczędności przy projektowaniu aparatu. Nie wierzę, że nikt tego w testach nie wykrył.
Znając amerykańskie sądy potencjalna kara może być taka, że im to bokiem wyjdzie. Może to skłoni firmy foto, nie tylko nikona, do zastanowienia się nad wypuszczaniem niedorobionych produktów.